Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Dodatki inaczej

Od początku roku w inny sposób przyznawane są pieniądze na dodatki mieszkaniowe.

Dotąd, aby starać się o dodatek wystarczyło złożyć podanie w wydziale spraw mieszkaniowych elbląskiego Urzędu Miejskiego. Teraz wprowadzono konieczność przeprowadzenia - przed przyznaniem dodatku - wywiadu środowiskowego.
     Wielu mieszkańców Elbląga obawia się, czy pracownik MOPS-u będzie potrafił właściwie ocenić stan majątkowy osoby ubiegającej się o przyznanie dodatku.
     - Pracowałem wiele lat i dorobiłem się mieszkania, jego nienajgorszego wyposażenia - opowiada jeden z elblążan. - Moja sytuacja pogorszyła się dopiero w ciągu ostatnich dwóch lat. Zastanawiam się, jak to będzie? Pracownik ośrodka przyjdzie do mnie, zobaczy dywan, telewizor, i powie: Zamiast starać się o dodatek, może by pan najpierw sprzedał to, co ma?
     Zastępca MOPSU-u, Mirosława Grochalska uważa, że podobne obawy są nieuzasadnione:
     - Nasi pracownicy wiedzą, jak przeprowadzać wywiad środowiskowy - twierdzi. - Ich zadaniem jest sprawdzenie aktualnej sytuacji osoby, która ubiega się o dodatek. Zawsze bierzemy pod uwagę fakt, że w ciągu życia dana osoba mogła nabyć różne dobra. Dla nas ważne jednak będzie, czy np. w podaniu wykazała ona jedno źródło dochodu, a w rzeczywistości ma trzy, lub że w ostatnich miesiącach kupiła samochód. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nieraz pytania mogą być krępujące, ale pracownik musi to zrobić i powinien to uczynić w bardzo taktowny sposób.
     Jeśli nie zgodzimy się z decyzją, którą po przeprowadzeniu wywiadu wyda wydział spraw mieszkaniowych, możemy odwołać się do samorządowego kolegium odwoławczego, które ma obowiązek wypowiedzieć się w ciągu miesiąca. Jeśli kolegium uchyli decyzję wydziału, sprawa wraca tam do ponownego rozpoznania.
     Czy zmiany w przepisach o dodatkach są korzystne dla obywateli? Zdaniem dyrekcji ośrodka pomocy, tak.
     - To jedna z form pomocy i powinna trafiać do osób, które jej potrzebują - uważa dyrektor Grochalska. - Wiemy, że bywały przypadki przedstawiania w podaniach danych niezgodnych z rzeczywistą sytuacją ubiegających się o zasiłki.
     Do dziś pracownicy MOPS-u wykonali już 500 wywiadów. W ubiegłym roku, z dodatków mieszkaniowych korzystało w Elblągu około 1200 osób. Raport o tym, na ile przepisy o dodatkach zweryfikowały grupę korzystających z tego rodzaju pomocy, poznamy na początku lutego. Już dziś jednak urzędnicy i pracownicy socjalni zauważają, że część mieszkańców korzystających dotąd z dodatków do czynszów, zrezygnowała nawet z pobrania formularza podania.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szanowna P. Grochalska, chyba sama Pani nie wie co mówi. Dla większości pracowników elbląskiego MOPS-u trudna sytuacja osoby starającej się o jakąkolwiek pomoc nie robi wrażenia. Jeżeli dana osoba posiada jakieś dobra materialne typu : telewizor, mikrofalówkę czy komputer dziecka, to pracownica MOPS-u potrafi nawet powiedzięć cyt. "niech Pani najpierw się tego pozbędzie, najlepiej wystawi na śmietnik, to dopiero będziemy mogli porozmawiać o jakiejkolwiek pomocy". Ostatni to nawt pracownicą MOPS-u nie chce się przychodzić na wywiad środowiskowy tylko dzwonią aby się do nich zgłosić. Całej działalności MOPS-u przydałaby się kontrola a przede wszystkim tym paniusiom, które tylko zajmują stołki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    salomea(2002-01-28)
  • Znam przypadek w którym pracownik MOPS-u negatywnie, dla osoby starajacej sie o pomoc, ocenił jej sytuacje materialna tylko dla tego, iz miala czysto w mieszkaniu (tzn. nie bylo karaluchow, i kupy na srodku pokoju - tudziez walajacych sie butelek po alkoholu). Zgroza !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2002-01-28)
  • Wyniosłem wszystko na śmietnik! Stwierdzili: Pan tu z rodziną nie mieszka!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pustelnik(2002-01-28)
  • Forma uznaniowa jest korupcjogenna! Ile trzeba dać aby dostać?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-01-28)
  • w ubiegłym roku moja znajoma starała się o taką pomoc, musiała podać swoje zarobki z trzech ostatnich miesięcy (nie mogły przekroczyć pewnej śmiesznej kwoty, chyba ok. 400-500 zł/miesiąc - tyle to się płaci za mieszkanie), a także musiała miec uregulowane wszystkie rachunki. Czy nadal tak jest? Zabrakło mi tej ważnej, myślę, informacji w tekście. Do Obserwatora: zgadzam się z tobą, chyba zaproponuję znajomej żeby przed przyjściem komisji zrobiła imprezę i nie sprzątała
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Martyna(2002-01-29)
  • Dopóki będziemy utrzymywali CZAPĘ w postaci ZBK, to czekają nas tylko kolejne podwyżki czynszu, a dodatki coraz trudniej będzie otrzymać. 63 URZĘDASÓW konsumuje rocznie CZTERY MILIONY ZŁOTYCH !. Jak ma być w E-gu dobrze ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M.(2002-01-30)
  • "Widzimisię" jakiejś "piszpanny" będzie decydować o możliwości poprawy, tragicznej często, sytuacji materialnej ludzi potrzebujących pomocy. TRAGEDIA! Jakie te panie mają kwalifikacje do taktownego, rzetelnego, obiektywnego przeprowadzania wywiadu środowiskowego? Obawiam się, że jak zwykle, żadne. Może chęci ale to zbyt poważna sprawa aby na tym poprzestać. Może jakieś rozsądne szkolenie zakończone egzaminem kwalifikacyjnym?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dzejbi(2002-01-30)
Reklama