Środa 15-08-2018, imieniny Marii, Napoleona. Wniebowzięcie NMP
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Deszcz nie przeszkodził biegaczom

 
Elbląg, Deszcz nie przeszkodził biegaczom fot. AD
Rek

W strugach deszczu, przy niewielkiej liczbie kibiców kilkudziesięciu śmiałków wzięło udział w trzecim Elbląskim Biegu Ulicznym Piekarczyka. Nagrody za pierwsze miejsca trafiły do Olsztyna i Sztumu. Najlepszymi elblążanami byli Anna Kukuć-Kwapiszewska i Patryk Sawicki. Zobacz fotoreportaż.

Jedną z atrakcji trwających właśnie Dni Elbląga był dzisiejszy (18 czerwca) Bieg Uliczny Piekarczyka. Mimo niesprzyjającej kibicowaniu pogody, na Starym Mieście pojawiła się grupa sympatyków sportu, którzy dopingowali wytrwałych biegaczy spod parasoli. Trzeba przyznać, że nie było łatwo. Pogoda posuła szyki i jednym i drugim.
     Tor biegu wyznaczony był ulicami: Stary Rynek, Wałową, Wodną i Świętego Ducha. Panowie mieli do pokonania trasę o długości 9,8 km, czyli 7 okrążeń, panie – trzy, co daje dystans 4,2 km.
     Wyścig kobiet wygrała Wioletta Kryza z Olsztyna, zawodowa biegaczka specjalizująca się w maratonach, mistrzyni Polski i wielokrotna medalistka na światowych zawodach. Mimo, że startowała już kiedyś w elbląskich turniejach, w Biegu Piekarczyka wzięła udział po raz pierwszy.
– Świetny bieg, świetna organizacja, bardzo fajna trasa. Jestem zadowolona, że zwyciężyłam. Jedynie tylko pogoda nam dzisiaj nie dopisała, ale nie zawsze można wszystko zamówić - mówiła już na mecie. – Dziś wieczorem pobiegnę jeszcze w biegu św. Dominika.
     Jako druga na metę dobiegła Katarzyna Biryło z Braniewa: – Już miałam zrezygnować ze startu, ale przekonały mnie te kamieniczki, ta atmosfera, no i dystans - nie za długi jak na nas kobiety biegające maratony. Biegam tu po raz trzeci, po raz drugi stanęłam na drugim stopniu podium. Każde miejsce jest dobre, nawet czwarte, piąte. Jeśli się bije własne słabości na trasie, wtedy każde miejsce zadowala. Kiedy w czasie biegu mijają mnie inne kobiety powtarzam: wygrywają lepsze tego dnia. Odkuję się następnym razem!
     Trzecie miejsce zajęła elblążanka Anna Kukuć-Kwapiszewska.
     
     Wśród mężczyzn najlepszy był Bartosz Mazerski ze Sztumu, stały uczestnik elbląskich biegów. W poprzednich edycjach zajmował 2 i 4 miejsca. W końcu wygrał. Nic więc dziwnego, że on jedyny nie narzekał na aurę, bowiem ta dzisiejsza przyniosła mu szczęście.
– Lubię taką pogodę. Czuję się bardzo dobrze. Biegło mi się bardzo dobrze. Startuję po raz trzeci, no i do trzech razy sztuka! Udało się wygrać z czego się bardzo cieszę – przyznał zaraz po zakończeniu biegu. - Biegam półwyczynowo. Jestem nauczycielem w szkole podstawowej w Sztumie, trenerem LKS Zantyr.
     Drugie miejsce na podium zajął gość z Ukrainy Siergiej Krovlaidis, a na trzeciej pozycji uplasował się Sebastian Wąsicki z Lęborka.
     Pierwszym elblążaninem na mecie, a ósmym w ogólnej klasyfikacji, był Patryk Sawicki, triathlonista, student Akademii Wychowania Fizycznego. Młody sportowiec ma na swoim koncie wiele dokonań, w Biegu Piekarczyka brał udział pierwszy raz.
     - Ogólnie impreza jest super. Trochę pogoda nie dopisała, dlatego pewnie było mniej kibiców - mówi najlepszy dziś elblążanin. - Przez 7 lat trenowałem triathlon, miałem rok przerwy, bo studiuję na AWF, ale od listopada znów zacząłem trenować. Na początku ustawiłem sobie za cel maraton i przebiegłem go w kwietniu z wynikiem 3’19 - to bardzo dobry wynik, godzinę lepszy od mojego debiutu. Tydzień temu startowałem w Mistrzostwach Polski w triathlonie na długim dystansie: 2 km pływania, 90 km jazdy rowerem i 21 km biegu;  zająłem trzecie miejsce w województwie warmińsko-mazurskim.
     Patryk może być przykładem dla wielu młodych ludzi. - Oprócz zdrowia sport daje przyjemność, możliwość sprawdzenia się. Same pozytywy – podkreśla.
     Zgodnie z regulaminem Biegu Piekarczyka dwoje najlepszych zawodników z Elbląga pojedzie we wrześniu do Francji, by wziąć tam udział w biegu przełajowym z Pierfon do Compiegne, którego dystans wyniesie ok. 16 km.
     Zwycięzcy dzisiejszego Elbląskiego Biegu Ulicznego Piekarczyka otrzymali nagrody finansowe. Każdy z biegaczy został uhonorowany specjalnym medalem.
     
     Nogi same rwały się do biegu
     
Wśród nielicznej niestety grupki kibiców był Bogusław Tołwiński, dyrektor departamentu sportu w Urzędzie Miejskim w Elblągu. Wieloletni nauczyciel wychowania fizycznego i trener triathlonistów, sportowiec z zamiłowania dziś jako urzędnik oficjalnie - w garniturze przyglądał się startującym w biegu sportowcom i... zazdrościł im.
     - Nogi same rwą się do biegu. Serce boli, że mogę tylko patrzeć. Mimo tego deszczu z chęcią bym się z zawodnikami zabrał. Dzisiaj jestem pod krawatem niestety. Ubolewam bardzo, ale mam już plany sportowe... i na pewno nie będę tu dłużej niż potrzeba - przyznał.
     Bogusław Tołwiński startował w poprzednich edycjach Elbląskiego Biegu Piekarczyka. Wówczas pogoda była ładniejsza, ale upał także nie sprzyja uczestnikom zawodów sportowych.
     - Gdyby dzisiaj nie padało, to byłoby bardzo dobrze. Temperatura ok. 16 - 17 stopni bez deszczu i słońca byłaby idealna. Rok temu było bardzo gorąco, trzeba było dużo popijać i bardziej się pocić. Dzisiaj jest mokro i zimno, żadna z tych sytuacji nie sprzyja specjalnie biegaczom. Sam jestem zawodnikiem, więc powiem krótko: pada deszcz jest trudniej niż zazwyczaj, kostka brukowa jest śliska, ale prawdziwych zawodowców to nie zraża. Czy ktoś biegnie po to by zwyciężyć, czy by tylko bieg ukończyć, cel jest prosty – zdrowie, sprawność i... uroda.
     Warto nadmienić, że w biegu wzięło udział ponad 70 zawodników, w tym 13 kobiet. Wśród biegaczy m.in. Jerzy Kowalski, reprezentant Polski na Mistrzostwach Świata w 1987 roku. W zawodach startował także nasz kolega po fachu Rafał Gruchalski, dziennikarz Telewizji Elbląskiej. Na szczególne uznanie zasługuje niedowidzący zawodnik, który biegł z przewodnikiem.
     Biegom głównym towarzyszyły wyścigi uczniów szkół podstawowych i gimnazjów. Dziś także w Małym Biegu Piekarczyka na dystansie 4,2 km ścigali się juniorzy. Pierwsze miejsca w tej kategorii zajęli: Aleksandra Górna i Damian Godlewski, obydwoje z Elbląga.
     
     Wyniki III Elbląskiego Biegu Piekarczyka
     
     KOBIETY:
     1. Kryza Wioletta, Olsztyn – 17 min. 8 sek.
     2. Biryło Katarzyna, Braniewo - 17’23
     3. Kukuć-Kwapiszewska Anna, Elbląg – 17’54
     4. Czerwień Ewelina, Elbląg - 18’05
     5. Kasprzak Anna, Braniewo - 19’23
     6. Giraudet Pascale, Compiegne (Francja) – 21’23
     7. Śledzińska Anna Jadwiga, Elbląg – 21’53
     8. Michalunio Beata, Frombork – 22’30
     9. Jasiulewicz Izabela, Elbląg - 23’08
     10. Sertel Urszula, Rychliki – 24’46
     11. Kowalina Izabela, Elbląg – 25’29
     12. Statkiewicz Elżbieta, Elbląg – 29’00
     13. Wilgórska Bożena, Elbląg – 30’39
     
     MĘŻCZYŹNI:
     1. Mazerski Bartosz, Sztum – 31 min. 45 sek.
     2. Krovlaidis Sergii, Kijów (Ukraina) – 31’48
     3. Sebastian Wąsicki, Lębork – 32’10
     4. Jaovane Hamid, Compiegne (Francja) – 32’18
     5. Szpigiel Piotr, Braniewo – 33’37
     6. Andaloussi Karim, Ribecourt (Francja) – 33’57
     7. Taras Daniel, Leśniowice – 36’20
     8. Sawicki Patryk, Elbląg – 36’43
     9. Kowalski Jerzy, Elbląg – 37’01
     10. Kaszubowski Zenon, Sztum – 37’09
     11. Pałat Paweł, Elbląg – 37’17
     12. Kluge Krzysztof, Elbląg – 39’10
     13. Klonowski Marcin, Sztum – 40’04
     14. Rymarczyk Tomasz, Elbląg – 40’07
     15. Łapiński Paweł, Elbląg – 40’24
     16. Stefański Andrzej, Elbląg – 40’36
     17. Augustyniak Wojciech, Elbląg – 40’37
     18. Gajda Sławomir, Łasa – 40’47
     19. Pogorzelski Daniel, Elbląg - 41’34
     20. Olszewski Roman, Elbląg – 41’39
     
     Więcej na stronie.
     

