Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Gonienie króliczka na Górze Chrobrego (opinia)

 
Elbląg, Gonienie króliczka na Górze Chrobrego  (opinia) (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Góra Chrobrego i mieszkańcy Elbląga mają pecha. Pecha wyborczego. Dyskusja o przyszłości stoku narciarskiego, której byliśmy świadkami podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej, pokazała wyraźnie (mimo że radni zaklinają się, że tak nie jest), że nie chodzi o to, by w tej sprawie „złapać króliczka, ale go gonić”. Pytanie tylko, kto podczas wyborów samorządowych okaże się gończym, a kto ofiarą. Ktokolwiek to będzie, na braku stoku narciarskiego w Elblągu kolejnej zimy - a na to się zanosi – stracą mieszkańcy i miasto.

- Najlepiej niech to wszystko zdemontują! - krzyczał do radnych jeden z obywatelskich dziennikarzy, którzy w trakcie dyskusji opuścił salę obrad, trzaskając drzwiami. Nie mógł się pogodzić z postawą radnych PiS, którzy zablokowali prezydencki projekt uchwały w sprawie wyrażenia przez Radę Miejską zgody na kupno przez samorząd infrastruktury stacji narciarskiej na Górze Chrobrego. W zamian radni (głosami PiS) zobowiązali prezydenta, by do 30 września przedstawił całoroczną koncepcję rozwoju w Elblągu dyscyplin zimowych.
     Przyznaję: w 2010 roku, gdy przymierzano się do uruchomienia stacji na Górze Chrobrego, byłem sceptyczny co do powodzenia tego projektu. Miała to robić nikomu nieznana spółka, wówczas częściowo z kapitałem egipskim, która wydzierżawiła stok od miasta. Po ośmiu latach – zainwestowaniu przez spółkę 6 milionów złotych, okazało się, że stok działa, co roku korzysta z niego 15 tysięcy osób z Elbląga, Pomorza, a nawet obwodu kaliningradzkiego. Stacja narciarska stała się turystyczną wizytówką miasta, której najważniejszym problemem była pogoda, choć akurat w tym sezonie okazała się łaskawa, dzięki czemu na nartach można było jeździć ponad dwa miesiące.
     Po ośmiu latach spółce już nie opłaca się utrzymywać stoku, bo sezon nie zawsze jest tak długi. Inwestor postawił więc miastu warunek: jeśli do 30 kwietnia samorząd infrastruktury stoku nie przejmie, on wycofa ochronę obiektu i rozpocznie demontaż sprzętu. - To szantaż – grzmieli radni PiS podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej. I teoretycznie mają rację, ale w praktyce świat nie jest czarno-biały.
     Celem przedsiębiorcy jest zysk i nie można się na niego za to obrażać. Celem samorządu nie jest zysk, ale zaspokajanie potrzeb mieszkańców. A stok narciarski na Górze Chrobrego tym potrzebom wychodzi naprzeciw. Szkoda, że dyskusja na temat przyszłości stacji narciarskiej toczy się w roku wyborczym, bo wówczas wyglądałaby ona zupełnie inaczej.
     Oczywiście wysokość odstępnego za infrastrukturę stoku i koszty utrzymania mają znaczenie, bo byłyby finansowane ze środków publicznych, a więc każdego z elblążan. Radni zapominają jednak o tym, że do każdego obiektu sportowego w mieście mieszkańcy dokładają, no może poza CRW Dolinka. Taka jest bowiem misja samorządu, by zapewnić elblążanom m.in. miejsca do rekreacji. Między innymi to w dzisiejszych czasach świadczy o atrakcyjności miasta. 
