Poniedziałek 22-04-2019, imieniny Łukasza, Leona
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Glebie to nie pomaga (Opowieści z lasu, odc. 162)

 
Elbląg, Glebie to nie pomaga (Opowieści z lasu, odc. 162)
Pożar w okolicy ul. Łęczyckiej i Wschodniej, kwiecień 2013 r. (fot. Witold Sadowski, arch. PortEl.pl)

Nie musi być gorąco i sucho, żeby było niebezpiecznie. - Wiele osób uważa, że to w czasie długotrwałych, letnich ukropów zagrożenie pożarowe jest największe. Jednak jak pokazują statystyki to właśnie teraz trwa najbardziej niebezpieczny okres pod względem możliwości wystąpienia pożarów – mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.

- Wyschnięte po zimie suche części roślin, brak świeżych pędów i liści o raz stosunkowo niewielka ilość opadów i suche wiatry powodują, że warunki do powstawania pożarów w marcu i kwietniu są właściwie idealne – wyjaśnia leśnik. 
     W ubiegłym roku odnotowano prawie 150 tys. pożarów, z czego niemal 50 tys. to te na łąkach i nieużytkach rolnych (dane za portalem stoppozaromtraw.pl). Najwięcej było ich w kwietniu. 
     - Niestety ciągle wśród wielu ludzi funkcjonuje mit, że wiosenne wypalanie traw użyźnia glebę i przyśpiesza wzrost trawy na wiosnę. Tak jednak nie jest – mówi. - Ten bardzo niebezpieczny proceder nie dość, że nie pomaga, to jeszcze bardzo szkodzi. Gleba w wyniku wypalania jałowieje, zatrzymywane są procesy rozkładu materii organicznej oraz przyswajania azotu z powietrza, a w trakcie spalania powstają niebezpieczne gazy zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.
     W czasie wypalania traw gnie wiele organizmów.
     - Zaczynając od dżdżownic użyźniających glebę, poprzez pająki wije i liczne gatunki owadów zajmujących się rozkładaniem materii organicznej czy regulowaniem relacji pomiędzy organizmami, poprzez zapylacze, takie jak na przykład pszczoły czy trzmiele, które nie tylko przebywają na łąkach w trakcie zapylania ale też budują tam swoje gniazda – wylicza Jan Piotrowski. - Spaleniu ulegają także płazy i gady, które właśnie w tym okresie odbywają gody, co często wiąże się z ich wędrówkami pomiędzy zbiornikami wodnymi. Kończąc na drobnych ssakach, takich jak np. krety, kuny, borsuki, łasice, lisy, zające oraz większych, jak dziki czy sarny wyprowadzające w tym czasie młode. W pożarach traw niszczone są także siedliska bytowania wielu gatunków ptaków, np. skowronka czy czajki, one także zakładaj gniazda na łąkach i wczesną wiosną wysiadują jaja.
     Jak podkreśla leśnik bardzo często wypalanie traw wymyka się ludziom spod kontroli za sprawą wiatru.
     - Wtedy najczęściej taki pożar przedostaje się na sąsiednie tereny, w tym między innymi do lasu, lub na tereny w pobliżu zabudowań ludzkich, powodując jeszcze większe spustoszenie – tłumaczy Jan Piotrowski. - Gdy zauważymy pożar traw lub lasu należy jak najszybciej zgłosić ten fakt straży pożarnej, wybierając numer 998 lub 112. Ważne jest, żeby podać jak najbardziej dokładną lokalizację - jeśli to możliwe to namiary GPS. Po zgłoszeniu trzeba trzymać telefon przy sobie, aby dyspozytor, w razie potrzeby, mógł dopytać o szczegóły lub potwierdzić zgłoszenie. Należy tez poczekać na przybycie służb i pokierować je od głównej drogi w kierunku pożaru.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Przecież to jedyną rozrywką wieśniaków z mentalnością goryli...podpalać trawy, zapie#####ć 20 letnimi szrotami i chlać wóde.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 14
    Hwdw(2019-04-14)
  • Tym komętarzem właśnie pokazałeś jaki z Ciebie jest intelektualnie okrojony goryl. Przepraszam nawet nie goryl. Nie ma takiego określenia na to co tą wypowiedzią reprezentujesz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 2
    Sats(2019-04-14)
  • Czyli zupełnie jak w mieście. Roznica tylko taka, że tępe mieszczuchy zamiast traw podpalają samochody.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 4
    (2019-04-14)
  • W tym kraju pod ochroną jest wszystko, prócz Polaków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 6
    (2019-04-14)
  • Dlaczego jest TYLE kleszczy? Dawniej masowo wypalano trawy, powstawały tez pożary samoistne. TYLKO ogień zabija kleszcze, nie szkodzi im mróz, nie mają wrogów naturalnych. Brak wypalania traw=masowe występowanie kleszczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 10
    rolio(2019-04-14)
  • Przy wypalaniu giną też '' pożyteczne '' kleszcze o których przy tej całej wyliczance zapomniano. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    ?(2019-04-14)
  • Czyli to wypalanie traw jest jednak pożyteczne bo w ogniu giną kleszcze? Skąd taka teza? Głupi zawsze próbuje udawać mądrego. Szczególnie jest to widoczne w cebulandii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 8
    Wrr(2019-04-14)
  • Kilkadziesiąt lat temu wypalanie traw było normą. Nie szkodziło nikomu. Bylo mnóstwo owadów, pszczół, ptaków, koników polnych, motyli i nie było kleszczy. Pamietam dobrze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 6
    Blumenfenster(2019-04-14)
  • Strach z domu wyjsc taki niebezpieczny jest ten swiat. Polacy obudzcie sie :) Palenie powoduje raka i choroby serca.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    (2019-04-14)
  • Naprawdę uważacie, że żaby, myszy, ptaki i owady są na tyle głupie, że nie uciekają przed ogniem? Jakoś od tysięcy lat uciekały. Przecież to pole nie wypala się z prędkością światła i nawet ropucha zdąży zwiać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 2
    (2019-04-14)
  • Spalona trawa to najlepszy nawóz. Druga sprawa -wraz z zakazem palenia namnożyły się kleszcze. Na spalonej łące chyba ich nie będzie. I bez przesady. jak się pędraki spalą, to chyba lepiej. Zwierz4ęta uciekną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 2
    jhvkjhvjkhvk(2019-04-14)
  • @jhvkjhvjkhvk - Chemie stosowac i opryski samo zdrowie. Robale i chwasty trzeba truć jedynym slusznym legalnym srodkiem dostepnym w sklepach. $$$ Ktos nie zarobi co za koszmar bo rolnik wypalil swoja ląkę, Biedne robaki i chwasty zamiast zginac od chemi sploną. Czytam "powstają niebezpieczne gazy" w przyrodzie nic nie ginie. W miastach mamy na codzien te gazy i ktos placze ze ludzie sie truja, odnotowuje sie wzrost zachorowan na raka ktos gdzies umiera anonimowa tragedia rodzinna i tyle. Myslicie ze czystsze kominy zalatwia sprawe? Wiecej syfu jest od aut. Gazy dym z silnika kurz ktory wytwarza sie poprzez wycieranie sie opon o mase bitumiczna czy asfalt, a wszystko to tworzy jakże zdrowa zawiesine pylow w powierzu. Jazda rowerem po miescie to niby ma byc zdrowe ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 0
    (2019-04-15)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Clinex Grill
Clinex W3 Multi
Clinex M9 Strong