Piątek 26-04-2019, imieniny Marzeny, Marii
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Czekamy na zaprzysiężenie

 
Elbląg, Czekamy na zaprzysiężenie
fot. AD

Nikogo nie będę zwalniał tylko dlatego, że ma takie czy inne podglądy. Niektórzy ludzie pracują w elbląskim samorządzie od 1990 roku . Jeżeli ktoś dobrze pracuje, nie ma się czego obawiać. Jeżeli jego nominacja wynikała tylko z protekcji, powinien czuć się zagrożony. Jeżeli ktoś jest fachowcem, na pewno go nie zwolnię, bo zależy mi na profesjonalizmie urzędu – zadeklarował dzisiaj Jerzy Wilk.

Na dzisiejszej (8 lipca) konferencji prasowej nowo wybrany prezydent Elbląga najpierw jednak dziękował.
– Chciałem podziękować elblążanom za zaufanie, którym mnie obdarzyli – powiedział Jerzy Wilk. – Dziękuję również tym elblążanom, którzy głosowali na panią Elżbietę Gelert, dlatego, że w ogóle wzięli udział w wyborach. Obywatelskość polega także na tym, że się głosuje na przeciwników, frekwencja była bardzo wysoka, prawie 35 procent. Dziękuję za ten udział, mimo że głosowali na moją kontrkandydatkę. Poprzez moją prace będę chciał przekonać państwa do tego, żeby w kolejnych wyborach zagłosować na mnie.
     Dziennikarzy interesowało bardzo, jakich wiceprezydentów dobierze sobie Jerzy Wilk. Usłyszeli tylko, że będzie ich dwóch, nie trzech.
– Być może powołamy sekretarza miasta, bo tak naprawdę od wielu kadencji jest wakat na tym stanowisku – zapowiedział Jerzy Wilk. – Na personalia jednak poczekajmy, ja nie jestem nawet zaprzysiężony.
     A kto będzie rządził w Radzie Miejskiej?
– Prowadzę rozmowy ze wszystkimi klubami w Radzie, do końca tygodnia mam na to czas – oświadczył nowy prezydent Elbląga. – Na piątek (12 lipca) wyznaczono dokończenie pierwszej sesji nowo wybranej Rady Miejskiej, być może wówczas nastąpi wybór przewodniczącego i wiceprzewodniczących RM, co będzie jakimś sygnałem zawartych w Radzie sojuszy. Nie chodzi o stołki, tylko o to, czy z tymi ugrupowaniami, które są w Radzie, jestem w stanie się porozumieć i stworzyć taką większość, która przez te 15 miesięcy będzie realizowała określone zadania programowe.
     Dziennikarze pytali też o realizację obietnic z kampanii wyborczej, m.in. obniżki czynszów i cen biletów komunikacji miejskiej. Jerzy Wilk odpowiedział nieco wymijająco.
– Najważniejsze jest ustalenie stanu finansów miasta, bo co tu mówić o pewnych rozwiązaniach na przyszłość, jeśli nie wiemy wszystkiego o finansach – mówił. – Skarbnik musi przygotować audyt finansowy. Oczywiście poinformuję o tym mieszkańców, żeby wiedzieli, jaki jest stan finansów miasta, co możemy zrobić, na co nie możemy się porywać.
     Jerzy Wilk podtrzymał za to deklarację z kampanii wyborczej dotyczącą likwidacji straży miejskiej. Zanim jednak to nastąpi: – Wszystko musi być zgodnie z prawem, należy podjąć stosowne uchwały, trzeba załatwić wszystko lege artis. Ale na pewno nie wycofam się z tej deklaracji – zaznaczył.
     Dziennikarze z mediów centralnych, których wielu przyjechało dzisiaj na konferencję Jerzego Wilka, pytali też o tzw. taśmy – nagrania z wypowiedziami Jerzego Wilka, które ktoś umieścił w internecie.
– Ja tych taśm nie słucham, bo to jest stek ciętych bzdur – mówił Wilk.

 


     Dziennikarze przypominali, że Maria Kosecka, radna PO, jedna z osób, o których niepochlebnie wyraża się Jerzy Wilk w tych nagraniach rozważa pozew sądowy.
– Jeżeli pozywać, to tego, kto to nagrywał i kto ujawnił tę prywatną rozmowę – sugerował prezydent Elbląga. – Państwu również zdarza się rozmawiać prywatnie na różne tematy, ale nigdy nie mieliście zamiaru tego ujawniać. Jeżeli pani Kosecka uważa się za obrażoną, to ja powiedziałem, że za te wulgaryzmy i inne rzeczy przepraszam wszystkich, którzy się czują urażeni. Wierzę, że współpraca między klubami w Radzie Miejskiej jest możliwa, te taśmy niczego tutaj nie zwojują.
     Jerzy Wilk podtrzymał też ofertę współpracy z radnymi.
– Ze wszystkimi będę współpracował dla dobra miasta i wierzę, że będzie tak, jak było poprzednio, kiedy w 90 procentach uchwał, które zapadały na sesjach Rady Miejskiej, głosowaliśmy ponad podziałami politycznymi.
     
     Jerzy Wilk w programie Na Marginesie Telewizji Elbląskiej
     
     

Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 290x260 cm - Sowy
Obraz na dibond 300x60 cm - Kawa
Fototapety do łazienki
Fototapety z mapami