Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Co dalej ze strajkiem w Tramwajach

 
Elbląg, Co dalej ze strajkiem w Tramwajach Czy protest przerodzi się strajk? Odpowiedź na to pytanie przyniosą najbliższe dni (fot. AD, archiwum portEl.pl)
Rek

Negocjacje zarządu Tramwajów Elbląskich z protestującymi pracownikami nie przyniosły na razie porozumienia. Na stole pojawiła się nowa propozycja, którą związkowcy odrzucili. Dlaczego? Diabeł tkwi w szczegółach. Zapowiadany na poniedziałek strajk nadal jest aktualny.

Dzisiaj o godz. 13 dyrektor Tramwajów Elbląskich Andrzej Sawicki spotkał się ze związkowcami w sprawie nowej propozycji podwyżek płac. Godzinę później konferencję prasową w sprawie sytuacji w spółce zwołał prezydent Witold Wróblewski.
     - Wypracowaliśmy kompromisową propozycję: podwyżkę 50 groszy za godzinę od 1 lipca 2017 roku i 50 groszy podwyżki od 1 stycznia 2018 roku z wyrównaniem do złotówki za czas od lipca do grudnia 2017 r. Niestety, nad czym ubolewam, związkowcy tę propozycję odrzucili. Przypomnę, że w 2016 roku pracownicy Tramwajów otrzymali podwyżki 7-procentowe, po pół roku złożyli wniosek o kolejne – mówił Witold Wróblewski.
     Związkowcy, którzy czekali pod ratuszem na dziennikarzy po konferencji prasowej, inaczej zapamiętali szczegóły propozycji podwyżek. - Jest w niej tylko mowa o podwyżkach 50 groszy bez wyrównania. Nie ma też mowa o dodatkach za pracę w niedzielę i święta. Na dodatek dyrektor przekazał nam, że środki na podwyżki mają być w tym roku wygenerowane z puli, z której otrzymujemy premię świąteczną i z funduszu nagród. To przesuwanie pieniędzy z garnka do garnka – stwierdził Roman Kluczyk, przewodniczący Okręgu Północnego Pracowników Komunikacji Miejskiej. Na dowód pokazał nam pismo od dyrektora Tramwajów Elbląskich Andrzej Sawickiego, w której rzeczywiście nie ma mowy o wyrównaniu (zdjęcie prezentujemy obok).

  (fot. RG) (fot. RG)


     - My już ograniczyliśmy nasze postulaty podwyżek z 2 złotych do złotówki. Ostateczna wersja, jaką zaproponowaliśmy, to złotówka od lipca 2017 r. plus proponowana przez pana prezydenta podwyżka 3-procentowa od nowego roku. Zmieniliśmy też żądanie dodatku za pracę i święta na dodatek za pracę w niedziele wolne od handlu, bo od nowego roku ma wejść ustawa w tej sprawie – stwierdził przewodniczący, ale dodał jednocześnie: - Gdyby propozycja, o której mówił pan prezydent na konferencji prasowej, padła podczas naszego spotkania z dyrektorem, to jest ona warta rozważenia – dodał. 
     Związkowcy czekają na kolejne spotkanie, do którego ma dojść jeszcze przed planowanym na poniedziałek strajkiem. - Mamy nadzieję, że dojdziemy do porozumienia. Jeśli nie, zgodnie z uchwałą zarządu zakładowej organizacji tramwaje w poniedziałek o 4 rano na tory nie wyjadą – mówi Roman Kluczyk. - Wiemy, że większość pracowników zadeklarowała udział w strajku. Tramwaje zostaną w zajezdni, ściągniemy oflagowanie wagonów, pojawią się napisy z hasłem „strajk”. W naszym proteście nie chodzi jedynie o podwyżki. Chodzi też o to, by wreszcie władze miasta zadbały o spółkę, która jest niedofinansowana przez zbyt małą kwotę za wozokilometr.
     - W związku z tą całą sytuacją poleciłem analizę sytuacji miejskiej komunikacji. Uważam, że trzeba będzie trzeba przyjrzeć się całemu modelowi jej funkcjonowania, być może wykonać audyty i zastanowić się, czy konieczna będzie restrukturyzacja – stwierdził prezydent Witold Wróblewski.
     Na razie miasto przygotowuje się na to, że do porozumienia jednak nie dojdzie i strajk stanie się faktem. - Poprzez Zarząd Komunikacji Miejskiej prowadzimy przygotowania do wprowadzenia komunikacji zastępczej. Będzie to 13 autobusów, które będą kursować po liniach tramwajowych nr 1, 2, 4 i 5. Szczegóły poda ZKM – dodał prezydent. - Z mojej strony jest dobra wola i mam nadzieję, że strona związkowa też to przyjmie. Jesteśmy pod koniec roku i w budżecie miasta nie ma możliwości, by znaleźć więcej pieniędzy kosztem innych zadań.
     Każdy dzień wyłączenia z ruchu tramwajów w mieście to strata dla TE w wysokości 42 tysięcy złotych. Na podwyżki zgodnie z wersją proponowaną przez związkowców potrzeba około 400 tysięcy złotych rocznie.
     

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Jak przez strajkowiczów wzrosną ceny biletów to odpowiednio panom motorniczym mieszkańcy podziękują.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    24 41
    Roman.Ga(2017-09-28)
  • Ci ludzie z tramwajów nie myślą. Zrobią reorganizację komunikacji w mieście i wylecą na bruk. Ciekawe czy wtedy podziękują pisowcom za podpowiedzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 29
    Bielak58(2017-09-28)
  • Czy wiecie jaką podwyżkę dał tramwajarzom Nowaczyk i Wilk? Jakoś szukam w mediach i nie mogę znależć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 1
    RomanKowalczyk(2017-09-28)
  • Zaraz temat podchwycą na sesji nasi radni celebryci - Kosecka, Missan i traks. Zakłada się ktoś że tak będzie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    26 1
    JD1962(2017-09-28)
  • Niech sobie strajkują tylko na tym stracą. Ważne, że do pracy i tak dojadę zastępczym autobusem :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 24
    Pasażer(2017-09-28)
  • Rozumiem że każdy chce zarabiać jak najwięcej. Ja też. Ale nie kosztem ludzi którzy dojeżdżają do pracy tramwajem. Ja nie mam samochodu bo mnie nie stać, dzieci muszę zawieźć i co ? Ile ten strajk ma trwać? Mam nadzieję, że prezydent nie dopuści do sytuacji że nie będą jeździć w zastępstwie autobusy. A tak w ogóle to zarabiam mniej od was.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 18
    Dziadek.1967(2017-09-28)
  • Ceny biletów i tak rosną czy jest strajk czy nie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    16 9
    Pasażer(2017-09-28)
  • Wituś dopiero teraz chce analizować sytuację? A to śpioch. Czyli do teraz była tylko pozoracja. Chyba warto ludziom dać po złotówce i nie robić kichy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 8
    no i co?(2017-09-28)
  • Jakby tyle zarabiali u wójcika to byłaby radość, a jakby zachciało im się strajku to wójcik by ich od razu pogonił. Wystarczy przyjrzeć się ile płacą nasi prywaciarze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 16
    Kazik_Wielki(2017-09-28)
  • Wróblewski ma głęboko w DUPIE tramwajarzy i Elbląg cały. On tylko odcina kupony z wypłaty, stwarza tzw. ruchy pozorne, że coś robi. A dupy nie ruszy on nie pójdzie w miasto do ludzi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28 9
    TaczkaDlaWróbla(2017-09-28)
  • Tak jak mówiłem, pieniędzy się nie wyczaruje. Stwierdzam jednak, że te rozbieżności między tym co powiedziano na konferencji i co usłyszeli tramwajarze są niepokojące. Panie prezydencie, pomarańczowe światełko się dla pana zapala.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 9
    wkurzony(2017-09-28)
  • 50 gr. ???!!! Myślałem że się pomyliłem ale jednak nie! 50 gr. Ja pi....lę. To jawne gnojenie człowieka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    29 6
    (2017-09-28)
Reklama