Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Bój o przyszłość miasta

Elbląg, Bój o przyszłość miasta Prezydent Elbląga Henryk Słonina

- Musimy wspólnie się zastanowić, jaka będzie przyszłość miasta - powiedział prezydent Elbląga Henryk Słonina na inauguracyjnym posiedzeniu Forum Społecznego. To inicjatywa, która skupia przedstawicieli elbląskiej prawicy, lewicy i innych organizacji społecznych.

Forum powołano, by rozpocząć szeroką dyskusję o tym, jak powstrzymać bezrobocie, jakie inwestycje dadzą miastu szansę, o filiach urzędów administracji wojewódzkiej oraz o tym, czy walczyć o przejście do Pomorza.
     Dzisiaj do sali konferencyjnej w Kamienicy Biblioteki Elbląskiej przybyło kilkadziesiąt osób. Byli m.in. prezydent Elbląga, przewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Kempiński, szef Klubu Radnych AWS Jerzy Wilk, prezes Elbląskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Lucyna Szmurło, szef elbląskiego SLD Janusz Nowak, przewodniczący elbląskiej "Solidarności" Mirosław Kozłowski, członkowie powstającego w mieście Stowarzyszenia "Ziemia Elbląska do Pomorza", a nawet komendant hufca ZHP w Elblągu Katarzyna Minkiewicz i prezes Sądu Okręgowego Wojciech Kurkiewicz.
     - Forum musi być apolityczne, ponad wszelkimi politycznymi podziałami, bo tylko w ten sposób można pracować na rzecz przyszłości miasta - stwierdził Mirosław Kozłowski, szef Solidarności.
     Wg prezydenta Słoniny, wszystkie kwestie należy rozważyć i wypracować wspólne stanowisko.
     - Jest wiele spraw, które możemy wygrać dla miasta, potrzebne nam jednak są jasne i zgodne decyzje, co uczynić w sprawie bezrobocia, ale i czy starać się o przyłączenie do Województwa Pomorskiego. Musimy określić jasno, co możemy w ten sposób zyskać, a co stracimy - mówił Henryk Słonina. - Z jednej strony dążąc do Pomorza, możemy pozbawić się unijnych środków finansowych z programu Phare, z których już korzystamy, z drugiej argumenty za Pomorzem są powszechnie znane.
     Zdaniem prezydenta, władze Elbląga na przykład nie do końca znają plany związane z szeroko rozumianą administracją wojewódzką.
     - Nie wiemy, jaka jest trwałość delegatur i filii różnych urzędów w Elblągu. O zamiarach likwidacji jakiejś tam instytucji dowiadujemy się z prasy - dodał prezydent. - Musimy podpisać stosowne porozumienia i określić, jakie instytucje czy urzędy mogłyby się mieścić w Elblągu.
     Określenia priorytetów wymagają - zdaniem prezydenta - również inwestycje. Jego zdaniem trzeba stworzyć ranking najważniejszych inwestycji i ubiegać się o środki unijne.
     - Jak daleko można pozwolić na degradację miasta? - pytał retorycznie Mirosław Kozłowski. - Na to składa się wiele czynników - nie tylko to, że reforma administracyjna kraju jest dla Elbląga krzywdząca, ale np. arogancja polityków z Olsztyna. Były obietnice i nic z nich nie wynika. Elbląg już stracił wszystko, co było do stracenia - dodał Kozłowski.
     Forum, podzielone na trzy grupy robocze, w ciągu półtora miesiąca ma opracować wewnętrzne raporty, które później złożą się w jedną całość. Końcowy raport, będący - jak to określono - jednolitym frontem działań, ma być przedstawiony wojewodzie, marszałkowi i parlamentarzystom. Niewykluczone, że w tej sprawie dojdzie do spotkania również z przedstawicielami rządu.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "Forum,..,w ciągu półtorej miesiąca ma opracować wewnętrzne raporty.." itd Luuuudzieee!!! Jeśli w PÓŁTOREJ miesiąca, to chyba nic z tego nie wyjdzie, bo w języku polskim poprawne brzmienie to: "w ciągu półtora miesiąca" .Tak jak i: półtora litra mleka, kurs akcji wzrósł o półtora procent itd. Kłaniam się nisko,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    porządnicki(2002-01-17)
  • Panie Prezydencie, pod koniec kadencji wzywa Pan do wspólnego myślenia o przyszłości ELbląga?! A zaprzeproszeniem, co robił dotychczas Pan i cały sztab Pana ludzi (Wydział Straetegi i Promocji Miasta, itd.)? Przecież to Pan jako osoba wyposażona we wszystkie konpetencje powinna opracować, wdrożyć i firmować strategię rozwoju miasta. Ile tych strategii do tej pory powstało? I czy płacili za nie elblążanie ze swoich podatków? Z całym szacunkiem, ale aby zarządzać miastem trzeba być wizjonerem, nie administaratorem i otaczać się kompetentnymi osobami. Przykłady zaniedbań, braku kompetencji i profesjonalizmu w działaniach UM można mnożyc bez liku. Mam jedynie wielką nadzieję, że tegoroczne wybory samorządowe negatywnie zweryfikują Pańskie rządy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Poirytowany(2002-01-17)
  • komendant hufca ZHP w Elblągu Katarzyna Minkiewicz ??? - chyba coś nie tak ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-01-17)
  • Uważam, że jedną z ważnych kwestii pozostających do rozwiązania w mieście jest stan środowiska naturalnego, a w szczególności czystości powietrza. W okresie od jesieni do wiosny stare domy (należących m.in. do ZBK) ogrzewane są piecami opalanymi wszelkiego rodzaju odpadami. W powietrzu daje się wyczuć zapach będący skutkiem spalania tworzyw sztucznych, gumy, płyt wiórowych zawierających dużą ilość klejów itp. Spalanie węgla również powoduje znaczne zanieczyszczenie powietrza. Wyziewy z kominów tych domów są niewątpliwie toksyczne i zawierają wiele substancji rakotwórczych. Osoby mieszkające w ich sąsiedztwie narażone są w okresie jesień-wiosna na niemal ciągłe oddychanie zatrutym powietrzem. Nie bez znaczenia jest także fakt przenikania do mieszkań oraz osiadania na szybach i rzeczach wiszących na balkonach sadzy i pyłów. Nierzadko gęsty, czarny dym z kominów bije prosto w okna blisko położonych budynków. Wydaje mi się, że do poprawy sytuacji w zakresie ochrony środowiska naturalnego można by wykorzystać środki finansowe z unijnego programu Phare. Należałoby je przeznaczyć na zainstalowanie we wspomnianych budynkach centralnego ogrzewania lub indywidualnych systemów ogrzewania opalanych gazem ziemnym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bogdan(2002-01-17)
  • panie Bogdanie ogzrzewania piecowego jest jak na learstwo a ludziom którzy mają piece wystarczy dać 2 tony dobrego węgla i przestaną palic płyty wiórowe i opony. To bieda a nie brak centralnego drogi Panie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bodo(2002-01-17)
  • Do porządnicki: Święta racja. Bład przy redagowaniu, bo autorka napisała poprawnie. Za stylistykę wszystkich zainteresowanych przepaszamy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Redakcja(2002-01-17)
  • Przedstawiam propozycję. Forum o przyszłości miasta na linku www.portel.pl - proszę redakcję o udostępnienie miejsca na swoim serwerze i wprowadzenie aplikacji umożliwiającej zamieszczanie swoich ocen, propozycji i analiz. Będziemy mieli okazję zapoznać się z materiałami osób prywatnych (ale pewnie pod wieloma nickami kryją się "znani" mieszkańcy miasta) i porównać nasze opracowanie z tymi trzema raportami, które mają powstać w opisywanych tu obok grupach roboczych. Swego czasu znany krakowski tygodni Przekrój wywołał dużą społeczną dyskusję w mieście pod Wawelem proponując mieszkańcom temat - nasze miasto za 10 lat. Kilka pomysłów znalazło się w programie obrad Zarządu Miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ryszard Ochódzki(2002-01-17)
  • Oczywiście Katarzyna Minkiewicz, czyli Katarzyna Stosik (po mężu), o czym nie wiedzieliśmy. Mimo to życzymy udanego pożycia na nowej drodze życia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Redakcja(2002-01-17)
  • Do bodo: W wielu częściach miasta znajdują się skupiska budynków, o których wspominam w poprzedniej wypowiedzi. Sądząc po dymie wydobywającym się z ich kominów są one ogrzewane piecami opalanymi wszelkiego rodzaju „materiałami palnymi” i niewątpliwie są uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Niektórzy lokatorzy budynków, które widzę ze swoich okien, posiadają samochody, więc nie należą raczej do bardzo biednych. Sądzę więc, że przynajmniej u części z nich zmiana sposobu ogrzewania na bardziej ekologiczny byłaby realna. Danie ludziom 2-ch ton węgla niekoniecznie poprawi sytuacje – węgiel można sprzedać i dalej palić czymkolwiek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bogdan(2002-01-17)
  • Do Bogdana: poruszyles bardzo istotny problem - smrod i brud wszedzie obok tych kominow - wystarczy popatrzec na okna, parapety i jasne samochody - wszedzie pelno sadzy, imo nie ma wyjscia z tej sytuacji, miasto nie zalozy w budynkach ZBK CO bo za co a poza tym to kto bedzie placil te rachunki za centr. ogrzewanie (solidarnie chyba ci co jeszcze placa) jak juz teraz sa olbrzymie klopoty ze sciagalnoscia b. niskich czynszow, skonczy sie na powtornym odcieciu ciepla i sprawa powroci do punktu wyjscia (a miasto utopi komunalne pieniadze w bezsensownej inwestycji. Najlepsze jest to ze elblag zdobywa kolejne nagrody ekologiczne : )) (chyba ze jurorzy [czy tam kto] odwiedzaja i ogladaja to miasto latem)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie...(2002-01-17)
  • W pełni popieram wypowiedzi dotyczące smrodzących kominów. Jest w Elblągu wiele miejsc, gdzie przy bezwietrznej, wilgotnej zimowej pogodzie całą ulica się "dusi". Są również pojedyncze miejsca, gdzie wystarczy jeden palant palący dziwne rzeczy, żeby dosłownie zatruć powietrze na całej ulicy. Pytałem się niedawno w PIOŚ czy można coś z takim delikwentem zrobić - okazuje się, że nie - nie ma na to norm, przepisów itp. Może ktoś nam cały czas dymić w okno paląc w piecu opony, szmaty, meble - i my nic nie możemy zrobić - przecież to jest oburzające - a przecież dokładnie widać kto to robi (zlokalizowanie i udowodnienie nie wymaga więc prawie żadnych nakładów i wysiłku).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    + -(2002-01-17)
  • W pełni popieram racje pana Bogdana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Robert(2002-01-17)
Reklama