Środa 26-09-2018, imieniny Kosmy, Damiana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg

Bileciki do kontroli

 
Elbląg, Bileciki do kontroli Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej z Warszawy (fot. Sebastian Malicki)
Rek

Tramwaje Elbląskie mają coś unikatowego: wagon tramwajowy Konstal 5N. Ten nasz o numerze 012 skończył „rozkładową” jazdę w 1996 r., ale od trzech lat przewozi pasażerów w wakacyjne weekendy (i nie tylko) jako atrakcja turystyczna. Dziś (7 lipca) na jego pokładzie zameldowała się drużyna konduktorska złożona z członków warszawskiego Klubu Milośników Komunikacji Miejskiej.

- Już trzy lata temu w naszym klubie pojawił się pomysł wymian konduktorskich. Byliśmy już m.in. w Krakowie i Łodzi, dziś przyjechaliśmy do Elbląga. Zwiedzamy miasto, a przy okazji poznajemy je od strony komunikacji miejskiej – wyjaśniał Wojciech Górnikiewicz, sekretarz warszawskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.
     Warszawiacy mieli okazję przejechać się elbląskim Konstalem i na własne oczy zobaczyć, jak kiedyś podróżowali elblążanie. Nie brakowało fachowej dyskusji (członkowie warszawskiego klubu pracują przy warszawskich tramwajach) i czasami zdziwienia.
     - Sam wagon jest dość osobliwy jak na przedstawiciela tej serii, ma wygląd z okresu końca eksploatacji – Wojciech Górnikiewicz dzielił się wrażeniami z jazdy.
     Na co dzień warszawscy miłośnicy komunikacji zabezpieczają weekendowe kursy zabytkowych oraz historycznych tramwajów i autobusów w Warszawie. W sierpniu, w ramach rewizyty, do stolicy pojadą członkowie elbląskiego Klubu Miłośników Tramwajów działającym w Oddziale PTTK Ziemi Elbląskiej.
 Jak co tydzień nie zawiedli też pasażerowie turystycznego tramwaju. Elblążanie jak zwykle wykorzystali tramwaj jako dodatkowy kurs na trasie „dwójki” oraz atrakcję turystyczną. Pasażerowie wysiadali na pętli końcowej, a potem cierpliwie czekali, aż tramwaj pojedzie z powrotem. Na pamiątkę otrzymali pamiątkowe bilety.
     - Jestem trochę zaskoczony frekwencją. Spodziewałem się, że będzie trochę mniej osób. Wydaje mi się, że w większych miastach linie turystyczne są mniej rozpropagowane. W Elblagu widziałem, że ludzie wiedzieli, w jaki tramwaj wsiadają – mówił Michał Górecki z warszawskiego klubu.
     - Z tego co wiem to w Grudziądzu nie ma zabytkowych wagonów, w Olsztynie, bo mają nową sieć i w Gorzowie Wielkopolskim z powodu remontu – dodał Wojciech Górnikiewicz. - Chyba nie skłamię, jeżeli powiem, że w pozostałych miastach jeżdżą linie z tramwajami historycznymi lub zabytkowymi.
     Warszawiacy po przejażdżkach w Elblągu, jutro będą jeździć... w Krakowie. Mamy jednak nadzieję, że jeszcze do naszego miasta przyjadą.
     

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

karma p. falista
Artemia
Cats Best 10L
Królik minaturka