Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Dzieci samorządowe?

Elbląg, Dzieci samorządowe? Ryszard Kaszczyc, dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Kamienicy Elbląskiej

Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Kamienicy Elbląskiej ma kłopoty finansowe. Pieniądze na tegoroczną działalność placówki skończą się we wrześniu.

W Kamienicy Elbląskiej przebywa ponad siedemdziesięciu, mających kłopoty z prawem i realizowaniem obowiązku szkolnego, chłopców z całego kraju.
     Za utrzymanie placówki odpowiada powiat, ale środki na ten cel przekazują ministerstwa edukacji i pracy. Tegoroczny budżet został jednak, podobnie jak w latach ubiegłych, ograniczony.
     - Braki finansowe i kiepskie rozwiązania organizacyjne dotyczą wszystkich 44 ośrodków resocjalizacyjnych w kraju - mówi dyrektor placówki, Ryszard Kaszczyc. - W czerwcu, podczas konferencji dyrektorów, przedstawiciele ministerstw zapewniali, że trwają prace nad poprawieniem przepisów. Na razie jednak nie ma ani pieniędzy, ani nowych rozwiązań, które uporządkowałyby np. sprawy finansowania dowożenia z całego kraju do Kamienicy naszych wychowanków, którzy oddalili się od Ośrodka, co nie jest już zadaniem policji - nie ma.
     Do zamknięcia roku budżetowego brakuje ponad 250 tys. złotych. Wicestarosta elbląski, Jerzy Konarzycki mówi, że powiatu nie stać, by tak jak zrobiono to w ubiegłym roku, wziąć kredyt na utrzymanie Ośrodka i dołożyć brakującą część pieniędzy.
     - Uważamy, że ośrodek, do którego trafiają dzieci i młodzież z całego kraju, nie może być finansowany tylko z budźetu jednego lokalnego samorządu. Za ich utrzymanie powinien odpowiadać budżet państwa - mówi Jerzy Konarzycki.
     Na razie monity o pieniądze do ministerstw nie przyniosły rezultatu. Samorząd i dyrekcja Ośrodka liczą jednak, że pieniądze znajdą się na czas.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Lepiej niech się znajdą pieniądze, bo jak ponad siedemdziesięciu, mających kłopoty z prawem chłopaczków rozkręci się w naszym rejonie, to "zakrętu nie wyrobimy".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mas(2002-09-09)
Reklama