Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Co się działo na Słonecznej

 
Elbląg, Co się działo na Słonecznej Chwilę przed "akcją". Prawdziwi policjanci przygotowani do złapania oszusta (fot. Anna Dembińska)
Rek

- Tu policja. Wiemy, że przed chwilą zadzwoniła do pani osoba podająca się za pani wnuczka. To oszust. Ale może nam pani pomóc. Proszę przygotować pieniądze, za godzinę zgłosi się do pani policjant, któremu da pani pieniądze. A my złapiemy oszusta – telefon o takiej treści odebrała dziś pewna babcia.

Kiedy „policjant” przyszedł po pieniądze, w mieszkaniu babci czekali na niego prawdziwi funkcjonariusze i... ekipa telewizyjna Truso.tv. Dziś na szczęście to był tylko film. Elbląska policja realizowała na ul. Słonecznej spot przestrzegający przed oszustwem „na policjanta”.
     - Oszustwo „na policjanta” to rozwinięcie przez przestępców metody „na wnuczka”. Potrzebny jest spot, który pokaże sposób działania oszustów i do jakich działań się posuwają – wyjaśnia podkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
     Schemat działania przestępców jest stosunkowo prosty. Najpierw dzwoni ktoś podający się za wnuczka. Ale na to emeryci są już często wyczuleni. Za chwilę pod ten sam numer dzwoni fałszywy policjant z informacją o trwającej właśnie akcji przeciwko oszustowi. I nakazuje wydanie pieniędzy „policjantowi”, który zgłosi się pod adres.
     - Jeżeli ktoś podający się za policjanta będzie chciał pieniędzy, to na 200 procent jest to oszust. Prawdziwy policjant nigdy nie będzie żądał pieniędzy – uczula podkomisarz Krzysztof Nowacki.
     Numer telefonu, pod który dzwonią oszuści, to często losowo wybrany numer ze starych książek telefonicznych. To zwiększa prawdopodobieństwo wytypowania starszych osób, bo często to właśnie one są posiadaczami telefonów stacjonarnych. - W przypadku odebrania takiego telefonu należy się rozłączyć i zadzwonić do zaufanej osoby lub na policję pod nr 997 – mówi oficer prasowy elbląskiej komendy.
     Dziś skończyło się szczęśliwie. Kiedy oszust otworzył drzwi, zobaczył wycelowaną w siebie broń elbląskich policjantów. Za chwilę leżał na podłodze z rękami w kajdankach. - Dobra, dubel, jeszcze raz – dziennikarz Truso.tv Jacek Żukowski przedstawił aktorom swoje uwagi i sugestie.

  Oszust już w kajdankach (fot. AD) Oszust już w kajdankach (fot. AD)


     W roli oszusta wystąpił Adam Plewiński, aktor współpracujący z elbląskim teatrem. W roli policjantów – prawdziwi funkcjonariusze z elbląskiej komendy. - Policjanci bardzo profesjonalnie i naturalnie zagrali swoje role. Byłem zaskoczony siłą i zdecydowaniem, kiedy mnie skuli i rzucali na podłogę – Adam Plewiński podzielił się wrażeniami z planu.
     To nie pierwsza filmowa produkcja elbląskiej komendy. Za spot opowiadający o oszustwach na wnuczka elbląscy policjanci otrzymali nagrodę w konkursie Federacji Organizacji Socjalnych Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Premiera dzisiaj realizowanego spotu będzie miała miejsce za około dwa tygodnie. Będzie można go obejrzeć w Truso.tv, internecie oraz na... przystankach autobusowych wyposażonych w monitory. - Chcemy, aby ten spot był skierowany zarówno do seniorów, jak i osób młodszych, które się seniorami opiekują. Tak, żeby mogły one uczulić swoich podopiecznych, rodziców, dziadków na taki typ oszustwa – mówi podkomisarz Krzysztof Nowacki.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama