Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Czyżby zabawa z prądem?

9-cio letniemu Markowi, który trzy tygodnie temu wpadł do basenu przeciwpożarowego w Aniołowie koło Pasłęka lekarze musieli z powodu martwicy częściowo amputować dwa palce prawej ręki.

Palce chłopca po kilku dniach pobytu w szpitalu zrobiły się czarne, a tkanki uległy martwicy. Jak powiedziała Wiesława Pokropska, ordynator oddziału chirurgii dziecięcej Szpitala Miejskiego w Elblągu, lekarze musieli dokonać operacji wycięcia martwych tkanek, ponieważ obawiano się zakażenia całego organizmu.
     - Nie wiadomo, co mogło wydarzyć się przed wypadkiem w basenie - powiedziała ordynator.
     Rodzice Marka zarzucili, że do poparzenia mogło dojść w szpitalu, ponieważ pomieszczenie, w którym wówczas przebywał nieprzytomny chłopiec, było ogrzewane dmuchawą. Wiesława Pokropska wykluczyła taką możliwość.
     - Chłopiec ma bardzo poważne poparzenia, ale nie jest możliwe, że ich przyczyną mogłoby być ciepłe powietrze z dmuchawy. Nie wykluczam natomiast, że dziecko, jeszcze przed wypadkiem, mogło dotknąć np. przewodów z prądem - powiedziała Wiesława Pokropska.
     
     Zobacz także "O krok od tragedii"

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nic nie kapujecie? Przecież dzieciak wpadł do basenu przeciwpożarowego i prąd go poraził w dwa palce w tarkcie topienia! TAK prąd ! Bo to był PRĄD WODNY! w basenach przeciwpożarowych przechowuje się prąd jak w kondensatorach. Ale to dziecko 3 palce ma zdrowe! Może nimi ruszać i dłubać sobie w nosie! 3 zdrowe!!! Czy zdrowego rozsądku barakuje mi, lekarzom czy rodzicom?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-06-07)
  • idiota
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-06-07)
  • Uważam, że nie wszyscy ludzie powinni mieć dzieci, gdyż aby wychować (jakiekolwiek stworzenie) trzeba wielu poświęceń, tolerancji, chęci a przede wszystkim należy dojrzeć do roli wychowawcy i opiekuna. Rodzice Marka zarzucili że dziecko poparzyło się w szpitalu. Przypuszczam, że wychowywane również było w szpitalu...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczennica(2001-06-08)
Reklama