Wtorek 13-11-2018, imieniny Benedykta, Stanisława, Arkadego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

idzie zima pamiętajmy.... idzie zima pamiętajmy....

Jest siła, jest moc

 
Elbląg, Jest siła, jest moc fot. Witold Sadowski
Rek

Mierzyły ponad dwanaście metrów i groźnie szczerzyły drewniane kły. Pomimo srogiego wyglądu, okazały się posłuszne wioślarskim załogom i szczęśliwie dowiozły je do mety. W sobotę (30 sierpnia) odbyły się pierwsze w historii Święta Chleba wyścigi smoczych łodzi. Zobacz fotoreportaż.

Rzeka Elbląg przez blisko trzy godziny była świadkiem zażartej rywalizacji. W wyścigach wystartowało dziesięć osad wioślarskich, z których każda miała wręcz smoczy apetyt na wygraną. Dystans, jaki miały pokonać drużyny liczył około 250 metrów – sama trasa zamykała się w obrębie dwóch mostów zwodzonych.
     - Tę odległość każda drużyna musi przepłynąć minimum raz – mówił Sławomir Majewski, sędzia główny wyścigów. – Jeżeli załoga wyjdzie z przedbiegów to czeka ją jeszcze półfinał i w końcu finał, w którym wyłonimy zwycięzców.
     
     Kto chwycił za wiosło?
     Osady wioślarskie tworzyli przedstawiciele lokalnych firm, stowarzyszeń, instytucji i służb mundurowych. Swoje drużyny wystawiła m.in. znana firma meblarska, elbląska Straż Pożarna oraz Komenda Miejska Policji. W szranki stanęli także goście z Olszyna reprezentujący Urząd Marszałkowski.
     Jeszcze na starcie wyszło na jaw, że większość zawodników nigdy nie wiosłowała, nie mówiąc już o ściganiu się w smoczych łodziach. Mimo braku wprawy, drużyny stanęły na wysokości zadania; wszystkie szczęśliwie dotarły do mety i to w zaskakująco szybkim tempie.
     - Pierwszy raz mieliśmy wiosła w ręce, pierwszy raz byliśmy na wodzie, pierwszy raz w takiej łodzi - przyznał Leszek Sarnowski, zawodnik drużyny Urzędu Miejskiego, która w przedbiegach uzyskała drugi w kolejności czas.
     Morale wioślarzy zdecydowanie podnosił doping dochodzący z brzegu. Zawodnicy mogli liczyć na wsparcie licznie przybyłych elblążan, którzy z uwagą przyglądali się widowisku. Ale największy napęd stanowiła wiara w potencjał własnej drużyny.
     - Jest policja, jest siła, jest moc - podkreślał asp. Jarosław Wojtowicz, gdy policjanci w przedbiegach prześcignęli drużynę strażaków. - Nie było żadnych ćwiczeń. Tutaj liczy się zgranie, a my jesteśmy zgrani na co dzień.
     W finale zmierzyły się zespoły, które podczas kolejnych rozgrywek uzyskały najlepszy czas. Ostatecznie laur zwycięstwa, a wraz z nim pamiątkowy puchar, trafił do reprezentacji Oddziału Ziemi Elbląskiej PTTK. Jak się okazało, najlepsza załoga dysponowała jednocześnie największym doświadczeniem.
     - Jesteśmy w klubie turystyki kajakowej PTTK i na co dzień mamy z wodą dużo do czynienia - mówił Krzysztof Rydzyński, zawodnik zwycięskiej drużyny. - Pływanie kajakiem, a smoczą łodzią ma coś wspólnego. I tu mamy wiosła, i tam mamy wiosła... chyba to nam pomogło.
     Drugie i trzecie miejsce na podium zajęły kolejno osady Straży Pożarnej i Policji. Reprezentacje służb mundurowych również nagrodzono pucharami.
     
     Smoki gdańskie rodem z Chin

     Mierzące ponad 12 metrów łodzie wpłynęły do rzeki Elbląg wprost z Motławy. Nasze miasto nie dysponuje tego typu sprzętem, więc dwie smocze łajby wypożyczono z Morskiego Robotniczego Klubu Sportowego w Gdańsku. Z Trójmiasta przyjechali również sternicy, którzy wspierali każdą drużynę biorącą udział w sobotnich wyścigach. Tym samym przejęli najważniejsze, a zarazem najbardziej karkołomne zadanie. W postawie stojącej sterowali smoczą łodzią, tak aby nie zboczyła z trasy.
     Smoczy sport przywędrował do Polski dopiero w 1997 roku, ale jego korzenie sięgają znacznie głębiej.. i dalej. Pierwsze tego typu wyścigi, jeszcze przed naszą erą, organizowali starożytni Chińczycy.
     
Aleksandra Szocik
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • W Malborku też mają takie łodzie a poza tym już od lat są tam organizowane takie zawody a drużyny z Malborka zdobywają nagrody
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 12
    (2014-08-31)
  • świetna impreza, przednia zabawa, gratulacje dla organizatora. Wyścigi smoczych łodzi są bardzo widowiskowe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 0
    (2014-08-31)
  • Starostwo powiatowe i pttk fajnie wymyśliło z tymi wyścigami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    (2014-08-31)
  • Uważam, że Pani redaktor pisząc artykuł powinna bardziej zgłębić temat. Wypadałoby wymienić wszystkich uczestników wyścigów zwłaszcza, że na załączonych fotografiach można zobaczyć inne drużyny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 10
    (2014-08-31)
  • Wiosłowałeś i o Tobie nie napisali biedaku. .. ??? Ojojoj. .. Popłacz się dziecino :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 4
    (2014-08-31)
  • Moim skromnym zdaniem wygrała ekipa PSP, ale widać w oficjalnych wiadomościach wygrała ekipa ta która miała wygrać. Stałem na wysokości mety i każdy normalnie widzący kibic mówił, że PSP wygrała o długość głowy smoka. Nie ma w tym świecie uczciwej i rzetelnej reguły gry. Smutne to, że w takich zabawowych sportach się faworyzuje ekipę jedyna i słuszną. Kto się ze mną zgadza?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 7
    Wizard(2014-09-01)
  • dobrze, że to skromne zdanie. .. .. ktoś tutaj ma chyba problemy z pogodzeniem się z przegraną, no i jest mądrzejszy od zawodowego sędziego, HIHIHI
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 1
    (2014-09-01)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Czapka z nadrukiem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki