Niedziela 24-06-2018, imieniny Jana, Danuty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Egzaminy po staremu

- Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Elblągu otrzyma kamery, ale nie będą one służyły do ponownej oceny wyniku egzaminu na prawo jazdy - wyjaśnia dyrektor Ośrodka, Ryszard Stolarowicz.

W elbląskich mediach pojawiły się informacje o kamerach, które miały pomóc w tzw. obiektywizacji wyników egzaminów. Temat w ostatnim czasie znowu stał się głośny m.in. z powodu działań olsztyńskiej prokuratury wobec instruktorów, którym zarzuca się branie łapówek od kandydatów na kierowców.
     Jak mówi dyrektor Stolarowicz, kamery do Elbląga przyjadą, ale jedna zostanie umieszczona na dachu Ośrodka przy ul. Skrzydlatej i jej zadaniem będzie ochrona terenu przed złodziejami. Druga kamera znajdzie się w jednym z samochodów używanych w czasie egzaminów, ale będzie służyła wyłącznie - jak podkreśla Ryszard Stolarowicz - do celów szkolenia... instruktorów.
     - Chodzi o to, by ujednolicić sposób wydawania komend osobom egzaminowanym oraz precedury przeprowadzania i oceny egzaminów - mówi.
     Na pytanie, czy szefowie Ośrodka nie myśleli o tym, by za pomocą kamer rozstrzygać zażalenia co do przebiegu i oceny egzaminu na kierowcę, dyrektor Stolarowicz odpowiada, że obraz z jednej kamery nie może być podstawą oceny, bo o tym, czy kandydat na kierowcę odpowiednio zareagował na daną sytuację na drodze decyduje m.in. to, co działo się na zewnątrz pojazdu.
     Elbląski WORD szkoli i podnosi kwalifikacje kierowców, instruktorów, egzaminatorów i diagnostów. Jak zapewnia dyrektor, w ciągu ostatnich czterech lat nie było żadnej oficjalnej skargi na wynik egzaminu. Ze statystyk wynika, że prawo jazdy zdaje w Elblągu połowa podchodzących do egzaminu.
     - Każdy, kto próbuje podważyć wynik egzaminu stoi tak naprawdę na straconej pozycji - egzaminator jest osobą publicznego zaufania i nie ma właściwie żadnych obiektywnych narzędzi, by ocenić, czy w czasie danego egzaminu wystąpiły jakieś nieprawidłowości - przyznaje Ryszard Stolarowicz.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Jak szybko zapominamy o swojej przeszłości? Osoby, pokroju p. Stolarowicza, zajmują kolejno stanowiska, których nie powinny. Twierdzę tak, gdyż, w niedalekiej przeszłości, sam kierował pojazdami w stanie nietrzeźwym, powodując wypadek na ul. Grunwaldzkiej w Elblągu. Uderzył w radiowóz policyjny - w wyniku czego dwaj policjanci znaleźli się w szpitalu na obserwacji. A dziś proszę, w nagrodę jest dyrektorem Ośrodka Ruchu Drogowego. Jest "osobą zaufania publicznego", jak sam się wyraża. Uczy nas jazdy autem. Jak pięknie? A jeśli chodzi o egzaminy, to tajemnicą poliszynela jest jak naprawdę przebiegają te formalności. Otóż przechwalanie się, że od 4 lat nie było skargi na poprawność wyniku egzaminu, to po prostu jest godne pożałowania. Żal mi nas, potencjalnych kierowców i TAKICH DYREKTORÓW (mianowanych przez kolesiów).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kierowca(2002-04-30)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywki
POLO z HAFTEM
Naszywka GODŁO