Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dajmy im więcej światła, a odwdzięczą się

 
Elbląg, Dajmy im więcej światła, a odwdzięczą się fot. Michał Skroboszewski

Wszystko ma swój czas i swoje miejsce. Ta reguła sprawdza się zwłaszcza w przypadku roślin, które mają naturalny, biologiczny rytm. Kiedy zatem zabierać się za wiosenną obsadę? Dlaczego zioła lubią większe skrzynki? Które bratki intensywnie pachną? I jak hartować nasze rośliny? O tym wszystkim opowiada Piotr Zimiński, który od lat prowadzi własne gospodarstwo ogrodnicze.

Kiedy zacząć sezon?
     - Trzeba się uzbroić w cierpliwość i poczekać, aż pogoda się ustabilizuje – mówi Piotr Zimiński, który prowadzi własne gospodarstwo ogrodnicze, zlokalizowane przy ul. Druskiej 15. - Jeśli warunki pozwolą, to wiosenną obsadę możemy zacząć już w kwietniu. W tej sytuacji sprawdzą się rośliny, które są bardziej odporne.
     Do tego grona należą bratki.
     - Szczególnie polecam te średniokwiatowe i drobnokwiatowe, które pięknie pachną. Troszeczkę później można zacząć sadzić bratki wielkokwiatowe czy wspaniałe bratki kaskadowe jak cool wave, to taka amerykańska seria. One kwitną praktycznie przez cały sezon wiosenny oraz letni i zachowują się dosłownie jak surfinie – opowiada Piotr Zimiński. - Jak zrobi się jeszcze cieplej można zacząć sadzić stokrotki oraz niezapominajki. Warto jednak pamiętać, że są one wrażliwe na ujemne temperatury, ale na chłody już nie. Im to nawet służy, taka chłodna wiosna.
     Świetnym pomysłem będą również byliny takie jak floks szydlasty, żagwin czy gęsiówka. Wszystkie łączy to, że w czasie kwitnienia tworzą spore kobierce, wyglądające wręcz jak dywany kwiatowe.
     
     A co do środka?
     Jak wyjaśnia Piotr Zimiński w pomieszczeniu sprawdzi się na przykład hortensja.
     - Będzie ona zdobiła wnętrze przez kilka miesięcy. Możemy ją posadzić również na zewnątrz, ale lepiej zrobić to po "zimnej Zofii", po 15 maja, czyli po ostatnich, wiosennych przymrozkach – opowiada ogrodnik i dodaje: - Hortensje to rośliny, które odwdzięczą się pięknym widokiem, zarówno kwiaty, jak i liście są bardzo ozdobne.
     Zobacz, jak wyglądają kwiaty Piora Zimińskiego.
     
     Zahartuj swoje rośliny
     Jak podpowiada Piotr Zimiński ważnym zabiegiem, który pomaga wzmocnić nasze kwiaty i inne rośliny, zwłaszcza na początku sezonu, jest hartowanie.
     - Chodzi tu o to, żeby w ciągu dnia, nawet wtedy gdy jest pochmurno, wystawiać rośliny na zewnątrz, a na wieczór chować je do chłodnego pomieszczenia. Ważne jest jednak to, żeby nie panowała w nim ujemna temperatura – tłumaczy Piotr Zimiński. - To zalecane działanie, bo wtedy rośliny mają większe spektrum światła niż w pomieszczeniu, lepiej radzą sobie z promieniowaniem ultrafioletowym, a dzięki temu lepiej się rozwijają.
     
     Aby pachniały i smakowały

     Wiosna to również zioła. Tymianek, rozmaryn, oregano, bazylia, mięta nie tylko pięknie pachną, ale i smakują. Warto pamiętać, że rośliny te potrzebują jak najwięcej światła, przyda im się też sporo miejsca.
     - Polecam troszeczkę większe pojemniki, o większej głębokości i szerokości niż takie tradycyjne skrzynki balkonowe. Więcej przestrzeni daje więcej miejsca dla korzeni, dzięki temu jest tam większy rezerwuar dla wody i składników pokarmowych. Zioła nie przysychają, ładnie i bujnie rosną – wyjaśnia Piotr Zimiński.
     Je również warto wystawiać jak najwięcej na zewnątrz.
     - Według mnie takie rośliny mają najlepsze walory smakowe – dodaje Piotr Zimiński i podaje przykład bazylii krymskiej, która ma sporo olejków eterycznych: - Sam robię z niej pesto i wiem, jak smakuje roślina, która rozwija się w większym świetle.
     
     Chcesz wiedzieć więcej? Szukasz bujnych i trwałych roślin? Nie wiesz, które będą najlepiej rosły w cieniu, a które w słońcu? Zajrzyj do Gospodarstwa Ogrodniczego Piotra Zimińskiego przy ul. Druskiej 15. To tam od poniedziałku do soboty, od godz. 8 do 16, dowiesz się więcej, dobierzesz najlepsze dla siebie rośliny, porozmawiasz o pielęgnacji.
     Możesz też zadzwonić pod nr 55 233 77 23.
     
-------Materiał płatny-------
,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl