Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Hałas pod kontrolą

 
Elbląg, Hałas pod kontrolą Zwierzęta dalej będą szczekały, ale dźwięk zostanie wytłumiony dzięki ekranom akustycznym (fot. arch. WS)
Rek

Sprawa szczekających psów z elbląskiego schroniska, która pojawiła się w mediach prawie dwa lata temu, ma szansę się zakończyć. Właśnie ogłoszono przetarg na przebudowę ogrodzenia i zainstalowanie ekranów dźwiękochłonnych. - To krok, który czynimy w kierunku ugody – mówi Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego.

W 2013 r. mieszkaniec jednego z domów sąsiadujących ze schroniskiem dla bezdomnych zwierząt pozwał miasto, bo to ono jest właścicielem schroniska. Przeszkadzał mu hałas, dlatego domagał się wypłaty comiesięcznego odszkodowania albo zainstalowania ekranów dźwiękochłonnych. Władze odpierały zarzuty argumentując, że schronisko istnieje od 40 lat, a właściciel kupił działkę, kiedy obiekt już istniał, więc powinien wiedzieć, że w sąsiedztwie są psy.
     Sprawę przez półtora roku badał elbląski sąd, kluczowym dowodem miała być opinia biegłego w sprawie natężenia hałasu. Nie udało się jej wykonać. Sąd uznał, że za ekspertyzę wykonaną przez firmę zewnętrzną (miałaby ona kosztować siedem tys. zł) ma zapłacić pozywający miasto mieszkaniec. Na to się jednak nie zdecydował i zmienił swoje roszczenia. Domagał się usunięcia klatek dla zwierząt, które sąsiadują z jego działką, odtworzenia nasady drzew w tym miejscu oraz ograniczenia liczby zwierząt prawie o połowę. Z kolei miasto zaproponowało, że uzupełni nasadzenie drzew przy schronisku, będzie propagowało adopcję zwierząt i zwiększenie liczby wolontariuszy w placówce, a także uzupełnienie ogrodzenia. W grudniu ub.r. na wniosek obu stron postępowanie zostało zawieszone. Jednocześnie miasto zobowiązało się do stworzenia projektu ogrodzenia. Został on już wykonany, a powód nie zgłosił żadnych uwag. Ogłoszono zatem przetarg na przebudowę ogrodzenia i ustawienie ekranów dźwiękochłonnych, które miałyby się pojawić wzdłuż linii ogrodzenia wybiegów i kojców dla psów od strony działek mieszkalnych. Chętni mogą składać oferty do 24 lipca, a wykonawca będzie miał dwa miesiące na realizację tego zadania, licząc od momentu rozpoczęcia budowy.
     - To nie kończy postępowania. Jest ono zawieszone – tłumaczy Łukasz Mierzejewski i wyjaśnia, że to powód musi wnieść wniosek o wznowienie postępowania.
     - Trudno powiedzieć, kiedy to nastąpi – mówi dalej urzędnik i dodaje, że ekrany i ogrodzenie "to krok, który czynimy w kierunku ugody". 
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna