Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 22-01-2017, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Martwy ptak zamarznięty na drzewie Martwy ptak zamarznięty na drzewie

Dramat na życzenie

Mimo wycieku sporej ilości oleju na krajowej "siódemce" w pobliżu Pasłęka nie doszło do katastrofy ekologicznej - zapewniają straż pożarna i policja.

Wczoraj miał tam miejsce wypadek, w wyniku którego rozbiła się cysterna z około 10 tysiącami litrów oleju napędowego.
     - Z wywróconej scanii wyciekła na szczęście tylko niewielka część tego, co znajdowało się w cysternie - mówi dowódca jednostki ratowniczo – gaśniczej nr 1 w Elblągu, st. kapitan Tomasz Malesiński. - Aby olej nie rozlewał się po powierzchni, zebraliśmy go do tzw. rowu separacyjnego, niedaleko miejsca wypadku znajdują się bowiem źródła wody. Pozostałe w cysternie paliwo, około 10 tysięcy litrów, przepompowaliśmy do naszych cystern.
     W tym celu został ściągnięty sprzęt z jednostki ratowniczo - gaśniczej nr 2 w Elblągu, która specjalizuje się w ratownictwie ekologicznym. Tomasz Malesiński dodaje, że olej napędowy nie jest tak niebezpiecznym i wybuchowym materiałem, jak etylina.
     - Gdyby to właśnie ten rodzaj paliwa był w cysternie, mogłoby dojść do eksplozji samochodu, bo olej wylewał się m.in. na gorące podzespoły pojazdu, części silnika - wyjaśnia strażak.
     Przyczyną wypadku było najprawdopodobniej wymuszenie pierwszeństwa. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że na kierowcy cysterny, który jechał "siódemką" w kierunku Warszawy, wymusił je kierowca, którzy wjeżdżał na tę trasę z Pasłęka.
     - Ten samochód prawdopodobnie wyjechał ciężarówce przed sam zderzak, aby go po prostu nie rozjechać, kierowca scanii zaczął hamować i uciekać w bok - mówi sierż. sztabowy Wojciech Rudziński z komisariatu policji w Pasłęku. - Scania przebiła barierkę i spadła z kilkumetrowej skarpy. Jej kierowca uratował życie ludziom, którzy jechali samochodem wyjeżdżającym z Pasłęka. Gdyby po nim przejechał, z osobowego auta zapewne nic by nie zostało.
     Domniemany sprawca wypadku uciekł.
     - Od świadka wiemy, że zatrzymał się na poboczu, ale popatrzył chwilę i odjechał, mamy jednak numery rejestracyjne tego pojazdu - dodaje Wojciech Rudziński.
     Cysterna najprawdopodobniej nadaje się już tylko do kasacji. Jej kierowca żyje - trafił do szpitala w Pasłęku.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dramat na życzenie???? redakcjo proszę o wyjaśnienie nagłówka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Stały czytelnik(2005-05-07)
  • uważam że szczególną uwagę powinno sie zwrócić na kierowce cysterny , który zachował się godnie do zaistniałej sytuacjii , uratował być może życie paru osobom i według mnie należy mu się szacunek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jack(2005-05-07)
  • To był raczej dramat przez głupotę jakiegoś "bolusia" bo nie można mówić o nieuwadze . Cysterna to nie maluch. Trudno jej niezauważyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koziołek(2005-05-07)
  • i wlasnie przez takich wiesniakow, ktorzy wyjezdzaja z drogg dojazdowych do glownych i niedosc ze sie wcinaja na chama to jeszcze potem jada 20km/h jest duzo sytuacji w ktorych moglo by dojsc do tragicznego wypadku.Jezdze duzo po polskich drogach i takich sytuacji jest mnostwo.A jakby doszlo do wypadku to oczywiscie pewnie kierowca ciezarowki bylby winien!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxx(2005-05-07)
  • Stały czytelnik ~ Licentia poetica (łac.=swoboda poetycka) www.mok.olsztyn.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-05-08)
  • Dramat na życzenie sprawcy, który uciekł :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-05-08)
  • no niestety, kolejny przykład jak jeżdżą ludzie z tak drogiej nam NEBraski...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jasny_(2005-05-09)
Reklama