Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ

Czas zatoczył koło

Po siedmiu latach zakończyła się restauracja starego młyna przy ul. Kościuszki.

Młyn jest jednym z trzech w Elblągu, jakie dotrwały do naszych czasów. Przyjmował zboże jeszcze w latach osiemdziesiątych, ale na początku lat dziewięćdziesiątych niemal całkowicie spłonął. Zbudowania w stanie ruiny kupił elblążanin, inżynier Stefan Kotowski. Prace remontowe rozpoczęły się w roku 1996.
     Jak mówi szef elbląskich konserwatorów zabytków Mirosław Jonakowski, gdyby nie nowy właściciel, młyn zostałby prawdopodobnie rozebrany. Prace restauratorskie prowadzone były powoli, ale - jak podkreślają konserwatorzy - starannie i konsekwentnie. Sam właściciel młyna dodaje, że rozpoczynając remont nie do końca zdawał sobie sprawę z ogromu prac.
     - To była ruina - rozkradziona i zdewastowana. Dziś wiem, jaki ogrom prac trzeba było wykonać - Stefan Kotowski dodaje, że nie sprawdziły się często powtarzane ostrzeżenia przed konserwatorami zabytków, pod których nadzorem odbywają się remonty starych obiektów.
     - Słyszałem, że stawiają wygórowane wymagania, utrudniają prace, nie zgadzają się na przebudowy. Tymczasem pracowaliśmy wspólnie i chcieliśmy doprowadzić obiekt do lepszego stanu niż każde z nas, z osobna, sobie go wyobrażało.
     Mury, które podziwiać można dziś, pochodzą z XIX wieku. Tylko one ocalały z pożaru i w czasie remontu zostały jedynie zakonserwowane. Wyposażenie wnętrz jest nowe, choć dopasowane stylistyką do charakteru budowli. Część elementów drewnianych pochodzi sprzed pożaru. Ślady przeszłości znaleźć można także wokół budynków. Jest stara studnia, kamienie młyńskie i fragmenty urządzeń. Warto też zwrócić uwagę na umieszczone nad wejściem do restauracji głowy "młynarza" i "młynarki".
     Wody rzeki Kumieli zasilały dawniej dziesięć młynów. Ich historia sięga średniowiecza i pojawienia się Krzyżaków. Zespół przy ul. Kościuszki, złożony z młyna, Domu Młynarza i spichlerza, czekający wciąż na dobrego gospodarza młyn w Bażantarni i młyn przy ul. Traugutta to ostatnie ślady świetności elbląskiego młynarstwa.
     Jak przypuszcza Elżbieta Bukowska z elbląskiej Służby Ochrony Zabytków, tablica z datą 1237, jaką znaleźć można na odrestaurowanej elewacji jednego z budynków przy ul. Kościuszki, przypomina nie tylko o nadaniu Elblągowi praw miejskich, ale także o okresie fundacji młynów. Poza tym jednak o historii całego zespołu niewiele wiadomo.
     Wyremontowany młyn powoli zaczyna swoje nowe życie. Będzie tu hotel, pomieszczenia restauracyjne, winiarnia i ośrodek konferencyjny, które rozpoczną działalność w najbliższych dniach.
     - Od strony ul. Kościuszki widać niewiele, tylko dach - mówi Elżbieta Bukowska. - Kiedy podejdzie się bliżej, okazuje się, jak potężne są to zabudowania i jak pięknie usytuowane na stromej skarpie. W piwnicach oglądać można pozostałości kanału, którym płynęła woda i turbiny.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Super! W koncu czyms w Elblagu mozna sie pochwalic! :) Glebokie wyrazy uznania dla Pana Stefana! Przejezdzam ul. Kosciuszki codziennie i jestem pelen podziwu nad ogromem pracy, jaka wlozono w odbudowe tego obiektu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZIEMIANIN ELBLASKI(2003-10-08)
  • Panie Stefanie, moje najlepsze gratulacje. Obserwowałem Pańskie dzieło prez cały czas trwania odbudowy i jestem pełen podziwu dla staranności wykonywanych prac, ogromnego szacunku dla miejsca, które Pan wziął pod swoją opiekę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wg(2003-10-08)
  • Dołączam się do gratulacji dla byłego Zamechowca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obecny Alstomowiec(2003-10-08)
  • Moze redakcja by sie postarala i jakies zdjecie zamiescila??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tom(2003-10-08)
  • Do redakcji; pisze z zagranicy i chetnie obejzalbym ten mlyn. Cos ostatnio strasznie zaniedbaliscie sie w okraszaniu artykulow fotkami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aussie(2003-10-08)
  • Świetnie. Gratuluję Panu pomysłu i odwagi na taką potężną inwestycję. Ale do tego dobrze by było żeby ceny były dostępne dla Elblążan i żeby w tym obiekcie nie znalazł sobie miejsca podejrzany światek. O to Pan powinien zadbać chcąc zachować dobre imię. Z poważaniem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alza(2003-10-08)
  • a moj tatko z ekipa robili cały dach :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olisia(2003-10-08)
  • olisiu - a wiesz, jak panStefan płacił za tą robotę (piękną z resztą... i bez reszty!)?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-10-08)
  • młyn stoi--------a kto za nim stoi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    real(2003-10-08)
  • A na korepetycje cały samorząd do tego Pana. Imponująca rzecz - trzeba przyznać - życzę powodzenia, Jeśli ma Pan jakiekolwiek kłopoty z nieruchomościami - chętnie pomogę, a trochę się na tym znam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2003-10-08)
  • Nareszcie ładny hotel w Elblągu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dark Soldier(2003-10-09)
  • Tylko zeby ceny byly dla normalnych ludzi, to i wziecie bedzie, a i sama sie zatrzymam w mlynie, jak przyjade do Elblaga. Nie podaliscie dokladnego adresu ani telefonu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bozena(2003-10-10)
Reklama