Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 02-12-2016, imieniny Pauliny, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Elbląg i Tajwan - dwa bratanki?

Elbląg z... Tajwanem na razie łączy niewiele. Przedstawiciele władz miasta, którzy dziś polecieli na daleką wyspę, zapewniają jednak, że jest szansa na dobre interesy.

Jak udało się nam ustalić, do Tajwanu wybrali się: prezydent Elbląga Henryk Słonina, przewodniczący Rady Miejskiej Janusz Nowak, pracownik wydziału strategii i rozwoju Mirosław Dymczak, radny opozycji Wiktor Daszkiewicz oraz czwórka przedsiębiorców - w tym przedstawiciel elbląskiej fabryki cukierków, właściciel firmy meblarskiej i szef Okręgowego Przedsiębiorstwa Geodezyjno - Kartograficznego Florian Romanowski.
     Wyjazd to rewizyta - przedstawiciele Tajwanu byli w Elblągu jesienią 2002 roku. Ówczesny rzecznik prezydenta podkreślał wtedy, że spotkanie miało charakter kurtuazyjny. W centrum kultury Światowid odbyły się wówczas także Dni Tajwanu. Szef Rady Miejskiej, Janusz Nowak, twierdzi, że tym razem wizyta ma charakter roboczy, a szanse na wspólne interesy są realne.
     - Tajwan posiada jedne z największych rezerw złota i pieniędzy, jest zainteresowany ekspansją i przedstawiciele tego kraju sami się nami zainteresowali - tłumaczy Janusz Nowak.
     - My bierzemy ze sobą materiały promocyjne i katalog terenów pod inwestycje. Program będzie bardzo napięty, są w nim praktycznie same spotkania z biznesem. Oni mają dużo pieniędzy i możliwości, dlatego inwestują na całym świecie, przede wszystkim tam, gdzie siła robocza jest w miarę niedroga. Liczymy szczególnie na kontakty w zakresie elektroniki i informatyki – dodaje przewodniczący.
     Janusz Nowak zapewnia, że wyprawa nie odbywa się na koszt podatników.
     - Przedsiębiorcy sami pokryją koszt wyjazdu, a nam ambasada Tajwanu sfinansowała trzy bilety, na czwarty - złożyliśmy się i zapłaciliśmy z własnej kieszeni, pobyt, oczywiście, finansuje także strona tajwańska - mówi Nowak.
     Z wyspy na Oceanie Spokojnym delegacja ma wrócić za osiem dni.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przynajmniej nikt ich nie posądzi o wydawanie publicznych pieniędzy na przyjemności, o czym pisała niedawno bodajże Polityka na podstawie innych polskich miast. A może nawet coś z tego wyjdzie? Trzeba być dobrej myśli :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Francuz(2005-02-21)
  • czy cala ekipa wróci ??? jezeli tak...to szkoda....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    51(2005-02-21)
  • taaaaaaaaaak, mają dużo pieniędzy i złota, to nam dadzą, a na Tajwanie jest droga siła robocza, w Chinach też, dlatego u nas zainwestują, jest to zwykła wycieczka turystyczna w dziwnym składzie, podczas kończącej się kadencji i tyle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2005-02-22)
  • Fajna wycieczka, szkoda że wcześniej nie wiedziałem bym pojechał z nimi razem a co nie mogę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bolo(2005-02-22)
  • Mają dużo piniędzy to zainwestują w elbląskie dziurawe ulice i bezrobotnym będzie chodziło się bardzo wygodnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-22)
  • Koniec kadencji blisko trzeba sobie za pieniądze podatników zobaczyć kawałek świata. Powinien ktoś po powrocie spytać ile to kosztowało. Tajwan raczej z doświadczeń p. Nowaka nie będzie korzystał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2005-02-22)
  • Radny opozycji to po to żeby nie pyszczyli, a tak nawiasem to za czyjeś pieniądze On lubi jeździć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    chińczyk(2005-02-22)
  • Swego czasu (koniec 1996 lub początek 1997) dość duża grupa z Elbląga (władze, przedsiębiorcy, vip-y) pojechała do Chin. Co to wtedy nie było. Szumne zapowiedzi i obietnice. I co z tego wyszło ? Nic, nie licząc chyba 2-3 chińskich knajp, które i tak już były. Nie dziwmy się tym ludziom, każdy z nas mając okazję odbyć niejednokrotnie podróż życia, wykorzystałby tą szansę. Jeżeli jest to faktycznie wyjazd sponsorowany (tu prosimy o czujność opozycyjnych radnych) to dajmy sprawie spokój. No chyba, że faktycznie coś z tego będzie - wtedy czapki z głów i mogą lecieć nawet na księżyc.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pozdrawiam(2005-02-22)
  • wdzięczniTowarzysze złożyli się na wycieczkę dla mistrzaDymczako! wzruszające - jestemPodWrażeniem@_@ Wolałbym jednak czytać konkrety, nawiązujące do choćby wypowiedzi ówczesnego gławPromotoraEłbłąga www.portel.pl ...albo tejPrzedwyborczej (wdzięcznegoTow) www.portel.pl ...i to wszystko oczywiście w kontekście gigantycznegoSukcesu dniTajwanu'02 www.portel.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-02-22)
  • ups... pierwszy z linków miał być taki ~ www.portel.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-02-22)
  • pan Mors dał ciała, bo przez swój udział uwiarygodnił wyjazd pozostałych i opozycja ma kłopot : pytać o wyjazd czy nie pytać ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    el(2005-02-22)
  • pan Mors swoją osobą uwiarygadnia co najwyżej zalety morskich kąpieli w zimę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-22)
Reklama