Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fala nas nie dotyczy

- Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla ziemi elbląskiej ze strony wód Wisły - mówi Zenon Brewka, sekretarz wojewódzkiego komitetu przeciwpowodziowego w Olsztynie z siedzibą w Elblągu.

Kulminacyjna fala powodziowa, która spowodowała tragedię na południu Polski dotrze w czwartek rano do Torunia. Nastepnie poprzez Chełmno i Grudziądz pojawi się w Tczewie. Jest tam spodziewana w nocy z 5 na 6 sierpnia o godz. 1. Ma osiągnąć wysokość 9,30 metra przy stanie alarmowym 8,20 metra. Według specjalistów wały Wisły wytrzymają taki napór wody. Wisła nie stanowi również bezpośrdniego zagrożenia dla Elbląga. Pomimo tego wojewoda warmińsko - mazurski postanowił profilaktycznie wprowadzić od czwartku stałe dyżury przeciwpowodziowe w powiecie elbląskim, mieście Elbląg oraz gminach Gronowo Elbląskie i Markusy. Również przez całą dobę będzie czynny sekretariat wojewódzkiego komitetu przeciwpowodziowego w Elblągu oraz Centrum Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie.
     - Będziemy na bieżąco monitorować stany wód we wszystkich miejscowościach - mówi Zenon Brewka, sekretarz wojewódzkiego komitetu przeciwpowodziowego. - Jesteśmy również przygotowani jeżeli chodzi o podstawowy sprzęt.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a moim zdaniem te przygotowania na niewiele się zdadzą,ponieważ nasze służby nie mogą zrobić nic poza dobrym słowem .Woda to żywioł,a stan techniczny hydrobudowli jest opłakany .Jedyna nadzieja to to,że na naszym terenie wały p/powodziowe budowali 100 lat temu Holendrzy i Niemcy ,a nie Polacy.Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dzisio(2001-08-03)
  • Byłem dziś nad Wisłą. Można się przerazić. A przecież fala kulminacyjna ma przyjść dopiero jutro.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mariusz(2001-08-04)
Reklama