Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu Dary lasu

Była stolarnia, miało być wysypisko śmieci

 
Elbląg, Była stolarnia, miało być wysypisko śmieci W tych budynkach po byłej stolarni są składowane odpady (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Do nieczynnego zakładu stolarskiego w Bogaczewie pod Elblągiem ktoś zwoził tirami odpady z zagranicy. Proceder został przerwany, gdy sprawą zainteresowała się policja i prokuratura. Śledztwo trwa.

W mediach ogólnopolskich w ostatnich miesiącach często poruszany jest problem nielegalnych wysypisk odpadów, które są przywożone do naszego kraju z zagranicy. Sprawa jest poważna, bo grozi skażeniem środowiska, tym bardziej że takie nielegalne składowiska często trawią pożary.
     Czy podobnie miało być w podelbląskim Bogaczewie? To wyjaśnia prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie nielegalnego sprowadzenia odpadów do tej niewielkiej miejscowości, leżącej przy trasie nr 7.
     - Śledztwo dotyczy sprowadzenia do kraju z zagranicy siedmiu tirów z odpadami o wadze około 150 ton. Część kontenerów zabezpieczyliśmy jeszcze na terminalu portowym – informuje prokurator rejonowy Jarosław Żelazek. - Nikomu w tej sprawie jeszcze nie przedstawiliśmy zarzutów. Czekamy na opinię biegłych, którzy mają ocenić, jakie dokładnie substancje zawierają te odpady. Powinniśmy ją otrzymać w ciągu kilku tygodni, wówczas podejmiemy kolejne kroki w tej sprawie.

  (fot. portEl.pl) (fot. portEl.pl)


     Zakład stolarski w Bogaczewie znajduje się przy starej trasie nr 7. Od kilku lat jest nieczynny. Odpady były przywożone tutaj tirami i składowane w opustoszałych budynkach na przestrzeni kilku miesięcy. Mieszkańcy wsi niezbyt chętnie chcą rozmawiać z mediami na temat tego, co tutaj się działo.
     - My nic nie wiemy – powiedział nam jeden z mężczyzn, spotkanych przy sklepie. - Ten zakład jest nieczynny od kilku lat, kiedyś wiele osób z okolicy tutaj pracowało.
     - Dzwońcie do prokuratury, to oni się tym zajmują – dodał kolejny z mężczyzn. Nie wiadomo, gdzie jest właściciel terenu. Klucze do posesji ma jeden z mieszkańców, który otwiera ją jedynie na polecenie prokuratury.
     Gdy sprawą zainteresowała się policja i prokuratura, proceder został przerwany. Postępowanie administracyjne wszczął również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. 
     Nielegalne składowanie niebezpiecznych dla zdrowia i środowiska odpadów jest zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Surowsza kara grozi za nielegalne sprowadzanie odpadów z zagranicy – od 6 miesięcy do nawet 8 lat.
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Obrazy na alupanelu
Fototapety z architekturą
Fototapeta fizelinowa 320x148 cm - Samolot