Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Egzaminy po staremu

- Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Elblągu otrzyma kamery, ale nie będą one służyły do ponownej oceny wyniku egzaminu na prawo jazdy - wyjaśnia dyrektor Ośrodka, Ryszard Stolarowicz.

W elbląskich mediach pojawiły się informacje o kamerach, które miały pomóc w tzw. obiektywizacji wyników egzaminów. Temat w ostatnim czasie znowu stał się głośny m.in. z powodu działań olsztyńskiej prokuratury wobec instruktorów, którym zarzuca się branie łapówek od kandydatów na kierowców.
     Jak mówi dyrektor Stolarowicz, kamery do Elbląga przyjadą, ale jedna zostanie umieszczona na dachu Ośrodka przy ul. Skrzydlatej i jej zadaniem będzie ochrona terenu przed złodziejami. Druga kamera znajdzie się w jednym z samochodów używanych w czasie egzaminów, ale będzie służyła wyłącznie - jak podkreśla Ryszard Stolarowicz - do celów szkolenia... instruktorów.
     - Chodzi o to, by ujednolicić sposób wydawania komend osobom egzaminowanym oraz precedury przeprowadzania i oceny egzaminów - mówi.
     Na pytanie, czy szefowie Ośrodka nie myśleli o tym, by za pomocą kamer rozstrzygać zażalenia co do przebiegu i oceny egzaminu na kierowcę, dyrektor Stolarowicz odpowiada, że obraz z jednej kamery nie może być podstawą oceny, bo o tym, czy kandydat na kierowcę odpowiednio zareagował na daną sytuację na drodze decyduje m.in. to, co działo się na zewnątrz pojazdu.
     Elbląski WORD szkoli i podnosi kwalifikacje kierowców, instruktorów, egzaminatorów i diagnostów. Jak zapewnia dyrektor, w ciągu ostatnich czterech lat nie było żadnej oficjalnej skargi na wynik egzaminu. Ze statystyk wynika, że prawo jazdy zdaje w Elblągu połowa podchodzących do egzaminu.
     - Każdy, kto próbuje podważyć wynik egzaminu stoi tak naprawdę na straconej pozycji - egzaminator jest osobą publicznego zaufania i nie ma właściwie żadnych obiektywnych narzędzi, by ocenić, czy w czasie danego egzaminu wystąpiły jakieś nieprawidłowości - przyznaje Ryszard Stolarowicz.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Jak szybko zapominamy o swojej przeszłości? Osoby, pokroju p. Stolarowicza, zajmują kolejno stanowiska, których nie powinny. Twierdzę tak, gdyż, w niedalekiej przeszłości, sam kierował pojazdami w stanie nietrzeźwym, powodując wypadek na ul. Grunwaldzkiej w Elblągu. Uderzył w radiowóz policyjny - w wyniku czego dwaj policjanci znaleźli się w szpitalu na obserwacji. A dziś proszę, w nagrodę jest dyrektorem Ośrodka Ruchu Drogowego. Jest "osobą zaufania publicznego", jak sam się wyraża. Uczy nas jazdy autem. Jak pięknie? A jeśli chodzi o egzaminy, to tajemnicą poliszynela jest jak naprawdę przebiegają te formalności. Otóż przechwalanie się, że od 4 lat nie było skargi na poprawność wyniku egzaminu, to po prostu jest godne pożałowania. Żal mi nas, potencjalnych kierowców i TAKICH DYREKTORÓW (mianowanych przez kolesiów).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kierowca(2002-04-30)
Reklama