Olga Kaszubska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Super impreza, pochwała dla organizatorów, ładne koszulki i medal. Za rok też pobiegne, mimo fatalnej pogody ! Jeszcze raz gratuluję, że mamy taki bieg w Elblągu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    biegacz(2011-06-18)
  • Ładne koszulki to za mało powiedziane :) Te koszulki to hit, solidne i dobrej jakości. Przyjemnie się je będzie ubierało. Sam bieg też przyjemny, nawet mimo deszczu. Szkoda tylko, że tak mało uczestników, to niestety "minus". Za rok biegnę jednak po raz trzeci. Pozdrawiam konkurentów i tych nielicznych Kibiców :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibic z Prostej(2011-06-18)
  • gdzie mozna sprawdzic dokladne wyniki wszysktich uczestnikow??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    team(2011-06-18)
  • mało uczestników to wynik chciwego myślenia organizatorów! Rozumiem, że jak płaci sie po określonym terminie to jest drożej, ale żeby zapłacić 40PLN i nie dostać za to NIC, poza numerem startowym? Uważam, że to przesada. Nie wierzę, że mieli wyliczoną liczbę koszulek lub medali, było ich więcej, bo przecież dzieci, znajomi organizatorów i innych mocnych tego miasta muszą otrzymać "podarunek". Chciałem wziąć udział, chciałem zapłacić nawet 40 PLN po terminie, ale chciałem dostać przynajmniej za to medal z Piekarczykiem, brak koszulki bym przeżył. Brawo dla organizatorów za promowanie miasta. Z roku na rok coraz mniejsza liczba uczestników, być może o to chodzi. Duża impreza wymaga dużego przygotowania organizacyjnego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie biegacz(2011-06-18)
  • Atak ma brązowy medal w Pucharze Europy w siatkówce na siedząco. Super!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-06-18)
  • Impreza bardzo dobrze zorganizowana, mimo fatalnej pogody. Nie rozumiem tylko dlaczego nie było już o godzinie 11.10 małych koszulek. Zamiast rozmiaru S otrzymałem XL, przecież nie jestem strongmanem i sądzę, że większość biegaczy też nie. Kochani organizatorzy ja chcę promować, reklamować Elbląg i Bieg Piekarczyka w koszulce z takim wydrukiem podczas biegów w innych miastach, ale w rozmiarze XL się nie da. To byłby wielki wstyd i dla mnie i dla Was. Proszę Was, może się gdzieś uchowała mniejsza koszulka. Pozdrawiam biegaczy i kiibiców. Dziękuję Adam Czerwiński Nr 4.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adam Czerwiński(2011-06-18)
  • Do NIE BIEGACZA: ja zapłaciłam po terminie i dostałam medal z Piekarczykiem, jakąś ekologiczną torbę, napój, Grześka i gazetkę! Dla wszystkich, którzy zapłacili, były te przedmioty, także tych, którzy uregulowali należność po terminie. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-06-19)
  • Synchiushyn Do "NIE BIEGACZA". Dokładnie tak jak kolega mówi. Ja też zapłaciłem po terminie i dostałem kilka niespodzianek i medal też. Więc po co taki gadanie. Pozdrawiam wszystkich, którzy biegali pierwszy raz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Synchiushyn(2011-06-19)
  • na stronie organizatora była informacja, że po terminie nie przysługuje pakiet startowy, a pakiet startowy to jak napisali medal+koszulka, więc zrezygnowałem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie biegacz(2011-06-19)
  • 7.W biegach głównych oraz Nordic Walking wszyscy zawodnicy otrzymają pakiet startowy. Dokonanie zgłoszenia i opłaty startowej w terminie do 5 czerwca 2011r. gwarantuje odbiór pakietu /koszulka + medal/, natomiast po tym terminie tylko - numer startowy wyciąg z regulaminu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie biegacz(2011-06-19)
  • "Dziś wieczorem pobiegnę jeszcze w Gdańsku, w biegu św. Dominika. " Świętojański w Gdyni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ktosław(2011-06-19)
  • impreza udana pomimo deszczu, który nie pomagał na pewno organizatorom i obsłudze biegu. my biegacze i tak go specjalnie nie odczuwaliśmy, no chyba, że w butach :) osobiście uważam, że korzystnie dla organizmu wypadł mokry piekarczyk niż zeszłotygodniowy pasłęk w gorącu (mówię tylko i wyłącznie o chłodzeniu biegnącego). w słońcu wygląda jednak wszystko inaczej i trochę szkoda, że nie wyjrzało chociaż po biegu :) frekwencja. .. hmm, impreza powinna być nagłośniona na portalach biegowych a z tym było słabo( lakoniczna wzmianka w kalendarzu imprez biegowych nie wystarczy) a wówczas zjechało by do nas więcej zawodników pomimo b. świętojańskiego. rozumiem start w m. ekologicznym-tu trzeba kumulować siły. co do koszulek to faktycznie smutne dostać nie swój rozmiar "bo innych już nie ma". w głowie mi się nie mieści, że biegacz który opłacił w/g regulaminu opłatę startową grubo przed czasem został tak potraktowany. trzeba wiedzieć, że dla biegacza koszulka z nadrukiem daty i biegu to nie tylko koszulka(których pełno w sklepach) ale przede wszystkim pamiątka w tym przypadku niezwykła. przy okazji pozdr dla wytrawnego biegacza adasia czerwińskiego, elbląskich biegaczek i biegaczy którzy z różnych (wiadomych) powodów nie wystartowali w tym biegu chociaż siarczyście dopingowali podczas biegu :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    adam z(2011-06-19)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Pomost
Obraz na dibond 300x60 cm - Kawa
Fototapety przestrzenne
Fototapety ze zwierzętami