Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 22-08-2017, imieniny Marii, Cezarego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tramwaj już jeździ Tramwaj już jeździ

Fałszywa opiekunka społeczna okradła staruszkę

Elbląg, Fałszywa opiekunka społeczna okradła staruszkę fot. policja

Wczoraj (13 grudnia) fałszywa opiekunka społeczna okradła 90-letnią elblążankę. Obiecała jej pieniądze z opieki, a w rezultacie zabrała oszczędności. Staruszka straciła 4 tysiące złotych. Policjanci ostrzegają! Przed świętami oszuści mogą być bardziej aktywni.

Wczoraj (13 grudnia) do mieszkania na osiedlu Nad Jarem w Elblągu zapukała kobieta w średnim wieku. Przedstawiła się jako pracownik opieki społecznej i zaoferowała starszej pani pomoc finansową. Oszustka była bardzo przekonująca i pokrzywdzona kobieta wpuściła ją do mieszkania. Oznajmiła, że ma dla każdej starszej osoby z bloku po 115 zł z funduszu socjalnego dla osób starszych i schorowanych. Wypytywała o sytuację bytową. Padały pytania typu: "Czy starcza pani na życie?" Następnie poprosiła o rozmienienie 200 zł. Pokrzywdzona wyjęła saszetkę z oszczędnościami i rozmieniła pieniądze. Oszustka dała obiecane 115 zł i wyszła. Jednak zabrała ze sobą saszetkę, w której były 4 tysiące złotych. Dopiero po kilku minutach kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustki i powiadomiła policję.
     Policjanci szukają oszustów, ale jednocześnie ostrzegają mieszkańców. Przestępcy wybierają starsze osoby i przedstawiając się za pracowników socjalnych proszą, by pokazać im mieszkanie. Emeryci ulegają namowom i dochodzi do kradzieży. Osoby podające się za pracowników socjalnych odwiedzają starszych szczególnie w dniu, w którym większość emerytów i rencistów otrzymuje świadczenia pieniężne.
     
     Odnotowane przez policję formy działań oszustów:
     Na gazownika, energetyka lub przegląd instalacji
     Oszust często przebrany w roboczy strój dostaje się do mieszkania tłumacząc właścicielowi, że jest pracownikiem gazowni, elektrowni lub musi dokonać przeglądu instalacji. Gdy jest już w mieszkaniu, sytuacja kończy się zwykle podobnie jak w przypadku opisywanej straszej pani.
     
     Na kominiarza
     Metoda jest podobna do tej na gazownika z tym, że w tym przypadku przebrany za kominiarza oszust często żąda od swoich ofiar zapłaty za wykonaną usługę "przeglądu instalacji". Oczywiście wykonane przez pseudofachowca sprawdzenie nie jest nic warte. Co więcej może ono doprowadzić do błędnej oceny mieszkańców co do jej stanu, a w konsekwencji doprowadzić do zatrucia tlenkiem węgla lub pożaru mieszkania.
     
     Na pracownika zakładu ubezpieczeń
     Ta metoda wykorzystywana jest zarówno przez oszustki jak i oszustów. Podobna jest do metody na pracownika socjalnego. Warto więc przypomnieć, że prawdziwi pracownicy tej instytucji nie wykonują żadnych czynności w miejscu zamieszkania osoby korzystającej ze świadczeń społecznych. Wszelkie sprawy związane z obsługą realizowane są w siedzibie instytucji.
     
     Metoda na lekarza

     Przeprowadzenie bezpłatnych badań osób starszych - pod tym pozorem szukają łatwego zarobku oszuści podający się za lekarzy lub terapeutów. Chwila nieuwagi wystarczy, by osoba straciła swoje oszczędności. Pamiętajmy, lekarz przyjmuje w poradni lub w szpitalu. Wizyty domowe są realizowane tylko na zamówienie pacjenta. Natomiast wizyta takiego przebranego "lekarza" nie poprawi naszego zdrowia, a co najwyżej uszczupli portfel. Bądźmy więc ostrożni.
     
     Co zrobić, gdy mamy wątpliwości?

     W rozmowie z nieznajomym pracownikiem danej instytucji należy żądać legitymacji lub podania personaliów i numeru telefonu służbowego w celu potwierdzenia jego tożsamości. Gdy mamy wątpliwości co do autentyczności dokumentów bądź osób posługujących się nimi, zadzwońmy na policję pod bezpłatny nr 997 lub 112.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Marzą mi się takie surowe kary, jak w Singapurze. Tam ludzie nawet gumy do żucia nie przykleją pod ławkę. A w Polsce ciągle oszukują i kradną. .. Co to za ludzie, kto ich tak wychował?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2016-12-14)
  • Za tego typu przestępstwa konsekwencje są zwykle łagodne (bywają wyroki tylko w zawieszeniu). Nic się w tej kwestii nie zmieni jeśli prawo nie zostanie zaostrzone w tym względzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gax(2016-12-15)
Reklama