Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ

Dziwna dymisja?

Elbląg, Dziwna dymisja? Zbigniew Aftyka

Komendant elbląskiej Straży Pożarnej Zbigniew Aftyka został odwołany.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że powodem odwołania są wyniki kilku kontroli, jakie inspektorzy komendy wojewódzkiej w Olsztynie przeprowadzili w elbląskiej komendzie w ostatnim czasie.
     Zbigniew Aftyka pracuje w Elblągu od 20 lat, od chwili ukończenia Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej w Warszawie był najpierw inspektorem, a następnie zastępcą komendanta rejonowego, komendantem rejonowym i szefem miejskiej komendy straży.
     - Kontrole rozpoczęły się znienacka, pod koniec września - opowiada Zbigniew Aftyka. - W piątek, podczas rozmowy z moim olsztyńskim zwierzchnikiem usłyszałem, że zostaję zwolniony. Rozmowa była długa, ale do postawionych mi zarzutów nie mogłem się ustosunkować nie znając wyników kontroli ani protokołów z uwagami pokontrolnymi.
     - Byłem zaskoczony, dotąd nie było do mojej pracy żadnych zastrzeżeń - dodaje komendant i zapowiada, że od decyzji o dymisji odwoła się do komendanta głównego Straży Pożarnej.
     Komendant wojewódzki straży w Olsztynie, Grzegorz Kniefel, miał po południu wyłączony telefon komórkowy.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Z tego cp mowi Komendant wynika, ze jest to kapturowy sad. Jak to jest mozliwe, ze ludzi sie odwoluja na podstawie "dlugiej rozmowy", bez przedstawienia im konkretnych zarzutow? Licze, ze portel bedzie nas informaowac w tej sprawie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zdziwiony (?)(2001-11-12)
  • napisał że budowa hipermarkety na żeromskiego zagraża mieszkańcom okolicznych domów to go zwolnili
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-11-12)
  • Czy 20 lat poprawnej pracy tego czlowieka nie ma w Szuwarowo - bagiennym- Olsztynie dla nikogo znaczenia? Co bylo podstawa zwolnienia??? Chcialbym zauwazyc ze przez ostatnich pare ladnych lat Straż Pożarna z Elblaga stanela na wysokim poziomie w systemie ratownictwa, sam wielokrotnie obserwowalem ich dzialania i nie maja sie czego wstydzic, niewatpliwie jest to zasluga komendanta jak i samych strazakow. Przykro mi jedynie ze jakis cymbal z Olsztyna robi nagonke inspektorów zamiast sam przyjechac i ocenic sprawe osobiscie i na miejscu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szok-ell(2001-11-13)
  • Ciekawe w tym wszystkim jest zachowanie Prezydenta miasta, który jest gospodarzem na tym terenie, a nabrał wody w usta. Może mu to odpowiada, a sprawa supermarketu ma coś na rzeczy ? Komendant i strażacy cieszyli się w Elblągu dużym zaufaniem społecznym, może komuś to przeszkadzało ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2001-11-13)
  • Olsztyna za dużo się panoszy. Wont do swojego miasta wara od naszego Elbląga. Czy naprwade nie ma na nich żadnej mocy. Wyrzucmy wreszcie ten Olsztyn. Dlaczego tak się żądzą. Dosyć tego. Czy nikt przed nim nie może nas uratować
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    internetka(2001-11-13)
  • brawo, brawo !!!!- piszmy o tym tonie , nie chcemy Olsztyna!.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    babcia(2001-11-13)
  • jestem strazakiem z elblazkowa i wiem ze niektórzy ludzie nie powinni sie wypowiadac w sprawach o których nie maja zielonego pojecia. primo:komendant wojewodzki {a scislej jego zastepca {byly komendant wojewodzki w elblagu } byl osobiscie i to on dokonywal tych kontroli} ktore zdaniem niektorych strazakow byly bardzo potrzebne. secundo:skierowanie wniosku do prokuratury najprawdopodobniej nie jest goloslowne gdyz kazdy zdrowy na umysle czlowiek zdaje sobie sprawe ze skutkow pomowien i konsekwencji ktore moga z tego wyniknac. tercio:epilog sprawy najprawdopodobniej odbedzie sie w sadzie i wtedy okaze sie kto mial racje "czysty jak łza komendant z elblaga" czy jego zwierzchnik z olsztyna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    strazak sam(2001-11-13)
  • To, ze paru strazkow uwaza, ze potrzebna byla inspekcja niczego nie dowodzi; prawdopodobnie kazdy szef ma podwaldnego, ktory pod nim ryje. Jesli sa zarzuty i ich dowody, to nalazy tej sprawie nadac tok dyscyplinarny albo kryminalny. Ale chdzi tutaj rowniez o sposob w jaki do tej sprawy sie podchodzi: dymisja na podstawie rozmowy, bez przedstawienia zadnych dowodow (raportu kontroli), bez mozliwosci obrony oskarzonego. Tylko dlateg, ze kontrolujacy uwazal, ze to wystarczy. Co to ma wspolnego z prawarzadnoscia?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tramp(2001-11-14)
  • drogi trampie zgodnie z moja wcześniejsza wypowiedzią ludzie którzy nie mają o czymś pojecia nie powinni zabierać w tych sprawach głosu, a jeżeli nie umiesz czytać to napisałem wyrażnie o skierowaniu wniosku do prokuratury. więcej nie napiszęponieważ chciałbym pozostać anonimowy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    strazak sam(2001-11-14)
  • Drogi Anonimowy Strazaku, Odnosze wrazenie, ze jestes sensownym czlowikiem. Tym bardzie jestem wiec zdziwiony, ze nie dostrzegasz oczysistych naduzuc w tym procesie: dymisja na podstawie rozmowy, bez szansy na obraone oskarzonego. Jesli toczy sie postepowanie karne, to ewentualnie podejrzanego mozna zawiesic, do chwili wydania wyroku przez sad. Dorazna dymisja na podstawie rozmowy, bo przelozony nie uwazal, ze trzeba oskarzonemu przedstawic udokumnetowane zarzuty to lamanie praworzdnosci. I jeszcze jedno: dzis on jutro ty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tramp(2001-11-15)
  • sprzeciwiał się budowie hipermarketów w centrum miasta szczególnie Żeromskiego i Teatralna i przyszło mu za to słono zapłacić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-11-15)
  • Ja już jednego olsztygluta za drzwi wykopałem !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Glan(2001-11-15)
Reklama