Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Do domu na święta

Na poligonie w Bemowie Piskim kończą szkolenie żołnierze 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej z Elbląga. Przez cztery ostatnie tygodnie w polu szkoliły się pododdziały z Braniewa, Giżycka Elbląga oraz Morąga.

Poligon, na którym ćwiczyli elbląscy żołnierze ma 20 tysięcy hektarów. Powstał w 1896 roku jako miejsce, gdzie trenować mieli niemieccy artylerzyści. W tym roku swoje umiejętności doskonaliło na nim łącznie około 20 tysięcy żołnierzy, nie tylko polskich.
     - Poligon był zawsze chwalony przez naszych zachodnich sojuszników - mówi pułkownik Bogdan Markiewicz, komendant ośrodka szkolenia w Bemowie Piskim. - Byłem np. na poligonie w Bergen - największym niemieckim poligonie i muszę powiedzieć, że oglądałem go bez wstydu. Nasz jest porównywalny, a w niektórych elementach nawet nowocześniejszy. Kiedy Niemcy zobaczyli nasze warunki to powiedzieli: "tylko do was".
     W ostatnich tygodniach na poligonie ćwiczyli żołnierze elbląskiej dywizji. Łącznie szkolenie przeszło 1800 żołnierzy. Korzystali z około 300 sztuk sprzętu bojowego m.in. z 32 czołgów, 17 bojowych wozów piechoty, a także wozów rozpoznawczych oraz pojazdów zabezpieczenia.
     - Była to typowa zimowa szkoła ognia i ostatni nasz poligon w tym roku - tłumaczy generał Ryszard Sorokosz, zastępca dowódcy 16 PDZ. - Na następny ruszamy już 20 stycznia do Drawska Pomorskiego. Zostaje nam więc tylko miesiąc na obsługę sprzętu i spędzenie czasu w rodzinnym gronie.
     Dywizja zostanie w Bemowie Piskim do 20 grudnia. Przed świętami żołnierze wrócą do garnizonów. Połowa z nich - jak obiecał generał - w domu spędzi Boże Narodzenie, połowa - Nowy Rok.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama