Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Biegli po dom dla Radka

 
Elbląg, Biegli po dom dla Radka (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Ponad 150 osób, mimo kiepskiej pogody, wzięło udział w biegu charytatywnym „Biegniemy po dom dla Radka”. Przyszli do Bażantarni, by pomóc rodzinie Urbankiewiczów, która straciła dach nad głową w pożarze.

Radek Urbankiewicz jest uczniem III LO w Elblągu, na co dzień udziela się jako wolontariusz w różnych parafiach. Mieszkał w Jazowej w gminie Nowy Dwór Gdańskim razem ze swoją rodziną, która pod koniec września straciła dach nad głową. W nocy w wynajmowanym od gminy domu wybuchł pożar, który strawił budynek i rodzinny dobytek. Na pomoc poszkodowanym ruszyło wiele osób, organizując akcje charytatywne i kwesty. Jedną z nich jest sobotni bieg charytatywny w Bażantarni pod hasłem „Biegniemy po dom dla Radka”.
     - W akcję zaangażowali się uczniowie Technikum Mechanicznego i III LO, ruch młodzieży salwatoriańskiej. Uzyskaliśmy wsparcie grupy ratunkowo-zabezpieczeniowej Bielik i Elbląskiej Grupy Paralotniowej, która ufundowała voucher na przelot nad Elblągiem paralotnią, zostanie on zlicytowany na rzecz akcji – mówi ksiądz Rafał Główczyński z parafii św. Brata Alberta, głównego organizatora tego wydarzenia.
     Na apel organizatorów do Bażantarni, mimo kiepskiej pogody przyszło ponad 150 osób. Wpisowe za udział w akcji wynosiło 10 zł, ale wiele osób dawało więcej, by pomóc rodzinie Urbankiewiczów. Każdy z biegaczy miał do pokonania dystans dwóch lub czterech kilometrów, choć byli i tacy, którzy wzięli udział w obu biegach.
     - Trzeba pomagać, każdemu może coś się takiego zdarzyć, a to jest bardzo fajna akcja. Szkoda że pogoda taka kiepska, pewnie byłoby nas jeszcze więcej – mówi pan Sylwester, jeden z uczestników biegu. - Dwa kilometry już zrobiliśmy, wystartujemy też na 4 kilometry. Trasa jest bardzo błotnista, po drodze wygląda jak na runmageddonie.
     - Nasz bieg stał się biegiem z przeszkodami, z możliwością kąpieli lub basenem. Żeby było jasne, trasę można przebiec lub przepłynąć, nie ma ograniczeń – żartował przed startem ksiądz Rafał. 

  (fot. Michał Skroboszewski) (fot. Michał Skroboszewski)


     Przed startem wszyscy obecni odmówili krótką modlitwę, ksiądz udzielił im błogosławieństwa i ruszyli na błotnistą i wodnistą trasę...
     To nie pierwsza i nie ostatnia inicjatywa młodzieży związanej z parafią św. Brata Alberta. Jako Lepszy Elbląg 2 grudnia organizują charytatywny turniej sportowy, 9 grudnia - koncert charytatywny dla chorego na mukowiscydozę Jasia Olbrysia, a w kwietniu przyszłego roku - charytatywny przejazd rowerowy.  "W roku św. Brata Alberta, w parafii św. Brata Alberta prowadzonej przez księży salwatorianów, zrodził się pomysł, żeby zrobić coś dla innych. Ta idea spotkała się z bardzo pozytywnym odzewem wśród młodych ludzi. I  tak powstała grupa, która ma obecnie jeden wspólny cel: Lepszy Elbląg - piszą na stronie internetowej tego przedsięwzięcia. 

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Plecaki i tornistry
Pieczątki Trodat
Pieczątki Firmowe
Wyprawka Szkolna