Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Czekają na papieża

 
Elbląg, Czekają na papieża (fot. Przemysław Zwański)
Rek

Młodzież całego świata przyjechała do Krakowa aby uczestniczyć w spotkaniu z Ojcem Świętym Franciszkiem. Są wśród nich również elblążanie. Relacjonuje nasz korespondent Przemysław Zwański. Zobacz fotoreportaż.

Od poniedziałku (25 lipca) do Krakowa przybywają młodzi z różnych stron globu. Największe reprezentacje przyjechały z Francji, Brazylii i Niemiec, wśród pielgrzymów nie zabrakło również elblążan oraz uczestników naszych dni w diecezji. Łącznie do miasta przyjedzie 1,6 mln pielgrzymów.
     Wystarczy wybrać się na krótki spacer aby poczuć atmosferę miasta. Wydaje się, że na te kilka dni Kraków dołączył do miast, o których mówi się, że nigdy nie śpią. Wszędzie słychać śpiew w wielu językach.
     - Co chwilę mijając kogoś na ulicy słyszę “hi, hello”, ludzie są świetni i bardzo przyjaźnie nastawieni - wspomina Maciek.
     Każda nowo poznana osoba natychmiast staje się naszym przyjacielem i zawsze możemy na nią liczyć. Szczególnie dużo radości przynoszą spotkania z ludźmi, którzy uczestniczyli w elbląskich dniach w diecezji. Kiedy spotkałem Jana i Petera, którzy przyjechali do nas z Wiltzburga, zostałem przez nich wyściskany jak dawno niewidziany kuzyn. Podobnie było, gdy wpadliśmy na siebie z Brazylijczykami.
     Mimo, że papież Franciszek przyjedzie dopiero dziś o godz.16 to już od poniedziałku widać, jak pielgrzymi przeżywają duchowo wszystko to, co się dzieje.
     - Drodzy młodzi przyjaciele! Wybiła godzina, na którą czekaliśmy od trzech lat… Ale ważniejszy zegar, rejestrujący myśli i uczucia w naszych sercach, przygotował nas duchowo do rozpoczynającego się dziś spotkania...- usłyszeliśmy podczas powitania na mszy świętej otwarcia.
     Kardynał Stanisław Dziwisz w trakcie kazania apelował aby podczas tego czasu zastanowić się: skąd przychodzimy, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy.
     Światowe Dni Młodzieży to czas, który pozwala poznać samego siebie i dlatego - powtarzając za o. Janem Górą - po prostu trzeba tu być.

Przemysław Zwański
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a moim zdaniem zachowują się jak członkowie jakieś sekty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 10
    (2016-07-27)
  • Gdyby to był Jan Paweł II- miejsca w Krakowie by zabrakło by pomieścić wiernych a nawet innowiercow- którzy również go kochali. To już nie to samo co kiedyś. .. ; (
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    (2016-07-27)
  • A co mnie to obchodzi??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 4
    Jamaleg(2016-07-27)
  • nawiedzeni sp. z o. o.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2016-07-28)
  • a czym się różni chrześcijaństwo od innych sekt? - Tym, że tej sekcie się udało. Dziś Chrystus, gdyby ponownie się pojawił - nie zostałby wpuszczony do bazyliki św. Piotra - Szwajcarska gwardia zatrzymałaby go na "bramce" :/ PS. Polecam zgłębić temat starożytnej Polski - Lechii. Poprzez współczesną naukę wychodzą na światło dzienne bardzo poważne sprawy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    AspartamE951=śmierć(2016-07-28)
  • Fanatyk religijnych bajeczek zawsze będzie fanatykiem mimo tego, że mamy 21 wiek !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    człowiek(2016-07-28)
Reklama