Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wiadukt oświetlony Wiadukt oświetlony

Był słupek, nie ma słupka

 
Elbląg, Był słupek, nie ma słupka fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl
Rek

16 października na Mierzei Wiślanej Jarosław Kaczyński, Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz Jerzy Wilk, kandydat PiS na prezydenta Elbląga wkopali ostatni słupek geodezyjny wyznaczający granice planowanego przekopu Mierzei. Okazało się, że słupek zniknął.

Nowa droga wodna ma połączyć Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym. Obecnie jedyna droga wodna wiedzie przez rosyjską cieśninę pilawską. - Ostatecznie na tych ziemiach mamy pełną suwerenność, bo wiadomo kto nie chciał się na to godzić - mówił podczas październikowej uroczystości Jarosław Kaczyński, wkopując ostatni geodezyjny słupek, wyznaczający przekop Mierzei. Teraz okazało się, że symboliczny słupek zniknął. 
     - Słyszałem, że zniknął już na drugi dzień po wkopaniu - mówił "Gazecie Wyborczej" Krzysztof Swat, burmistrz Krynicy Morskiej. Według niego nie wiadomo, kto go zabrał, ale "nie ma to większego znaczenia, bo przymiarek do rozpoczęcia budowy przekopu było już kilka i zawsze kończyły się tak samo".
     Co się stało z feralnym słupkiem? Nie wiadomo. Bardzo prawdopodobne, że podczas ostatnich sztormów zabrało go po prostu morze. 
     
źródło: www.businessinsider.com.pl
.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do łazienki
Fototapety z mostami
Fototapety z abstrakcyjnymi wzorami
Fototapeta fizelinowa 290x260 cm - Tropiki