Poniedziałek 21-01-2019, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Byli w Pasłęku, są w Owczarni

 
Elbląg, Byli w Pasłęku, są w Owczarni Od ulicy Sprzymierzonych mieszkańców dzieli kilkadziesiąt metrów. A jednak to już Owczarnia (fot. nadesłana)
Rek

- Po ponad 50 latach mieszkania przy ul. Sprzymierzonych z dnia na dzień dowiedzieliśmy się, że nasz dom nie znajduje się już w Pasłęku, tylko we wsi Owczarnia. Urzędnicy nakazali nam zmienić tabliczki adresowe – żali się pani Irena, która napisała do naszej redakcji. Jak się okazuje, cała historia jest efektem błędu urzędnika sprzed ponad pół wieku, a jego naprawienie wcale nie jest takie proste.

Problem dotyczy kilku rodzin, mieszkających w gminie Pasłęk w dwóch budynkach położonych niedaleko miejscowości Zielony Grąd. Od 1962 roku osoby tutaj mieszkające jako meldunek otrzymywały adres pasłęcki – ul. Sprzymierzonych 50. Pod koniec ubiegłego roku okazało się, że adres zameldowania powinien być inny, czyli wieś Owczarnia.
     - Błędu dopatrzył się jeden z notariuszy, kiedy trwał proces wykupu tych mieszkań. Dane geodezyjne nie zgadzały się z meldunkiem. Dlaczego jednak mamy cierpieć na tym, że ktoś ponad 50 lat temu popełnił błąd? Skąd oni zresztą wzięli tę Owczarnię, tu nikt nic nie wie o tym, by tak te rejony się nazywały. Teraz mamy należeć do sołectwa Krosno, a nie do Pasłęka. Przecież przez tyle lat nikomu to nie przeszkadzało, nawet głosowaliśmy w Pasłęku, po co to zmieniać? – dziwi się pani Irena, która skontaktowała się z naszą redakcją.
     Mieszkańcy otrzymali już pisma z pasłęckiego ratusza o tym, że muszą zmienić tabliczki adresowe na swoich nieruchomościach. Urzędnicy uruchomili też procedurę zmian w dokumentach meldunkowych czy księgach wieczystych. - Czy my mamy za to wszystko zapłacić? – pyta pani Irena.
     Jak wyjaśnia Wiesław Śniecikowski, burmistrz Pasłęka, przyczyną całego zamieszania jest błąd urzędnika z 1962 roku. - Trudno wyjaśnić, dlaczego wykonano wówczas takiego przemeldowania i jakie były tego przyczyny. Brak dokumentów z tamtych lat nie pozwala na głębszą analizę przyczyn podjęcia takich decyzji. W aktach meldunkowych znajduje się jedynie karta potwierdzająca zameldowanie jednego z mieszkańców w miejscowości Owczarnia do 1962 roku oraz dokonane przemeldowanie na adres Pasłęk, ul. Sprzymierzonych 50. Faktyczny prawny stan położenia budynków nie uległ zmianie, prawnie obowiązywała i obowiązuje nazwa Owczarnia. Błędny meldunek nie ma wpływu na faktyczne położenie budynków nr 1 i 2 - informuje burmistrz, dodając że w obecnej sytuacji mieszkańcy nie muszą wymieniać dowodów osobistych, bo ważność zachowują dotychczasowe. Muszą za to, do czego właścicieli nieruchomości zobowiązują przepisy prawa geodezyjnego, umieścić na budynku tabliczkę z prawidłowym adresem, a więc Owczarnia 1 lub 2.
     - Jeśli chodzi o prawa jazdy i dowody rejestracyjne, to ich wymiana leży w kompetencji starosty elbląskiego. O zwolnienie z opłat za wydanie nowych dokumentów, jeśli wymaga tego przepis prawa, należy zwracać się do starosty elbląskiego. Jednocześnie informuję pana redaktora, że w przypadku złożenia przez mieszkańców zamieszkujących w Owczarni 1 i 2 roszczeń z przedłożeniem poniesionych kosztów z tytułu zmiany punktu adresowego budynków, ich wnioski będą wnikliwie rozpatrzone – dodaje burmistrz w piśmie do naszej redakcji.
     Jak się okazuje, jedyną możliwością, by mieszkańcy Owczarni stali się częścią Pasłęka, jest... zmiana granic administracyjnych gminy. 28 grudnia mieszkańcy Owczarni złożyli do Rady Miejskiej w Pasłęku petycję w tej sprawie. Czeka ich jednak długa, nawet roczna, proceduralna droga, bo ostatecznie o zmianie granic administracyjnych gminy decyduje minister administracji i cyfryzacji.
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Hosting WWW BIZNES