Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Jaka rodzina?

W Elblągu dyskutowano o rodzinie i zagrożeniach, jakie przynosi współczesność.

Konferencję pod hasłem: “Rodzina wobec wyzwań III tysiąclecia” zorganizował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i stowarzyszenie na rzecz przeciwdziałania narkomanii Karan. Sympozjum odbywa się w ramach Warmińsko-Mazurskich Dni Rodziny. Współczesność, zdaniem specjalistów - niesie wiele zagrożeń dla rodziny.
     - Szczególnie bezrobocie jest tym czynnikiem, który powoduje, że rodzina nagle przestaje sobie radzić. Alkoholizm to patologia, ale trudno tu oceniać, czy jest on przyczyną czy skutkiem bezrobocia. Rodzinie wtedy trzeba pomóc, ale nie jej członkowi osobno, ale rodzinie jako całości. Nie mamy gotowych scenariuszy czy gotowych porad, jak zaradzić problemom, rodzina musi być partnerem - mówi Zenona Ćwiklińska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
     Zagrożeniem dla rodziny jest tak zwana kultura "instant", życie konsumpcyjne.
     - Człowiek o kulturze "instant" nigdy nie tworzy stałych więzi, szybko ulega modzie - tłumaczy Anna Zellma z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. - Jego przeciwieństwo: człowiek społeczności lokalnej, jest silnie związany ze swoim środowiskiem rodzinnym, posiada trwały system wartości i łatwo nie ulega wpływom.
     Zdaniem Zellmy współczesne rodziny w pogoni za pracą, pieniędzmi często nie mają czasu na wychowanie swojego dziecka.
     Gościem konferencji był też Tomasz Polkowski, prezes Stowarzyszenia Nasz Dom. Stowarzyszenie to zabiega o tworzenie w powiatach rodzinnych domów dziecka i większej liczby rodzin zastępczych.
     - Niektóre samorządy dostrzegły już dobre strony naszych projektów, trzeba odejść od mającego już kilkadziesiąt lat systemu gromadnych domów dziecka, a stworzyć dzieciom takie warunki, by mogły prawidłowo i wartościowo się rozwijać. Wiele jednak zależy od rządu, parlamentu, od samorządów, ale i od lokalnych "zapaleńców", którzy zechcą o to zabiegać - powiedział Polkowski.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • >>Alkoholizm to patologia, ale trudno tu oceniać, czy jest on przyczyną czy skutkiem bezrobocia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2002-06-08)
  • Spowodować, aby alkoholicy poddasli się terapii odwykowej w lecznictwie zamknietym i spoko! Po bezrobociu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ostet(2002-06-08)
  • brawo oset - popieram ale uważaj co piszesz - słonina przeczyta i wygra wybory!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    stopa(2002-06-09)
  • Jeżeli zmniejszycie bezrobocie, to automatycznie znikną wszelkie zagrożenia dla rodziny. Czemu teraz przed wyborami każdy dba o absolwentów i to oni mają szanse na podjęcie pracy? A co z resztą, mają żebrać? Z czego mają utrzymać dom, itp.? Może MOPS pomoże? Da 30 zł na miesiąc i już ma wystarczyć!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-06-10)
  • Alkoholika powinno się wysłać na przymusowe leczenie, a nie co miesiąc dawać kasę, którą wyda na... alkohol, a nie rodzinę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-06-10)
  • To nie współczesność. To polityka Rządu, który sie wcale nie martwi o dobro całego narodu a tylko o swoje. Pani Kwasniewska nie martwi się co włożyc do garnka. Bo dostała się do rządu i ma wszystko w nosie.I dziwicie się że piją. Ja się wcale nie dziwię.Bo lepiej się upić i nie mysleć co dać jeść albo się powiesić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    I-ga(2002-06-10)
Reklama