     Gdy w grudniu czy styczniu po Górze Chrobrego będzie hulał wiatr, mieszkańcy Wam za to podziękują. I nie będzie to laurka.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Elbląg bedzie wam to pamiętał
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 15
    (2018-04-26)
  • Amenn
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 4
    (2018-04-26)
  • Bzdury tow. red. Gruchalski. Na chwilowym braku stoku nikt nie straci poza firemka słoninowców, kumpli Wróblewskiego, którzy chcieliby się nachapać kosztem elblążan, bo wiedzą że nowy prezydent może już nie przepłacić za sprzęt pozostawiony na górce. Lepiej kupić ten sprzęt od komornika za 10% wartości albo wziąć dotację z UE na nowy sprzęt. Zresztą ta górka po ewentualnym przejęciu przez miasto będzie przynosić jeszcze większe straty niż dotąd i nie widzę powodu, żeby dopłacać milion zł rocznie dla garstki narciarzy, tym bardziej spoza Elbląga. Zamiast tego należy obniżyć ceny za wodę, ciepło i śmieci albo wyremontować drogi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 28
    MariuszuProszeTeKamereWylaczyc(2018-04-26)
  • no kto zdrowy na umyśle nie kupuje od bankrutów wyciągów narciarskich w kwietniu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 11
    Funduszach(2018-04-26)
  • na taki e zakupy to nie ta pora, trzeba mieć sieczkę we łbie aby takie interesy robić pod wybory
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 8
    Gryf(2018-04-26)
  • Wróblewski zaczyna się miotać. To dobry i zdrowy objaw. Ciśnienie rośnie a eksplozja w listopadzie. Gonić Wróblewskeigo, gonić jak najdalej od miasta którego nie jest godzien
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 10
    miotła(2018-04-26)
  • Miasteczko buractwa, biedronek i minimalnego wynagrodzenia, więc co się dziwić. .. oprócz zwykłej biedy jest jeszcze bieda intelektualna. .. wspaniała perspektywa, ale cóż przynajmniej saneczkarze alpejscy będą szczęśliwy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 5
    ,.,.,(2018-04-26)
  • RobertKoliński A ja uważam, że RedNacz przesadza i bierze tu stronę prywatnego inwestora, zamiast trzymać stronę mieszkańców i publicznego budżetu - inwestor domaga się kwoty, nomen-omen, wygórowanej i te pokrzykiwania "dziennikarza obywatelskiego" (xd) czy argumenty miasta/inwestora są zwyczajnym szantażem, czy też, mówiąc ładniej, częścią procesu negocjacyjnego;] Inwestor po fiasku swojej inwestycji jest pod bramką i to władze miasta mają wszystkie atuty w ręku - nie rozumiem dlaczego nie chcą z nich skorzystać? Jedyne co może teraz zrobić kapitalista, to albo zgodzić się na cenę zaproponowaną przez miasto (dużo niższą, niż obecna, rzecz jasna), albo sprzedać infrastrukturę komukolwiek po cenie złomu. Jak ma olej w głowie, to podejmie rozsądną decyzję; z PiS mi oczywiście nie po drodze (zwłaszcza po dzisiejszym skandalicznym a aspołecznym głosowaniu w/s kąpieliska miejskiego), ale w tej sytuacji mają oni - długo myśleli, ale w końcu doszli do słusznych wniosków;) - niestety rację. Środki publiczne nie są od tego, żeby rekompensować nieudolnym biznesmenom straty, podobnie jak miasto nie jest żadną instytucją ubezpieczeniową, która powinna zwracać nieporadnym przedsiębiorcom ich nietrafione inwestycje. Chcieliście wolnego rynku, towarzysze kapitaliści, no to go właśnie macie - enjoy!:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 14
    RobertKoliński(2018-04-26)
  • redaktor @RobertKoliński - Wyraźnie napisałem, że w tej sprawie chodzi o mieszkańców. O to, by mieli gdzie spędzać wolny czas zimą. I to przede wszystkim powinni wziąć pod uwagę radni. Bo to oni są dla mieszkańców, a nie odwrotnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 4
    redaktor(2018-04-26)
  • Bardzo dobry i odważny artykuł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 12
    Ski(2018-04-26)
  • Zaczyna się równia pochyla dla partii Populizmu i Superhipokryzji_nie martwcie się, już niedługo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 9
    (2018-04-26)
  • RobertKoliński @redaktor - Poniekąd racja, pytanie tylko czy w interesie mieszkańców jest przepłacanie za wygórowaną ofertę inwestora prywatnego czy raczej zbicie jej ceny do możliwie minimalnego poziomu? Ja uważam, że słuszna jest ta druga opcja i nie ma co ulegać szantażowi krzykaczy. Cieszę się jednakowoż, że coraz większą popularność zdobywają poglądy pro-społeczne, postulujące odpowiedzialność za dobrostan mieszkańców i społeczną misję władz publicznych, również w redakcji PoertELu;) Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze doczekamy się i lewicowego rządu RP, i lewicowych władz miasta Elbląga - czego sobie i wszystkim mieszkańcom serdecznie życzę:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 7
    RobertKoliński(2018-04-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Volkswagen
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat