Niedziela 23-09-2018, imieniny Bogusława, Tekli. Pierwszy dzień jesieni
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mistrz parkowania :d Mistrz parkowania :d

Darmowy bilet powrotny

Elbląg, Darmowy bilet powrotny Poszukiwani, którzy ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwość za granicą, wracają do kraju samolotem...na koszt podatników (fot. KMP Elbląg)

Osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości coraz częściej wyjeżdżają za granicę, by uniknąć odpowiedzialności za popełnione czyny. Chętnie decydują się na ucieczkę do Wielkiej Brytanii, choć wybierają też Włochy, Niemcy bądź Holandię. Kupują bilet w jedną stronę i oddychają z ulgą. Do czasu. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej policjantom łatwiej jest wytropić poszukiwanych i sprowadzić ich z powrotem do kraju...na koszt podatników.

Elbląska policja poszukuje obecnie ponad 700 osób. Są to przestępcy skazani za popełnione czyny, podejrzani, a także zaginieni oraz nieletni. Największa rotacja odnotowywana jest właśnie przy nieletnich. Ci uciekają z domów rodzinnych, choć częściej postanawiają opuścić na własną rękę placówki opiekuńcze czy wychowawcze.
     - Rekordziści potrafią w ciągu roku uciekać do 200 razy – mówi mł. asp. Andrzej Borzewski z referatu ds. poszukiwań i identyfikacji osób wydziału kryminalnego KMP w Elblągu. – Nawet policjanci nie zdążą za sobą zamknąć drzwi placówki, do której odwożą nieletniego, gdy otrzymują zgłoszenie o kolejnej ucieczce.
     Powody ucieczek nieletnich są różne: chodzi o nieporozumienia z rodzicami wynikające z tzn. buntu młodzieńczego, chęć zwrócenia na siebie uwagi. Uciekają też wychowankowie placówek opiekuńczych – ci swoje kroki najczęściej kierują do domu rodzinnego, zdarza się, że na „gigancie” popełniają przestępstwa.
     Swoje ucieczki planują nie tylko lokalnie. Wyjeżdżają do innych miast, jak również za granicę. Rodzice, którzy zgłaszają zaginięcie swojej pociechy często wychodzą z założenia, że to policji głowa w tym, by nieletniego sprowadzić do domu.
     - To rodzic odpowiada za czyny swojego dziecka – przypomina mł. asp. Borzewski. – Jest zobowiązany sprowadzić je do domu. Nawet zza granicy.
     Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości.
     - Po wejściu Polski do Unii Europejskiej osoby podejrzane bądź poszukiwane do odbycia kary, by jej uniknąć, uciekają za granicę – mówi mł. asp. Andrzej Borzewski. – Wybierają najczęściej Anglię, choć zdarza się, że i Włochy, Niemcy czy Holandię.
     Poszukiwania ułatwia policjantom System Informacyjny Schengen.
     - Przyśpiesza nam pracę – mówi mł. asp. Borzewski. – Wcześniej poszukiwania prowadzone były przez Interpol. W ten sposób jednak ścigani byli przestępcy, którzy popełnili poważne czyny np. zabójstwa, gwałty ze szczególnym okrucieństwem. To jednak nie dawało tak dobrych efektów, jak obecny międzynarodowy system informacji..
     Gdy osoba poszukiwana przez polski wymiar sprawiedliwości zostaje „namierzona” za granicą prowadzona jest procedura, która ma na celu sprowadzenie jej do kraju. Musi być jednak wyjaśnione, czy poszukiwany nie popełnił czynów karalnych również za granicą. Wówczas bowiem najpierw odbywa karę w kraju, w którym czyn zaistniał.
     Do Polski poszukiwani transportowani są samolotem. Powrót fundujemy im my, podatnicy.
     - Kiedyś transport zatrzymanych odbywał się zwykłym samolotem rejsowym w asyście konwojentów – mówi mł. asp. Andrzej Borzewski. – Teraz do tego celu wykorzystywane są dwa samoloty wojskowe. Nie latają one jednak z pojedynczymi osobami. Na pokład zabieranych jest kilkunastu zatrzymanych.
     - Samolot z zatrzymanymi ląduje na warszawskim Okęciu – kontynuuje mł. asp. Borzewski. - Stamtąd trafiają oni do najbliższego zakładu karnego bądź aresztu. Z tych placówek natomiast są później konwojowani do właściwego miasta. Dla naszych poszukiwanych jednostką właściwą jest Areszt Śledczy w Elblągu.
     W styczniu tego roku w taką darmową podróż do Polski wybrało się czterech poszukiwanych przez elbląską policję.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
RTV + SZAFA