Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Dywizja perspektywiczna

Elbląg, Dywizja perspektywiczna Ppłk. Krzysztof Szymelpfenig

Rozmowa z ppłk Krzysztofem Szymelpfenigiem, oficerem prasowym 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu.

Coraz częściej docierają do nas plotki, że w Elblągu mają stacjonować żołnierze sił NATO. Podobno kilkadziesiąt amerykańskich rodzin wojskowych ma zamieszkać w Elblągu. Ile jest w tym prawdy?
     Fakt, że nasza dywizja należy do perspektywicznych związków taktycznych, jednak pierwszy raz słyszę, że mają się tu sprowadzić wojska NATO z rodzinami.
     
     Czy oznacza to, że w dywizji nie przybędzie wojska?
     Dwa nasze garnizony - w Bartoszycach i Morągu - należą do grupy priorytetowych. Oznacza to m.in., że właśnie tam będzie przybywało najwięcej żołnierzy.
     
     A w Elblągu?
     W Elblągu przybędzie wiele stanowisk dla podoficerów zawodowych. Większość z nich trafi do 13 Pułku Przeciwlotniczego przy ul. Mazurskiej, ponieważ ta jednostka docelowo powinna się powiększyć oraz do 16 Batalionu Zaopatrzenia, który już w czerwcu będzie przeniesiony do koszar przy ul. Łęczyckiej.
     
     Obecnie przeprowadzane są w dywizji rozmowy kadrowe, przydzielane nowe etaty dla żołnierzy zawodowych. Wielu oficerów obawia się o swoją dalszą karierę wojskową. Czy szykują się jakieś drastyczne zmiany?
     W naszej dywizji zmiany czyli zwolnienia oficerów będą znikome. Wszystko będzie zależało od tego, czy nowe propozycje kadrowe zostaną przez tych żołnierzy przyjęte. W tej chwili prowadzone są rozmowy, proponowane etaty, przymierzanie ludzi do nowych stanowisk. W tym przypadku musimy kierować się przede wszystkim wykształceniem żołnierzy, umiejętnościami i predyspozycjami. Obsadzanie etatów nie może być przypadkowe.

przyg. IG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nie uwłaczając godności Panu pułkownikowi, jest on zorientowany co w trawie (elbląskiej) piszczy. A o krzakach (okręgu) i drzewach (ministerstwie) nic nie wie. A to że oficerowie NATO byli w Elblągu i rozpoznawali możliwości to oficerowi prasowemu 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu nic nie wiadomo bo na bankiet do... nie był proszony! Armii NATO głupio by było stacjonować w Bornem – Sulinowie czy Legnicy, w koszarach po Armii Czerwonej – jeszcze by ktoś pomyślał że to okupant tylko się zmienił.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-04-18)
  • adrzej nawet jak byli to byli przyjechali rozpoznali i sie zmyli czego oczekujesz ze wizyta kilku oficerow to odrazu festyn na miesice?? jak do naszego miasta rosyjscy oficerowie przyjezdzali to tez wiekszego szumu nie bylo poza tym nie owszystkim armia musi informowac
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czy jestem anonimowy???(2001-04-19)
  • A jedna ruda wewióra z Warszawy (po wizycie tych z NATO) mi powiedziała że oni nic na to i że będziemy w elbląskiej dywizji rozwijać się tylko demograficznie ponieważ zmniejszono budżet na antykoncepcję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-04-22)
  • Prawda jest taka , że w wielu z żołnierzy zawodowych , zwłaszcza kadry oficerskiej zarówno Dywizji jak i innych jednostek Elbląga , pójdzie po prostu do zsypu i mydlenie oczu , iż Dywizja będzie się rozwijać jest po prostu propagandą . Pierwszym przykładem będzie likwidacja Szpitala Wojskowego (hi,hi jaki on już wojskowy.... ) , a pieniążki na rekonwersję żołnierza zawodowego to ok. 3000 PLN , czyli wystarczą może na kurs dla spawacza lub operatora sztaplarki ...........
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alien(2001-04-24)
Reklama