Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Czekam na wyjaśnienia

Ryszard Kalinowski - w 1981 roku zastępca Lecha Wałęsy i reprezentant Elbląga w delegacji, która w styczniu 1981 roku odwiedziła Jana Pawła II - wystąpi o nadanie statusu pokrzywdzonego. Chce też zajrzeć do swojej teczki.

Przypomnijmy, we wtorek elbląski poseł Prawa i Sprawiedliwości Leonard Krasulski powiedział, że „ma przeświadczenie graniczące z pewnością, iż (...) agentem o pseudonimie Delegat może być elblążanin”. Poseł nie zdradził, kogo miał na myśli. Na publikowanej w mediach liście uczestników delegacji figuruje jednak tylko jedno nazwisko z Elbląga.
     Wczoraj, w czasie konferencji prasowej w siedzibie „Solidarności” Ryszard Kalinowski zaprzeczył podejrzeniom i powiedział, że bardzo go one dotknęły.
     - Jadę teraz do Instytutu Pamięci Narodowej, chcę złożyć wniosek o nadanie statusu poszkodowanego i prawo przejrzenia materiałów służby bezpieczeństwa na mój temat. Cały czas czekam też na wyjaśnienia ze strony posła - powiedział nam dziś.
     Ryszard Kalinowski mieszka obecnie za granicą. Na telefon czy spotkanie z Leonardem Krasulskim będzie czekał do soboty.
     - W sobotę wyjeżdżam. Jeśli pan Krasulski nie odezwie się, w sobotę zostawię odpowiednie upoważnienie prawnikowi elbląskiej „Solidarności” i będziemy tę sprawę chcieli dokończyć zgodnie z możliwościami, jakie daje polskie prawo - usłyszeliśmy.
     Z posłem na razie nie udało nam się skontaktować.
     - Będę mocno, agresywnie i do końca walczył o swój honor - dodaje Ryszard Kalinowski.
     W minioną sobotę dziennik „Rzeczpospolita” napisał, że Delegat szczegółowo poinformował SB o przebiegu spotkania delegacji „Solidarności” z Janem Pawłem II w styczniu 1981 roku. Agent Delegat starał się też wpływać na wybór przewodniczącego związku podczas pierwszego zjazdu, jesienią 1981 roku.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama