Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sielsko Sielsko

Gapowicze winni 3,5 miliona

 
Elbląg, Gapowicze winni 3,5 miliona (fot. AD, archiwum portEl.pl)
Rek

3,5 miliona złotych wynosi dług pasażerów, którzy zostali złapani na jeździe bez biletu. Tylko co trzeci gapowicz reguluje opłatę dodatkową od razu. Przeważająca część pasażerów na gapę liczy na to, że Zarząd Komunikacji Miejskiej odpuści i nie będzie domagał się należności. ZKM nie odpuszcza i długi sprzedaje firmom windykacyjnym.

Bilet normalny w Elblągu kosztuje 2,80 zł; w przypadku zakupu u kierowcy 3,40 zł i jest to bilet uprawniający do wielokrotnych przejazdów w czasie godziny od zakupu. Dla niektórych pasażerów jest to i tak za dużo. - W 2015 roku wystawiono 11400 opłat dodatkowych za jazdę bez ważnego biletu – informuje Michał Górecki, rzecznik prasowy ZKM Elbląg.
     Dziennie kontrolerzy łapali średnio 31 pasażerów bez ważnego biletu. Co czwarte wejście kontrolerów do autobusu lub tramwaju kończyło się wypisaniem mandatu. Warto zwrócić uwagę, że ZKM zwiększył w nowym przetargu liczbę wymaganych kontroli.- Obecnie kontrolerzy wykonują 1300 kontroli tygodniowo – mówi Michał Górecki.
     Gapowicze tłumaczą się najczęściej, że nie zdążyli kupić biletu, nie zdążyli skasować lub tym, że właśnie... mieli wysiadać. Roszczenie z tytułu niezapłaconego przejazdu przedawnia się po upływie roku. Jeżeli jednak ZKM uzyska sądowy nakaz zapłaty, bieg przedawnienia wydłuża się do 10 lat.
     - Gapowicze nie mogą liczyć na to, że odwlekanie uregulowania sprawy spowoduje zniknięcie problemu – konsekwencje finansowe i prawne, choć w dłuższym czasie, zostaną wyciągnięte – ostrzega rzecznik ZKM.
     Opłata dodatkowa za brak biletu wynosi 140 zł (50-krotność biletu normalnego) plus opłata za przejazd. Przytłaczająca większość gapowiczów nie chce jej zapłacić, licząc na łut szczęścia. - Zanim ZKM wystąpi na drogę sądową, tylko 30-35 procent osób reguluje opłatę dodatkową – informuje Michał Górecki.
     ZKM szykuje obecnie przetarg, na którym sprzeda długi gapowiczów zewnętrznym firmom windykacyjnym. Pasażerowie na gapę są winni w sumie 3,5 mln zł. To tyle, ile ratusz chce wydać w tym roku na wymianę nawierzchni ulic w mieście. Warto zauważyć, że miasto dofinansowuje co roku komunikację kwotą prawie 19 mln zł.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • nie jeżdzę zkm, nie wiem ile jest linii tramwaju i autobusu i g. .no mnie to obchodzi,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 22
    Pan.X(2016-06-20)
  • Drogie ZKM, a dlaczego w autobusach podróżują cuchnący żule? Czy za taką przymusową katorgę podczas jazdy ZKM jest mi winne dług? Kupuję bilet, w regulaminie stoi jak byk: że będą niewpuszczani, wiec zatrudnijcie kogoś kto ich będzie wyłapywał. Czy za taką "śmierdzącą" podróż należy mi się zwrot części kwoty za bilet?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    34 1
    pasenger.paluch(2016-06-20)
  • Powinni zrobić darmową komunikację miejską, bo czy deszcz pada, czy jest zimno, czy ciemno. A jeszcze ktoś daleko mieszka od centrum miasta. A nie te głupie kanary się tylko czają na to, bo im więcej mandatów spiszą tym większą mają wypłatę. A jeszcze od stycznia 2017 roku w ogóle ma nie być ulgowych biletów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 9
    Aruś(2016-06-20)
  • " - Gapowicze nie mogą liczyć na to, że odwlekanie uregulowania sprawy spowoduje zniknięcie problemu – konsekwencje finansowe i prawne, choć w dłuższym czasie, zostaną wyciągnięte" - NIEPRAWDA. Wujek mojego kolegi jest osobą bezdomną, nadużywającą alkoholu i w jego przypadku egzekucja opłaty dodatkowej wielokrotnie okazywała się bezskuteczna. Podobnie z rachunkami za pobyt w pogotowiu socjalnym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    kamilo_1994(2016-06-20)
  • Ceny biletów takie jak w Gdańsku, tyle, że tam można chociaż kupić bilety godzinne. A potem się dziwią, że ludzi nie chcą korzystać z ich "wspaniałych" usług. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 2
    RedaktorJabłkalski(2016-06-20)
  • Odwal się od kanara, takie jego obowiązki. Kontroluje pojazdy, a skoro ktoś nie ma biletu, to chyba logiczne, że jest kara za to. Co za tępe myślenie. Nie ma nic za darmo w dzisiejszych czasach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 1
    Jsjs(2016-06-20)
  • A wystarczy zatrudnić kontrolerów zmianowych.Koniec z podjeżdżaniem 1,2...przystanki.A i bezrobocie spadnie.Do tego będą sprzedawać bilety a kierowca skupi się na jeździe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 1
    WON!(2016-06-20)
  • @RedaktorJabłkalski - W Elblągu też można kupić bilety godzinne, ale niestety tylko u kierowcy i są trochę droższe, brakuje tylko biletu całodziennego. Jak dla mnie żeby komunikacja miejska miała sens to odjazdy powinny być co 5 minut, bo jak mam czekać 15 min to w tym czasie dojdę prawie wszędzie w takim małym mieście jak Elbląg.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    expert(2016-06-20)
  • @Aruś - Nie masz racji, tylko PKP i PKS.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    mkm(2016-06-20)
  • Wypowiem się z perspektywy młodej osoby, która do niedawna codziennie dojeżdżała komunikacją do szkoły czy innych miejsc. Jeśli jeździ się na biletach semestralnych ulgowych, to ceny są naprawdę w porządku- za 180 zł (o ile dobrze pamiętam) można jeździć do woli przez 5 miesięcy. Teraz jednak, gdy nie mam ulgi i muszę płacić 2,80zl za przejazd, który w Elblągu ogranicza się do kilku przystanków, przesiadam się na rower lub idę na piechotę. To, co mogę powiedzieć o komunikacji, to, że nie jest bezpieczna, zwłaszcza w zimowe wieczory. Wracając po 17 ze szkoły, kiedy było już ciemno, wiele razy zostałam zaczepiona w tramwaju przez agresywnych "sebków" czy żuli, nie wspominając już o smrodzie niektórych z nich i brudzie w tramwajach. Czasem wolałam dopłacić 10 zł i wziąć taksówkę niż narażać się na przysłowiowy "wpier*ol za niewinność" w cenie 1,40zł. Niedługo z miasta wyjeżdżam, ale jeśli kiedyś tu wrócę, to nie wyobrażam sobie codziennie jeździć komunikacją z tego względu, że w naszym małym mieście jej koszt porównywalny jest do kosztów utrzymania małego auta (jeśli nie dotyczą nas żadne ulgi).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    rapat(2016-06-20)
  • @expert - bilet całodzienny 13 zł pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2016-06-20)
  • Denerwujące jest to, jak mało efektywne są próby ściągania kar z gapowiczów. A jeszcze bardziej irytujące jest to, że my, uczciwi podróżujący, którzy płacimy za bilety krocie, musimy fundować im przejazdy, bo gdyby te 3,5 miliona wróciło na miejsce to i tańsze bilety by były i może ładniejsze tramwaje/autobusy. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 6
    mopik(2016-06-20)
Reklama