Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 28-05-2017, imieniny Justyny, Jaromira
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś Jeden bażant bażantarni jeszcze nie czyni, ale zawsze to coś

Chcemy rozmawiać z biskupem

Rodzice, którzy protestują przeciwko planom likwidacji Przedszkola Katolickiego, chcą się spotkać z biskupem elbląskim Janem Styrną.

Przypomnijmy, biskup podjął decyzję, że istniejąca od czternastu lat placówka zostanie zamknięta z końcem sierpnia. Przyczyną likwidacji są „nie dające się przezwyciężyć trudności lokalowe” - parafia, która jest właścicielem budynku, „nie będzie mogła już nim dysponować”. Rodzice na takie rozwiązanie się nie zgadzają.
     Biskup Styrna przyjmuje dwa razy w tygodniu. Na razie rodzicom nie udało się z nim skontaktować. Liczą, że będzie to możliwe w najbliższy poniedziałek. Na razie na własną rękę próbują znaleźć nową siedzibę dla likwidowanej placówki. Przygotowują też pismo do Episkopatu Polski.
     - Z naszych ustaleń wynika, że kuria dysponuje odpowiednimi budynkami i możemy wskazać ich adresy. Dla nas i naszych dzieci jest to bardzo ważna sprawa i jesteśmy zdeterminowani, żeby znaleźć rozwiązanie tego problemu - mówi przedstawicielka Komitetu Obrony Przedszkola.
     Jak informowaliśmy, sprawa ma związek z długami, jakie w latach dziewięćdziesiątych zaciągnął ksiądz Jan Halberda, ówczesny dyrektor gospodarczy elbląskiej kurii biskupiej. Za pieniądze pożyczane w bankach i od prywatnych osób Jan Halberda wybudował m.in. Hospicjum, Centrum Charytatywne, przedszkole i szkołę katolicką, wyposażył Seminarium Duchowne i Dom Biskupi. Część wierzycieli, która wystąpiła do sądu o zwrot pożyczek, otrzymała korzystne dla siebie wyroki. Teraz sprawą zajmuje się komornik, który przygotowuje licytację trzech budynków, w tym siedziby przedszkola i Domu Samotnej Matki.
     Termin licytacji nie został wyznaczony - decyzję podejmie elbląski sąd.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Od kiedy to biskup Styrna ma na imię Andrzej?? :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wojtas(2006-03-02)
  • no prosze jak jędruś został w pamięci. Prawidłowo jest JAN. A propo finanse na utrzymanie przedszkola też są problemem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nikt(2006-03-02)
  • Andrzej Styrna?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-02)
  • ..jasne a co zrobiła kuria z tym złodziejem Halberdą?? nic ma ciepłą posadkę gdzieś na wsi i wszystkich w d..ie a ludzie często oddawali mu całe majątki, on powinien być exkomunikowany....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ;(2006-03-02)
  • Oczywiście , że najprościej dla Jego Ekscelencji jest udać , że nic się nie stało , i puścić z dymem tak dalece korzystną dla Kościoła i miasta instytucję jaką jest przedszkole . Przecież najłatwiej wsadzić głowę w piasek jak struś z reklamy piwa ( OKOCIM ) , pomimo , że rodzice w desperacji szukają jakiegoś rozwiązania problemu . A jakie konsekwencje poniósł Ksiądz Halberda za swoje oszustwa , mieszka teraz spokojnie w naszym mieście i pewnie za nic ma to , że w wyniku jego działań zlikwidowane zostanie przedszkole , być może hospicjum i Dom Samotnej Matki . A co się stanie z siostrami , które tyle serca włożyły w ukształtowanie małych osobowości , dlaczego rodziców poinformowano tak późno , gdyby wiedziano o tym wcześniej , na pewno byłby czas na szukanie nowego lokalu i pieniądze które zainwestowano w ocieplenie istniejącego obiektu , w wymianę okien , ogrzewania możnaby zainwestować w adaptację innego obiektu . Nie wiem , czy Jego Ekscelencja raczy spotkać się się z rodzicami , ale wiem jedno : ludzie po spotkaniu z Kanclerzem Kurii poczuli się strasznie zlekceważeni i dotknięci przedmiotowym podejściem do dzieci , sióstr prowadzących przedszkole i ich samych .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    j23(2006-03-02)
