Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Czarny protest oczami elblążan

 
Elbląg, Czarny protest oczami elblążan (fot. Anna Dembińska)
Rek

Sklepy w Elblągu podczas czarnego protestu są czynne, za to zamknięte są niektóre filie Biblioteki Elbląskiej. W sprawie aborcji swoje zdanie ma niemal każdy mieszkaniec naszego miasta. I jest to kolejny temat, który podzielił społeczeństwo.

Odwiedziliśmy dzisiaj elbląskie sklepy, wypytując pracowników, czy przyłączyli się do strajku. Nie znaleźliśmy placówki, która z tego powodu była zamknięta. - Jeżeli zamknę sklep, to nie zarobię, a dostępem do aborcji się nie najem – mówi pani Agnieszka, właścicielka jednego ze sklepów.
     To jedno z tłumaczeń. Ci, którzy nie mogli uczestniczyć w marszu, swoje poparcie demonstrowali poprzez strój. - Sklepu zamknąć nie mogę, ale protest popieram. Dlatego ubrałam się na czarno – tłumaczy pani Kasia, właścicielka innego sklepu.
     Dużo zależało też od postawy pracodawców. Często z obawy przed utratą pracy panie nie wychylały się ze swoimi poglądami. - Pracujemy na dwie zmiany. Nie wiem, czy pracownicy drugiej zmiany wzięli udział w proteście – mówi kierowniczka jednego z elbląskich sklepów.
     Ale w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu kilka pań wzięło wolne, żeby uczestniczyć w proteście, przy aprobacie dyrektor szpitala. - Miałam kilka takich sygnałów od pracowników, szczególnie administracji. Popieram protestujących jako posłanka i Elżbieta Gelert, ale jako dyrektor szpitala trochę niezręcznie mi występować publicznie w tej sprawie podczas marszu – powiedziała nam posłanka.
     Z kolei pracownicy Biblioteki Elbląskiej uprzedzili Czytelników, że dzisiaj mogą wystąpić trudności w korzystaniu z księgozbiorów. „Nieczynny będzie Dział Literatury Naukowej i Zbiorów Regionalnych oraz biblioteczne filie: nr 1 (ul. Brzeska), nr 3 (ul. Piłsudskiego), nr 4 (ul. Ogólna), nr 5 (ul. Rodziny Nalazków), nr 6 (ul. Słoneczna), nr 7 (ul. Hetmańska). Przepraszamy za ewentualne utrudnienia” - wyczytaliśmy na fan page'u Biblioteki Elbląskiej na Facebooku.
     Czy ktoś wziął z powodu protestu wolne w Urzędzie Miejskim? - Takich statystyk nie prowadzimy – usłyszeliśmy w ratuszu.
     Podczas naszego rekonesansu po mieście okazało się, że nie wszyscy ubrani na czarno popierają protest. - To jest moja kurtka przeciwdeszczowa. Nie mam nic wspólnego z tym głupim protestem i nie chcę mieć – krzyczała pani Magda, którą spotkaliśmy na ulicy.

Sebastian Malicki, RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama