Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Czekanie na sprawiedliwość

W Elblągu o odszkodowanie od dawnego pracodawcy walczy następna była pracownica sieci Biedronka.

Sprawa, jaką Bogusława T. z Pasłęka wytoczyła firmie Jeronimo Martins, rozpoczęła się pod koniec czerwca br. Dzisiaj w sądzie pracy ma zeznawać kolejny świadek, była kierowniczka rejonu. Prawdopodobnie na tej samej rozprawie sąd rozpatrzy też wniosek pełnomocników Jeronimo Martins o przesłuchanie kolejnych osób.
     W pasłęckim sklepie Biedronki Bogusława T. pracowała jako kasjer - sprzedawca przez ponad 5 lat i jak opowiada, zamiast sześciu godzin faktycznie spędzała w pracy co najmniej 11 godzin dziennie. Za pracę po godzinach Bogusława T. domaga się prawie 55 tysięcy złotych.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • czy w koncu nie mozna cos zrobic z takimi praktykami nieuczciwych pracodawcow ???? Wkurza mnie niechec PIP-kow aby zrobic z tym porzadek, a skoro oni nic nie moga to po co placimy na nich podatki ????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rrrrrrrr(2005-10-06)
  • PRĆETENSJE GOŚCIU TO TRZEBA MIEĆ TYLKO DO TYCH CO PRACUJĄ W MARKETACH ---NIECH PRZESTANĄ SIE BAĆ I DOMAGSJĄ SIĘ SWOICH PRAW ---A PIP NIE JEST DUCHEM ---NIE BAĆ SIE I WALCZYĆ O SWOJE JESZCZE TROCHE A BEDĄ NAS POLAKOW PROSIĆ O PRACE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    REALMAT(2005-10-06)
  • mam nadzieje ze ta pani dostanie pieniadze przeciez ciezko pracowala nikt za darmo nie robi a tak w ogole PIP powinien czesciej robic naloty na duze zaklady pracy tam sa naruszane prawa pracownicze tak na prawde nie ktore zaklady powinny miec nazwe obozów pracy przykro mi ze tak jest.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zuzia(2005-10-06)
  • Szanowny REALMATcie to nie jest wcale takie proste nie bać sie i nie pracować u takich... bo jak ma się rodzinę i dzieci do wykarmienia to się godzi na takie warunki. Masz rację w ocenie takich pracodawców ale takie jest teraz życie w Polsce i bez rygoraystycznego przestrzegania prawa pracy, bez zatrzymania dalszej jego libaralizacji, do czego dążą pracodawcy nic się w naszym kraju nie zmieni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karol(2005-10-06)
Reklama