  • Ksiądz Halberda ma ciepłą posadkę ale nie na wsi ale w sąsiedniej parafii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    RoRan(2006-03-03)
  • Do J23: Mówienie że przez oszustwa księdza Halberdy zostaną zamknięte te wszystkie placówki jest niesprawiedliwe. To właśnie dzięki niemu i kredytom które zaciągnął powstały przedszkole, hospicjum, dom samotnej matki (i coś tam jeszcze). Z tego wsztkiego przedszkole pewnie się ostanie ale co będzie z pozostałymi...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    RoRan(2006-03-03)
  • Przedszkole powstało bardziej dzięki siostrom i rodzicom niż Halberdzie. Budujące jest to, że rodzice- jako obywatele miasta (do przedszkola chodzą nie tylko dzieci rodziców jakoś szczególnie religijnych, ale również ci, którzy widzą, że opieka tam jest naprawdę dobra) - potrafią się jakoś zorganizować i aktywnie uczestniczyć w próbie rozwiązania problemu - tak funkcjonują społeczności obywatelskie, których u nas (w Polsce, na Wschodzie) niestety jest bardzo mało. Ze strony władz miejskich i kościelnych jest tylko obojętność przykryta kilkoma frazesami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    +-(2006-03-03)
  • roran: dzieki niemu? moze jeszcze z jego pieniedzy? moj przyjaciel byl tak glupi ze pozyczyl temu sk..... pare tysiecy dolarow, których nie oddano mu do dziś, dzieki halberdzie stal sie schorowanym biedakiem, wiec nie mow o nim jak o jakims dobrodzieju. gdybys to ty zaciagnal te pozyczki pewnie juz dawno bys siedzial, a kleru przeciez sie nie rusza. halberda, jankowski, rydzyk ... co oni wyprawiaja, to maja byc kaplani z powolania. cieple posadki i wygodne zycie od do czego maja powolanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WILI(2006-03-03)
  • Ludzie. pomyślcie trochę! Halberda oszust? No nie! Nie lubię tych panów w kieckach, ale jego będę bronił!!!!! On to zaciągał kredyty, a ten pijaczek Andrzejek, jego szef o tym nie wiedział? A zresztą, trochę wiem od kogo pożyczył! Trochę pewnym złodzieją uszczknął! Jak naprzykład pewnemu panu z wydziału komunikacji Urzędu Miejskiwgo w naszym mieście, który z urzędniczej pensji pożyczył mu 200.000 Słownie: DWIEŚCIE TYSIECY dolców! To ile Ci urzędnicy zarabiają? A zresztą co nie można tych dzieci dać do innego przedszkola? Chyba że jest to narybek dla tego radia co ma ryja i ligi przyjaciół romana! Celowo z małej litery! Wysoki to on i jest. Ale główkę to ma jakąś małą! Gardzi unią, ale tata bije kasę jako europoseł! Lepiej już by było, aby razem z synkiem poseł i już nie wrócił!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ciekawski!(2006-03-03)
  • WILI: A te parę tysięcy dolarów to z oszczędności ? Zapłacony podatek? Skarbówka wie o pożyczce ? Jakich odsetek od pożyczki chciał ten przyjaciel ? Niektórzy "biznesmeni" chcieli 30% miesięcznie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-03)
  • Witam w wypowiedziach na przemian przeiwija sie rozgoryczenie , bol , złosć ,ale trzeba to widziec jakio jedna calosc . Za sprawą Doktor Gabrysiak i we wsprciu Halberdy powstał dom Samotnej Matki działo sie to za czasów diecezji Warminskiej za przyzwoleniem owczesnrego biskupa .Działało w miescie tez domowe Hospicjum którym kierowala Gabrysiak we wsparciu Halberdy - bez żadnej pomocy z zewnątzrz Przed powstaniem domu samotnej matki ks. Halberda za pieniadze z fundacji zakupil dom dla Sióstr Nazaretanek i wycieral kolana z prosbami u biskupa aby sciagnac siostry do Elbląga potem do prowincji w Krakowie , dopioł swego i siostry sa w sród nas. CDN
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    **(2006-03-03)
Reklama