Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elbląg, ale w Andach

 
Elbląg, Elbląg, ale w Andach Wprawdzie to nie Andy, ale irańskie góry Elbrus. To tutaj znajduje się Damawand, najwyższy szczyt Iranu i jednocześnie najwyższy wulkan w Azji, na wysokości 5671 m n.p.m (fot. pochodzi z wyprawy Tomasza Sulicha Motogóry Kaukaz 2013).
Rek

Nurkuje od 20 lat, od czterech prowadzi swój projekt Korona Jezior Ziemi. Do jeziora, które oficjalnie położone jest najwyżej na świecie, dotarł w 2009 r. Teraz dr Kamil Iwankiewicz ma w planach zdobycie takiego, które znajduje się jeszcze wyżej. Ciekawostką jest fakt, że miałoby się ono nazywać tak, jak nasze miasto.

Do położonego w kraterze wulkanu jeziora Licancabur, któe znajduje się w Chile, oficjalnie najwyżej położonego jeziora na świecie (5916 m. n.p.m.), naukowiec dotarł w 2009 r. Już wtedy wyprawa ta stała się sensacją w chilijskich mediach, a dr Kamil Iwankiewicz, dziekan Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego w Elblągu, a także autor projektu „Korona jezior ziemi”, który polega na eksploracji najwyżej położonych jezior na naszej planecie na każdym z siedmiu kontynentów spełnił swoje marzenie i zanurkował w tym zbiorniku wodnym. Teraz dziekan w planach ma zdobycie jeziora, które znajduje się jeszcze wyżej, bo na wysokości 6200 m.n.p.m. i jest położone w wulkanie Lullaillaco, usytuowanego na granicy Argentyny i Chile.
– Aktywnie działam na rzecz mojej uczelni, a także i miasta. Udało się nam odnaleźć jezioro, które znajduje się jeszcze wyżej niż to, które oficjalnie figuruje jako najwyżej położone na świecie – wyjaśnia dr Kamil Iwankiewicz. – Po stronie chlijskiej są duże chęci, aby doszło to do skutku. Conaf [rządowa organizacja podobna do naszych Lasów Państwowych-red.] jest chętny, aby współpracować w tym zakresie, jest szansa, że to jezioro będzie się nazywało Elbląg.
     O pomyśle tym opowiadał na dzisiejszej (14 listopada) sesji Rady Miejskiej Zdzisław Olszewski.
– Jezioro jest bezimienne, ale rozpoczęły się rozmowy ze stroną chilijską, aby nazwać je tak, jak nasze miasto – tłumaczył radny.
– Po stronie chlijskiej są duże chęci, aby doszło to do skutku. Conaf [rządowa organizacja podobna do naszych Lasów Państwowych-red.] jest chętny, aby współpracować w tym zakresie, jest szansa, że to jezioro będzie się nazywało Elbląg – dodał dr Iwankiewicz.
     Wyprawa, która pozwoliłaby na eksplorację tego jeziora na pewno nie odbędzie się w tym roku. W planach są to miesiące jesienno- zimowe, prawdopodobnie w przyszłym roku.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Faktycznie 6200 i 2600 to podobna wysokość. Najwyższy szczyt Gór Elbrus to Demawend (wygasły wulkan) 2671 m n. p. m. , a ten naukowiec chce nurkować na wysokości 6200,to prawie to samo; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    matematyk(2013-11-14)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
Bezpłatne badanie wzroku
Płyn Hayne
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA