Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Czy grozi nam rosyjska grypa?

Elbląg, Czy grozi nam rosyjska grypa? Czy kaliningradczycy zarażą nas rosyjską grypą?

W Obwodzie Kaliningradzkim ogłoszono epidemię grypy. Mieszkańcy przygranicznego Braniewa i Elbląga obawiają się, że podróżni z Rosji "przywiozą" chorobę do Polski.

Służby medyczne w Kaliningradzie ogłosiły stan epidemii grypy po zamknięciu dwóch szkół. Kaliningradzka prasa informowała, że w szkołach tych z powodu choroby nie ma przeszło 20 proc. uczniów.
     - Przechodnie i szpitale w tym rosyjskim mieście pracują w trybie nadzwyczajnym - opowiada Michał Torkan, pełnomocnik władz Kaliningradu w Elblągu.
     Lekarze i pielęgniarki przez całą dobę są gotowi pomagać chorym. Wielu trzeba odwiedzać w domu. Służby medyczne Obwodu informują mieszkańców o zachowaniu szczególnej ostrożności w autobusach i pociągach. Należy zasłaniać twarz - piszą w komunikatach służby medyczne.
     W większości szkół i zakładów pracy Rosjanie mogli za darmo zaszczepić się przeciwko grypie.
     - Okazuje się, że niewielu jednak uodporniło się przeciwko tej chorobie - dodaje Torkan.
     Elbląski Sanepid nie zanotował dotychczas wzrostu zachorowań na grypę w tym rejonie. Lekarze nie wykluczają jednak przeniesienia wirusa przez gości zza wschodniej granicy. Wielu bowiem Rosjan w celach handlowych przyjeżdża do Elbląga, Braniewa, a nawety Trójmiasta czy Malborka.
     - Ruch na polsko-rosyjskich przejściach granicznych nie jest ogranicznony - twierdzi mjr. Franciszek Jaroński, rzecznik komendanta Warmińsko-Mazurskiej Straży Granicznej.
     Tylko raz kilka lat temu, gdy w Kaliningradzie panowała czerwonka zastanawiano się nad zamknięciem granicy.

POGO
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama