Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wypadek Wypadek

Chwała bohaterom…

Elbląg, Chwała bohaterom… Wieńce i kwiaty pod Krzyżem Katyńskim złożyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych, środowisk kombatanckich, służb mundurowych (fot. AD)
Rek

Miałam siedem lat, gdy po raz ostatni widziałam ojca. Został aresztowany 4 listopada 1939 r., przebywał w więzieniu NKWD we Lwowie, a później ślad po nim zaginął. Nas, rodzinę, zesłano na Syberię. Zmagaliśmy się z głodem, chłodem, chorobami, ale najgorsze było upokorzenie – to wspomnienia Marii Sadłowskiej z Elbląga, która dopiero po dziesięcioleciach dowiedziała się, że jej ojciec jest na ukraińskiej liście katyńskiej. Dziś (13 kwietnia) przyszła pod Krzyż Katyński, by wziąć udział w uroczystych obchodach 70. rocznicy zbrodni sowieckiej. Zobacz fotoreportaż.

W południe w kościele pw. Wszystkich Świętych rozpoczęła się uroczysta msza święta w intencji Ofiar Katynia. Następnie uczestnicy przeszli na cmentarz Agrykola pod Krzyż Katyński. Z wieńcami, kwiatami, zniczami przybyli licznie przedstawiciele władz miejskich (prezydent oraz jego dwaj zastępcy), powiatowych, parlamentarzyści, przedstawiciele środowisk kombatanckich, rodzin katyńskich, duchowieństwa, instytucji kultury i nauki, a także funkcjonariusze służb mundurowych, młodzież szkolna, harcerze, żołnierze.
     - Przyszliśmy tu oddać hołd pomordowanym Polakom, ale i ofiarom ostatniej tragedii pod Smoleńskiem – mówił gen. dyw. Bogusław Samol, dowódca 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. [zebrani uczcili pamięć ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu minutą ciszy]. – Tragedia katyńska to tragedia polskich rodzin, która była przez dziesięciolecia zakłamywana - bestialski mord okryła hańba kłamstwa. Ale dzisiejsze spotkanie zawiera nowe, tragiczne treści. Zginęli bowiem ci, dla których sprawy Katynia były bardzo ważne. Osoby znane i szanowane. Straszne koło zatoczyła historia…
     Po przemówieniu generała, monolog „Katyń: fakty i emocje” wygłosił uczeń I LO w Elblągu, Piotr Cieszkowski.
     Głos zabrała również Maria Sadłowska, przedstawicielka rodzin katyńskich, która do Elbląga przyjechała w maju 1946 r.(fot. niżej)

 


     - Mój ojciec był żołnierzem Piłsudskiego, a później policjantem – wspominała. – Został aresztowany przez NKWD 4 listopada 1939 r., a parę dni później widziałam go po raz ostatni. Miałam wtedy 7 lat, a mój brat Jurek – 3. Ojca przewieźli do więzienia NKWD we Lwowie i ślad po nim zaginął. My, tak jak i rodziny innych aresztowanych, zostaliśmy wysłani na Syberię. Byliśmy skazani na 20 lat zsyłki w miejsce, gdzie po 5 latach nie żył co piąty zesłany. Tam był głód, chłód, choroby, ale najgorsze było upokorzenie. Cały czas jednak wierzyliśmy, że ojciec do nas wróci – kontynuowała. – Co wieczór odmawialiśmy dwie dodatkowe Zdrowaś Mario – za powrót do Polski i powrót ojca. Mama szukała go wszędzie – dodała wzruszona coraz bardziej Maria Sadłowska. – Ślad się urwał. Dopiero niedawno dostałam list z IPN, że mój ojciec znajduje się na ukraińskiej liście katyńskiej, na str. 179, pozycja 33. Gdzie został pochowany – nie wiadomo. Dla mnie miejscem, do którego przychodzę, by się pomodlić, jego mogiłą, jest tablica postawiona tu, na tym cmentarzu, przez elbląskich policjantów. To też symboliczny grób mojego ojca.
     Hołd pomordowanym, wywiezionym na „mroźną Syberię i spalony słońcem Kazachstan”, a także wszystkim, którzy zginęli śmiercią męczeńską oddano odczytując Apel Poległych. Następnie delegacje złożyły pod Krzyżem Katyńskim wieńce i kwiaty.
     
     Zobacz materiał filmowy przygotowany przez Telewizję Elbląską: wspominają Maria Sadłowska i Idzi Wolski, mieszkańcy Elbląga, których ojcowie zostali zamordowani przez NKWD w 1940 roku.
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pięknie zorganizowana uroczystość z wielkim taktem i kulturą. Bardzo dziękuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Joanna L.(2010-04-13)
  • Patrzyłem na Elblag w żałobie smutne refleksje na nielicznych balkonach wywieszone flagi z kirem a co najgorsze w oknach bloków wojskowych ich nie ma -nie stać was smutasy żeby pożegnać swojego zwierzchnika
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wito(2010-04-13)
  • Dziś chciałbym krzyczeć powstańcie milczący bohaterowie. Zabrali nam Was byśmy żyli w przekonaniu, że nic nie potrafimy zrobić. Że jesteśmy żaglem w który łatwo się dmucha i kręci jak kołem sterowym. Odbierają nam kolejnych, zatajając prawdę. KRZYCZĘ powstańcie wszyscy Polscy milczący bohaterowie. Powstańcie i przemówcie bo nikt WAM nie wierzy. +++++W HOŁDZIE POLEGŁYM 1940/2010+++++
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-13)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Żarówki LED
Pieczątki Firmowe