Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 21-01-2018, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

U nas w końcu zima ... U nas w końcu zima ...

Dary, dary lasu... (Opowieści z lasu, odc. 21)

 
Elbląg, Dary, dary lasu... (Opowieści z lasu, odc. 21) Borowik szlachetny (fot. Malwina Bzdręga)
Rek

Czasem słońce, czasem deszcz, a w lesie grzyby. I to nie byle jakie – zaroiło się od borowików szlachetnych, koźlarzy babek, pieprzników jadalnych czy podgrzybków zajączków. Najwięcej tych okazów przyrody można znaleźć w lasach mieszanych. Na Wysoczyźnie Elbląskiej jest ich w bród.

Grzyby lubią rosnąć w zgodzie z drzewami, które je otaczają - biolodzy nazywają ten stan mikoryzą. Dlatego inne gatunki znajdziemy w drzewostanie bukowym, a jeszcze inne w sosnowym. Najwięcej znajduje się w mieszanych grupach drzew, a takich jest dużo na Wysoczyźnie Elbląskiej.
     I jak już pójdziemy na poszukiwania grzybów warto pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim należy zbierać tylko te gatunki jadalne, które dobrze znamy. Jeśli nie jesteśmy pewni, co trzymamy w ręku, to lepiej zostawić taki okaz w lesie. Nie warto również niszczyć grzybów, co do których mamy pewność, że nie nadają się do zjedzenia. Nawet te trujące mogą stać się pokarmem dla zwierząt i innych organizmów.
     Jak radzą leśnicy lepiej nie trzymać się zbyt mocno zasady, która mówi, że grzyby z blaszkami są trujące, bo istnieją wyjątki. Borowik szatański, choć wygląda niewinnie, potrafi wywołać poważne zaburzenia żołądkowo- jelitowe. Z kolei czubajka kania może i ma blaszki, ale jest niegroźna.
     Przy okazji warto przypomnieć kilka zasad zachowywania się w lesie, które mogą oszczędzić nam niepotrzebnego stresu. Po pierwsze: ochrona przed kleszczami. Przydadzą się środki odstraszające, a także odpowiednio dobrana odzież. Po drugie: woda pitna oraz prowiant w plecaku, a także naładowany telefon, na wypadek, gdybyśmy się zgubili.
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Grzybiarzu - do zobaczenia za rok, Twoje śmieci wciąż tu będą. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 6
    (2016-07-31)
  • To nie grzybiarze śmiecą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 3
    KurkaLeśna(2016-07-31)
  • Borowika szatanskiego bac się nie musimy bo występuje tylko w górach. Częsty na wysoczyznie grzyb z rurami, k tory jest trujący to borowik zoltopory.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2016-07-31)
  • Borowik szatański jeszcze niedawno był uważany za gatunek wymarły. Nie spotykano tego gatunku od czasów II wojny światowej. W 2006 r. odkryto jego stanowisko w Górach Kaczawskich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    grzybiarz(2016-07-31)
  • Prawie wszyscy śmiecą, grzybiarze też.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    (2016-07-31)
  • A co to za szatany ktore po ugotowaniu sa gorzkie jam skur..... ? Walnelem takiego w krasnym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    jkhjkh(2016-07-31)
  • Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    (2016-07-31)
  • Szatany też są jadalne. Trzeba je poddać długiej obróbce termiczne. W Bieszczadach je dawniej podobno jadali. Tak jak olszówki. Ja też je jadłam w dzieciństwie. babcia przyrządzała w lekkiej zalewie octowej z dużą ilości cebulki. Pychota. Borowik złotopory też jest jadalny. Tak jak i ponury. I ceglastopory. Wszystkie wymagają dłuższej obróbki termicznej i tyle. Są znakomite. Jadłam, jadam, żyję. Są ciężkostrawne. Po prostu. Borowik szlachetny tez jest niestrawny na surowo. A goryczą zatruwa goryczak żółciowy. Podobny do Podgrzybka. Ale ma różowy spód i żółtawą nóżkę. Młode osobniki znakomicie imitują podgrzybki lub koźlarze bo mają jeszcze niewybarwione spód i nóżkę. I wtedy można się pomylić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 1
    Szurniętaćwierćmykolożka(2016-07-31)
  • @Szurniętaćwierćmykolożka - Nie ma takiego grzyba szatan. Szatanem zwą regionalne różne Nie jadalne grzyby. Borowik szatański jest grzybek trującym tak jak borowik zoltopory i nie wprowadzaj w błąd czytelników.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2016-07-31)
Reklama