Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 24-01-2018, imieniny Franciszka, Felicji
 

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Noworoczna kąpiel morsów Noworoczna kąpiel morsów

Inwestycje w turystykę muszą zacząć się zwracać

 
Elbląg, Inwestycje w turystykę muszą zacząć się zwracać

Elbląg jest najstarszym miastem regionu, a Zalew Wiślany oraz Kanał Elbląski generują bardzo duży niewykorzystany do tej pory potencjał turystyczny. Chcemy go pokazywać i promować, aby również zachodnia część województw była celem dla turystów w kraju i za granicą - mówi Jacek Protas, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego i kandydat PO w wyborach do Sejmu.

Skąd decyzja, aby miasto było gospodarzem Światowego Dnia Turystyki?
     - Elbląg jest najstarszym miastem regionu, a Zalew Wiślany oraz Kanał Elbląski generują bardzo duży niewykorzystany do tej pory potencjał turystyczny. Chcemy go pokazywać i promować, aby również zachodnia część województw była celem dla turystów w kraju i za granicą. Inwestycje w infrastrukturę turystyczną wykonane w ostatnich latach muszą zacząć się zwracać.
     
     Jednak Elbląg nie jest tak mocno utożsamiany z turystyką.
     - Przecież nie chodzi o to, aby Elbląg stał się nagle miastem turystycznym. Ma pełnić inną rolę. Być ośrodkiem rozwoju całego subregionu i centrum gospodarczym tej części województwa. Jednak trzeba wykorzystywać też atuty w turystyce, która jest niczym innym jak gałęzią gospodarki przynoszącą konkretne dochody. Elbląg ma potencjał i z roku na rok go powiększa.
     Zakończenie gruntowanej rewitalizacji Kanału Elbląskiego i powrót wodników na ten szlak to tylko jeden z atutów, o których mówię. Pozostałe to piękna starówka z katedralną wieżą widokową, świeżo oddane centrum wodne oraz coraz lepsza baza hotelowa. Podpisywałem wiele umów o dofinansowanie elbląskich inwestycji i naprawdę świetnie się orientuję, co przez ostatnie lata tu się działo. Nie do końca udało się ożywienie Zalewu Wiślanego. Zmodernizowaliśmy porty i przystanie. Obserwujemy też większe zainteresowanie żeglarzy, ale ambicje związane z tym akwenem są o wiele większe.
     
     Nowa perspektywa unijna nie jest nastawiona na turystykę? To oznacza, że nie będzie już nowych projektów w tym zakresie?
     - To prawda, że w regionalnym programie operacyjnym nie znajdziemy osi tematycznej dedykowanej turystyce jak poprzednio. Nie oznacza to jednak, że nie będzie środków na wsparcie działań sprzyjających rozwojowi tej gałęzi gospodarki. Są fundusze na rewitalizację miast, ochronę środowiska i dziedzictwo kulturalne. Duże pole do działania będą mieli przedsiębiorcy, do których zaadresowane są zdecydowanie większe środki na różne projekty. Faktycznie środki unijne to materia skomplikowana.
     
     Rok temu przedstawiał Pan w Elblągu podczas jednej z konferencji pomysł na tak zwane ZIT-y. Może Pan wyjaśnić, o co w nich chodzi? Dla czytelników może to być przysłowiowa czarna magia.
     - Sam się łapię na używaniu unijnej nowomowy. Przez te lata przesiąkliśmy w samorządzie tymi terminami. W Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych chodzi o to, aby miasto rozwijało się harmonijnie z okolicznymi gminami. Wiele osób dojeżdża codziennie do Elbląga do pracy, szkoły, na zakupy, a więc potrzebne jest dobre skomunikowanie gmin z miastem. Jest też tak, że miasto świadczy okolicznym gminom wiele usług, dlatego niektóre przedsięwzięcia trudno zamknąć w granicach administracyjnych. Potrzebne są wspólne inwestycje. Jako zarząd województwa przyznaliśmy Elblągowi dodatkowe blisko 150 mln zł na sfinansowanie tego typu działań.
     
     

Materiał sfinansowany przez KW Platforma Obywatelska RP
     
     ----------- Ogłoszenie wyborcze -----------

rozmawiała Sylwia Mazul
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem