Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tu nie trzeba tytułu Tu nie trzeba tytułu

Dom się spalił, sąd ustali dlaczego

 
Elbląg, Dom się spalił, sąd ustali dlaczego Tak wyglądał dom w Kadynach tuż po pożarze (fot. KM PSP w Elblągu)
Rek

Na początku lipca ub.r. w Kadynach spłonął dom, w którym mieszkały trzy rodziny. Nikomu nic się nie stało, ale pożar sprawił, że budynek nie nadaje się do ponownego zamieszkania. Dwie rodziny domagają się odszkodowania od właścicieli mieszkania, w którym wybuchł pożar. Chcą 200 i 250 tys. zł.

 Agnieszka Z. jest oskarżona o nieumyślne spowodowanie pożaru. Kobieta nie była wcześniej karana. Na dzisiejszej (17 września) rozprawie przed Sądem Okręgowym w Elblągu powiedziała, że "rozumie zarzut, ale się z nim nie zgadza".
     Jak mówiła, dzień wcześniej, ok. godz. 18 poszła podłożyć do pieca, którym ogrzewała mieszkanie i zamknęła drzwiczki. Później położyła dzieci, a sama przed tym jak poszła spać, ok. godz. 22, zapaliła papierosa w kotłowni. Jak podkreśliła został dokładnie zagaszony, w głębokiej popielniczce. Zanim położyła się do łóżka wszystko dokładnie sprawdziła, bo jak mówiła "taki ma zwyczaj". Do pieca, który znajdował się w kotłowni, miała już nie podkładać. Według niej został on zamontowany poprawnie, nie był również przestarzały.
     Jak relacjonowała obudził ją hałas. Poszła więc do kuchni i zobaczyła poświatę, weszła do kotłowni. Według niej płonął cały sufit, ale dymu nie było. Piec, którym oskarżona ogrzewała mieszkanie, miał się nie palić. Kobieta zabrała z domu dzieci, pobiegła do sąsiadki, wezwała straż pożarną.
     Na dzisiejszej rozprawie pytana o przyczynę mówiła, że według niej pożar wybuchł przez przestarzałą instalację elektryczną, która miała należeć do sąsiadów, ale znajdowała się nad jej mieszkaniem. Kobieta wskazywała, że dowiedziała się o tym, gdy robiła remont dachu. Wtedy miał przyjść elektryk, który, według oskarżonej, miał wykryć nieprawidłowości u sąsiadów.
     Z kolei jej sąsiadka, która zeznawała dziś jako świadek, mówiła, że ze środka dachu wydobywał się dym. Na pytanie, czy wie ile lat mogłaby mieć instalacja elektryczna w jej domu kobieta odpowiedziała, że nie. Pamiętała, że była ona wymieniana, ale nie wiedziała, kto te prace prowadził. Nie zapomniała natomiast słów, które miała powiedzieć oskarżona w dniu pożaru, czyli że "pali się u niej pożar w kotłowni". Mieszkanie sąsiadów oskarżonej nie było ubezpieczonej.
     Kolejna rozprawa odbędzie się 8 grudnia.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • specjalista nie jestem ale moim zdaniem najbardziej spalona jest czesc budynku od strony ocieplonej styropianem wiec zrodlo ognia bylo tutaj. A oskarzona mieszka w srodkowej czesci. nawet biorac pod uwage kierunek wiatru to sie nie zgadza, bo straz juz byla i gasila w trakcie wiec chociaz szczytowe krokwie powinny ocalec a srodek byc najbardziej spalony. a to wyglada tak jakby ogien szedl od strony ze styropianem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    (2015-09-17)
  • nawet kominy sa czyste wszystkie oprocz tego przy samej scianie. ten sie troche smazyl. wyglada ze ogien wybuchl na poddaszu w czesci ze styropianem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2015-09-17)
  • W Elblągu jak dach sie spalił to nawet radni rzucili kasę, jak pomagać to wszystkim, prawda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2015-09-17)
  • no własnie dziwne jest to, że niby z kotłowni w piwnicy się zapaliło a ściany stoją tylko dach zjarany. To tylko dowód na to, że warto ubezpieczać mieszkania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    AnaHana(2015-09-18)
  • Sprawdzić wszystkie papiery techniczne kotłowni (projekt techniczny, protokoły odbioru i dopuszczenia do użytkowania), ustalić jak została wykonana izolacja wokół przewodu spalinowego i czy na etapie odbioru potwierdzono zachowanie warunków izolacji termicznej chroniacej elementy drewniane konstrukcji dachu przez zapaleniem. Ot i całe dochodzenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2015-09-18)
  • w tym budynku nie było piwnicy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    karolaa(2015-09-18)
  • No patrz, co oni by bez ciebie zrobili geniuszu? Na pewno do tej pory nie wiedzieli co trzeba sprawdzić, ale na szczęście ty się pojawiłeś i napisałeś.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2015-09-18)
  • nie no co ty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2015-09-18)
  • skoro od instalacji która" była "na dachu zaczęło się palić, dlaczego nie palił się pierwszy dach ? Bo ludzie zdarzyli uciec, wywieść dzieci i dopiero wtedy górna część domu płonęła. Dziwne prawda ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    antj(2015-09-18)
  • Fajnie jest zrzucić winę na kogoś umyć od wszystkiego rączki i myśleć że się udało, no ale kłamstwo ma krótkie nogi prędzej czy pózniej wyjdzie na jaw a każdy odpowie za swoje czyny, szkoda tylko oskarżonej bo swoje przeszła przez co niektórych. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    !!!(2015-09-18)
  • Żal mi was. Jak macie takie pierdoły pisać to się wcale nie odzywajcie. .Co na dole się miało spalić żebyście widzieli?pewnie mury ceglane:)No chyba że dla was wyznacznikiem są zwęglone ciała. .. Po styropianie oceniacie-żaden nie ucierpiał bo jak, skoro jest na zewnątrz-tak, Pani Agnieszki kotłownia też w styropianie i co z tego. .. Kominy?, hmm zawsze myślałem że zakopcony to w normie używany bo ten co dostanie żaru to na czysto się wypala. .No i ta sprawa z wiatrem. Słucham fachowcu, z której strony wiał wtedy wiatr?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    tubylecki(2015-09-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy