Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 20-01-2017, imieniny Fabiana, Sebastiana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żadna dziura nam niestraszna Żadna dziura nam niestraszna

I znów apelacja

Dzisiaj Sąd Okręgowy w Elblągu zajmie się apelacją posłanki Samoobrony Danuty Hojarskiej, która nie zgadza się z wyrokiem, jaki zapadł wobec niej w sprawie o przywłaszczenie maszyn zakupionych z kredytu bankowego.

Szefowa pomorskiej Samoobrony w listopadzie ub. roku została skazana nieprawomocnym wyrokiem na półtora roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Wraz ze swoim mężem była oskarżona o przywłaszczenie maszyn rolniczych, kupionych za pieniądze z kredytu bankowego. Apelacja wpłynęła do sądu okręgowego w Elblągu na początku tego roku. Obrońca posłanki mecenas Wiesław Żurawski napisał w uzasadnieniu, że sąd wadliwie ustalił zarzut i - jego zdaniem - brakuje dowodów, że to posłanka odpowiada za przywłaszczenie maszyn. Mecenas wniósł o uniewinnienie lub ewentualnie o ponowne rozpoznanie sprawy. Tymczasem sąd, wydając wyrok, uzasadnił, że oboje małżonkowie w takiej samej mierze odpowiadają za przywłaszczenie maszyn.
     - By popełnić przestępstwo przywłaszczenia, wystarczyła odmowa wydania zastawionych maszyn - stwierdził sędzia Piotr Żywicki.
     W sprawie przywłaszczenia maszyn toczyły się już dwa procesy. W obu Danuta Hojarska została uznana za winną.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama