Sobota 19-01-2019, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dom się spalił, sąd ustali dlaczego

 
Elbląg, Dom się spalił, sąd ustali dlaczego Tak wyglądał dom w Kadynach tuż po pożarze (fot. KM PSP w Elblągu)
Rek

Na początku lipca ub.r. w Kadynach spłonął dom, w którym mieszkały trzy rodziny. Nikomu nic się nie stało, ale pożar sprawił, że budynek nie nadaje się do ponownego zamieszkania. Dwie rodziny domagają się odszkodowania od właścicieli mieszkania, w którym wybuchł pożar. Chcą 200 i 250 tys. zł.

 Agnieszka Z. jest oskarżona o nieumyślne spowodowanie pożaru. Kobieta nie była wcześniej karana. Na dzisiejszej (17 września) rozprawie przed Sądem Okręgowym w Elblągu powiedziała, że "rozumie zarzut, ale się z nim nie zgadza".
     Jak mówiła, dzień wcześniej, ok. godz. 18 poszła podłożyć do pieca, którym ogrzewała mieszkanie i zamknęła drzwiczki. Później położyła dzieci, a sama przed tym jak poszła spać, ok. godz. 22, zapaliła papierosa w kotłowni. Jak podkreśliła został dokładnie zagaszony, w głębokiej popielniczce. Zanim położyła się do łóżka wszystko dokładnie sprawdziła, bo jak mówiła "taki ma zwyczaj". Do pieca, który znajdował się w kotłowni, miała już nie podkładać. Według niej został on zamontowany poprawnie, nie był również przestarzały.
     Jak relacjonowała obudził ją hałas. Poszła więc do kuchni i zobaczyła poświatę, weszła do kotłowni. Według niej płonął cały sufit, ale dymu nie było. Piec, którym oskarżona ogrzewała mieszkanie, miał się nie palić. Kobieta zabrała z domu dzieci, pobiegła do sąsiadki, wezwała straż pożarną.
     Na dzisiejszej rozprawie pytana o przyczynę mówiła, że według niej pożar wybuchł przez przestarzałą instalację elektryczną, która miała należeć do sąsiadów, ale znajdowała się nad jej mieszkaniem. Kobieta wskazywała, że dowiedziała się o tym, gdy robiła remont dachu. Wtedy miał przyjść elektryk, który, według oskarżonej, miał wykryć nieprawidłowości u sąsiadów.
     Z kolei jej sąsiadka, która zeznawała dziś jako świadek, mówiła, że ze środka dachu wydobywał się dym. Na pytanie, czy wie ile lat mogłaby mieć instalacja elektryczna w jej domu kobieta odpowiedziała, że nie. Pamiętała, że była ona wymieniana, ale nie wiedziała, kto te prace prowadził. Nie zapomniała natomiast słów, które miała powiedzieć oskarżona w dniu pożaru, czyli że "pali się u niej pożar w kotłowni". Mieszkanie sąsiadów oskarżonej nie było ubezpieczonej.
     Kolejna rozprawa odbędzie się 8 grudnia.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • specjalista nie jestem ale moim zdaniem najbardziej spalona jest czesc budynku od strony ocieplonej styropianem wiec zrodlo ognia bylo tutaj. A oskarzona mieszka w srodkowej czesci. nawet biorac pod uwage kierunek wiatru to sie nie zgadza, bo straz juz byla i gasila w trakcie wiec chociaz szczytowe krokwie powinny ocalec a srodek byc najbardziej spalony. a to wyglada tak jakby ogien szedl od strony ze styropianem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2015-09-17)
  • nawet kominy sa czyste wszystkie oprocz tego przy samej scianie. ten sie troche smazyl. wyglada ze ogien wybuchl na poddaszu w czesci ze styropianem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2015-09-17)
  • W Elblągu jak dach sie spalił to nawet radni rzucili kasę, jak pomagać to wszystkim, prawda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2015-09-17)
  • no własnie dziwne jest to, że niby z kotłowni w piwnicy się zapaliło a ściany stoją tylko dach zjarany. To tylko dowód na to, że warto ubezpieczać mieszkania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    AnaHana(2015-09-18)
  • Sprawdzić wszystkie papiery techniczne kotłowni (projekt techniczny, protokoły odbioru i dopuszczenia do użytkowania), ustalić jak została wykonana izolacja wokół przewodu spalinowego i czy na etapie odbioru potwierdzono zachowanie warunków izolacji termicznej chroniacej elementy drewniane konstrukcji dachu przez zapaleniem. Ot i całe dochodzenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2015-09-18)
  • w tym budynku nie było piwnicy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    karolaa(2015-09-18)
  • No patrz, co oni by bez ciebie zrobili geniuszu? Na pewno do tej pory nie wiedzieli co trzeba sprawdzić, ale na szczęście ty się pojawiłeś i napisałeś.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2015-09-18)
  • nie no co ty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2015-09-18)
  • skoro od instalacji która" była "na dachu zaczęło się palić, dlaczego nie palił się pierwszy dach ? Bo ludzie zdarzyli uciec, wywieść dzieci i dopiero wtedy górna część domu płonęła. Dziwne prawda ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    antj(2015-09-18)
  • Fajnie jest zrzucić winę na kogoś umyć od wszystkiego rączki i myśleć że się udało, no ale kłamstwo ma krótkie nogi prędzej czy pózniej wyjdzie na jaw a każdy odpowie za swoje czyny, szkoda tylko oskarżonej bo swoje przeszła przez co niektórych. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    !!!(2015-09-18)
  • Żal mi was. Jak macie takie pierdoły pisać to się wcale nie odzywajcie. .Co na dole się miało spalić żebyście widzieli?pewnie mury ceglane:)No chyba że dla was wyznacznikiem są zwęglone ciała. .. Po styropianie oceniacie-żaden nie ucierpiał bo jak, skoro jest na zewnątrz-tak, Pani Agnieszki kotłownia też w styropianie i co z tego. .. Kominy?, hmm zawsze myślałem że zakopcony to w normie używany bo ten co dostanie żaru to na czysto się wypala. .No i ta sprawa z wiatrem. Słucham fachowcu, z której strony wiał wtedy wiatr?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    tubylecki(2015-09-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z dmuchawcami
Obraz na dibond 260x60 cm - Słoneczniki
Fototapety z motoryzacją
Fototapeta z ludźmi