Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Co się dzieje z wyborczymi protestami?

 
Elbląg, Co się dzieje z wyborczymi protestami? (fot. AD, archiwum portEl.pl)
Rek

Żaden z dwudziestu już rozpatrzonych przez Sąd Okręgowy w Elblągu protestów wyborczych nie został uwzględniony. Do rozpatrzenia pozostało jeszcze pięć, w tym protest jednego z kandydatów na prezydenta Elbląga. Sąd oddalił za to protest jednego z wyborców, który zasiadał w Miejskiej Komisji Wyborczej.

Do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynęło 25 wyborczych protestów, tylko niektóre dotyczyły Elbląga. Autorem jednego z nich był członek Miejskiej Komisji Wyborczej w Elblągu. Wskazywał na nieprawidłowości, do których jego zdaniem doszło podczas głosowania, wymieniając wśród nich m.in. błąd dotyczący liczby oddanych głosów na jednego z kandydatów w protokole Miejskiej Komisji Wyborczej, nieprawidłowości w kolportowaniu kart do głosowania czy niezabezpieczone w prawidłowy sposób urny wyborcze. Zarzucał też komisji wyborczej, że karty do głosowania w formie broszury wprowadzały w błąd wyborców, którzy jego zdaniem oddawali nieświadomie głosy na kandydatów z pierwszej strony broszury. Domagał się na tej podstawie unieważnienia wyborów w Elblągu.
     - Do każdego z tych argumentów sąd odniósł się w uzasadnieniu postanowienia o oddaleniu protestu. Żadna z przywołanych przez skarżącego okoliczności nie miała wpływu na wyniki wyborów w Elblągu, a tylko w takiej sytuacji sąd zgodnie z art. 394 Kodeksu Wyborczego orzeka o nieważności wyborów – wyjaśnia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. I wylicza: - Pomyłka w protokole Miejskiej Komisji Wyborczej została naprawiona i nie miała wpływu na wynik wyborów, listy kandydatów w formie broszury zostały wydrukowane na podstawie uchwały Państwowej Komisji Wyborczej, podjętej zgodnie z prawem. Sąd potwierdził, że w czterech lokalach doszło do uszkodzenia plomb, ale nie ma dowodów na to, że doszło w tym wypadku do wyborczego przestępstwa. To na skarżącym ciąży obowiązek udowodnienia takiego faktu, we wniosku takie dowody nie zostały przedstawione. Skarżący twierdził również, że podczas wyborów wydano 11 kart niezgodnych ze wzorem. Powoływał się na materiał prasowy na ten temat, ale informacje w nim zawarte był zbyt ogólnikowe i nie do weryfikacji.
     Sąd nie rozpatrzył jeszcze pięciu innych protestów, między innymi złożonych przez kandydata na prezydenta z KWW Obywatelski Elbląg i pełnomocnika wyborczego tego komitetu. 

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama