Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zagubiony we mgle Zagubiony we mgle

Czekamy na dowód

Od ujawnienia przez policję sylwestrowego oszustwa, w którym poszkodowanych zostało 750 elblążan, minęło 28 tygodni. Niedawno Prokuratura Rejonowa w Elblągu zamieściła w prasie ogłoszenie... o wszczęciu śledztwa w sprawie "pana Krzysia".

Przypomnijmy, tuż przed Wigilią ub.r. pracownica biura "pana Krzysia" (personalia oszusta do dziś nie są znane) zawiadomiła policję, że jej szef zniknął i prawdopodobnie nie odbędą się dwa sylwestrowe bale, na które zapraszał mieszkańców miasta. W styczniu telewizja pokazała fotografię zatrzymanego za granicą Ryszarda Boguckiego - domniemanego zabójcę szefa gangu pruszkowskiego "Pershinga". Kilkunastu świadków w sprawie "sylwestrowej" rozpoznało Boguckiego jako pana Krzysia. Badania daktyloskopijne, który wyniki prokuratura otrzymała w czerwcu nie pozwoliły zidentyfikować sprawcy.
     -To kwestia proceduralna - mówi o prasowym ogłoszeniu Jerzy Waryszak, rzecznik elbląskiej Prokuratury Okręgowej. - Kodeks postępowania karnego mówi, że dochodzenie może być prowadzone najwyżej przez 6 miesięcy. Aby nie doszło do umorzenia sprawy, prokurator prowadzący musi wystąpić o wszczęcie śledztwa. I o tym zawiadomiliśmy mieszkańców.
     Choć ekspertyza śladów palców z biura na pasażu przy Hetmańskiej niewiele na temat pana Krzysia powiedziała, elbląska prokuratura w dalszym ciągu o oszustwo na 140 tysięcy złotych podejrzewa Boguckiego.
     -Prokuratura w Katowicach (gdzie osadzony jest Bogucki - red. ) uważa, że Ryszard B. w grudniu ubiegłego roku nie mógł popełnić przestępstwa w Elblągu - mówi Jerzy Waryszak. - Ale wiadomo, że Bogucki posługiwał się różnymi dowodami tożsamości i nam brakuje kategorycznej odpowiedzi w naszej sprawie, abyśmy jednoznacznie mogli odsunąć jego osobę od oszustwa. Jeśli Katowice nie dostarczą nam w najbliższym czasie takich odpowiedzi, w końcu, mimo wysokich kosztów, będziemy musieli przewieźć naszych świadków do Katowic, by na żywo mogli dokonać rozpoznania podejrzanego.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Na żywo?!? To nie lepiej tamtego na martwo przewieść w sosnowej jesionce do Elbląga?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-07-13)
  • To jakaś paranoja. Od kilku miesięcy co rusz piszecie to samo (Gazeta na plażę też). Czy to trudno kogoś skonfrontować, albo choć pokazać zdjęcie? Czy Katwice są gdzieś w Senegalu? Czy katowicka prokuratura jest z innej gliny? Kochani żurnaliści. Przestańcie przepisywać faxy jakiśtam rzeczników, a zadajcie pytania KONKRETNYM urzędnikom. Czyba że pan Krzysio ma pełnić rolę naszego elbląskiego potwora "Nessi". Ot ogórkowy temat na lato. Paranoja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mariusz(2001-07-13)
  • O co tyle hałasu - Pershing nie żyje, Sylwester 2000/2001 też przeminął (kto się bawił ten się bawił) i wszysko dalej płynie, bo wszystko kiedyś przeminie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Trzmiel(2001-07-16)
Reklama