Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Dzwoń, ale tylko wtedy, kiedy musisz

 
Elbląg, Dzwoń, ale tylko wtedy, kiedy musisz fot. arch. Witold Sadowski
Rek

Na ten numer dzwonią ci, którzy potrzebują pomocy, ale i tacy, którzy...chcą zamówić taksówkę albo pizzę, odblokować PIN czy zapytać, gdzie pojechała straż pożarna. Jak pokazują statystyki, takich zgłoszeń najwięcej jest latem. I, choć może wydawać się to zaskakujące, numer alarmowy 112, który 11 lutego obchodzi swoje święto, nie służy do zabawy.

Jak informuje Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody warmińsko- mazurskiego, w poprzednim roku na numer 112 dzwoniono ponad 814 tys. razy. Jak się jednak okazuje ok. 83 proc. to zgłoszenia, które nie mają nic wspólnego z ratowaniem życia albo jego zagrożeniem. Ludzie dzwonią po to, żeby prosić o odblokowanie telefonu albo dlatego, bo przeszkadzają im miauczące koty, przez 112 próbują zamówić pizzę albo taksówkę, pytają jaki jest czas oczekiwania na przejściu granicznym albo gdzie kupić kartę postojową. Proszą też o zakup papierosów albo zrobienie zakupów.
     - Jednym ze stałych „klientów” był pan, który potrafił wydzwaniać kilkaset razy dziennie na numer alarmowy, ponieważ, jak stwierdził, "nie ma z kim rozmawiać" – opowiada rzeczniczka wojewody. - Za każdym razem operator musi zachować czujność, nigdy nie może zlekceważyć zgłoszenia, ponieważ może się okazać, że „żartowniś” za sto pierwszym razem faktycznie będzie potrzebował pomocy.
     Jak przyznaje Edyta Wrotek przeważającą część zgłoszeń generują żartownisie oraz bawiące się telefonem dzieci. Z prowadzonych statystyk wynika również, że najwięcej jest ich latem, podczas wakacji – wtedy ich ilość wzrasta o 20 proc.
     Co w takich sytuacjach robią dyspozytorzy?
     - W przypadku, gdy zgłoszenie jest niezasadne bądź nie wymaga interwencji służb ratunkowych operator poucza rozmówcę i kończy rozmowę w celu podjęcia dalszej gotowości do odbioru kolejnych zgłoszeń – dodaje Edyta Wrotek.
     Wdrażanie numeru 112 rozpoczęło się w 1991 roku, a od 2008 roku jest to numer ratunkowy obowiązujący na terenie wszystkich krajów Unii Europejskiej. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, osoby przebywające na terenie dowolnego kraju Unii mają możliwość połączenia się z operatorem bezpłatnego numeru 112 oraz uzyskać pomoc. Operatorzy numeru alarmowego muszą władać co najmniej jednym językiem obcym. 11 lutego obchodzony jest Europejski Dzień Numeru 112.
     Centrum Powiadamiania Ratunkowego w województwie warmińsko- mazurskich uruchomiono w 2012 r. Dotychczas numer ten obsługiwała policja oraz straż pożarna. W czerwcu CPR w Olsztynie przejęło wszystkie powiaty w województwie.

oprac. mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Temat z zeszłego tygodnia, pojawił się w mediach ogólnopolskich. Szybkość dziennikarzy elbląskich mnie zadziwia. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 3
    Ślimak(2015-02-11)
  • Nie ma sensu tam dzwinic, nawet nie wiedza do której jakie pizzerie są otwarte
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 3
    (2015-02-11)
  • to bardzo proste za telefon do nr 112 ludzie dzwoniąc z żartami powinni ponosić opłaty w wysokości na przykład 50zł i to powinno być naliczane do rachunku, a decydować powinien dyspozytor i przechować nagranie do ewentualnej reklamacji ze strony dzwoniącego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    MIŚEK(2015-02-11)
  • Proszę pamiętać, że na numer alarmowy dzwonią ludzie - "zamówić pizzę" ale jak wskazują przykłady m. in. amerykańskie - są to np. maltretowane dzieci, czy kobiety, które przy swoim oprawcy nie mogą powiedzieć - dzień dobry nr 112 - tata napier... mamusię, proszę wezwać policję i pogotowie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2015-02-11)
  • Widzisz. .. Dzisiaj jest europejski dzień numeru 112.I stąd pewnie ten tekst na portelu. Proste jak drut! :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    rogi(2015-02-11)
  • Bo ludzie są je. b. n i ę ci. .to tez dzwonią. .nic dziwnego. .dlatgeo głosują na taki rząd. .. dlatgei daja się robić w ciula. .trzeba miec niezle pod kopułą aby dzwonic na ten nr z takimi rzeczami. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2015-02-11)
  • identyfikować rozmówcę i walić mandaty za 10.000 złotych z przeznaczeniem na leczenie chorych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2015-02-11)
  • Cała ta służba zdrowia jest strasznie do duuuuupy!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2015-02-13)
Reklama