Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 30-04-2017, imieniny Mariana, Donata
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wesołych Świąt Wielkanocnych Wesołych Świąt Wielkanocnych

Gonienie za wiatrem?

Elbląg, Gonienie za wiatrem? Ciało Mikołaja Kopernika zostało pochowane we fromborskiej katedrze, przy ołtarzu, którym się opiekował, ale gdzie dokładnie - nie wiadomo

- Przed nami trudna i żmudna praca - ocenia prof. Jerzy Gąssowski, archeolog z Wyższej Szkoły Humanistycznej imienia Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, który we Fromborku szuka szczątków Mikołaja Kopernika.

Choć od śmierci wielkiego uczonego upłynęły 462 lata, miejsce, w którym spoczywają jego prochy, wciąż pozostaje zagadką. Przekazy źródłowe mówią, że ciało siedemdziesięcioletniego astronoma zostało pochowane we fromborskiej katedrze, przy ołtarzu, którym się opiekował, ale gdzie dokładnie - nie wiadomo.
     Poszukiwania grobu rozpoczęły się, za zgodą władz kościelnych, rok temu i trwały dwa tygodnie. Naukowcy przebadali wówczas fromborską katedrę za pomocą georadaru (urządzenia, które lokalizuje przedmioty dzięki emitowaniu fal magnetycznych – przyp. aut.) i rozpoczęli wykopaliska. Okazały się one niezwykle pracochłonne m.in. dlatego, że pod posadzką znaleziono nie jeden, a kilka grobów z różnych epok. Odkryto więc szczątki kanonika Andrzeja Gąsiorowskiego, który zmarł w 1767 roku, kości niezidentyfikowanego mężczyzny, którego wiek ustalono na 40 - 50 lat, a nawet średniowieczny grób dziecka.
     Teraz archeolodzy ponownie (choć z powodu komplikacji natury organizacyjnej później, niż pierwotnie planowano) pojawili się na Wzgórzu Katedralnym. Wykop znajduje się na zachód od ołtarza św. Krzyża, który na podstawie danych historycznych i wskazania georadaru wytypowano jako prawdopodobne miejsce pochówku uczonego.
     - Spodziewamy się znaleźć tutaj groby kilkunastu kanoników, którzy opiekowali się ołtarzem i jak mówi tradycja byli przy nim chowani po śmierci - mówi prof. Jerzy Gąssowski. - To oznacza duży trud. Każdą czaszkę trzeba bowiem zidentyfikować, sprawdzić, czy odpowiada wiekowi śmierci Mikołaja Kopernika. Jeśli byśmy taką czaszkę znaleźli, potrzebne będą dalsze skomplikowane badania antropologiczne i analizy komputerowe. Ponieważ wiemy, jak wyglądał astronom - istnieją jego liczne portrety - można będzie tą drogą dokonać identyfikacji. Oczywiście pod warunkiem, że natrafimy na jego grób...
     Prace archeologiczne zaplanowano na dwa miesiące.
     - Miejsce spoczynku Kopernika nie zostało nigdy oznaczone nagrobkiem ani tablicą. Mamy więc cień nadziei, że uchroniło to grób przed straszliwą grabieżą, jaka miała miejsce w katedrze w czasie wojen szwedzkich – wyznaje prof. Gąssowski.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama