Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Jesteśmy wdzięczni

Elbląg, Jesteśmy wdzięczni O godz. 17.00 złożono kwiaty i wieńce pod pomnikiem Armii Krajowej

Około 300 osób - przedstawicieli władz miasta, kombatantów i elblążan wzięło udział w obchodach 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Uroczystości rozpoczęło spotkanie prezydenta z ostatnimi żyjącymi w Elblągu żołnierzami Powstania. Z powodów zdrowotnych do ratusza dotarło tylko sześcioro z nich. Wszyscy otrzymali honorowe wyróżnienia za zasługi dla miasta.
     Po spotkaniu, przy sąsiadującym z ratuszem Pomniku Armii Krajowej stanęła warta honorowa. O 17.00, dla upamiętnienia godziny "W", rozległ się dźwięk syreny alarmowej.
     W swoim wystąpieniu Prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Elblągu, Marian Dmowski nawiązał do wypowiedzi, jakie miały miejsce w czasie warszawskich obchodów rocznicy. Przypomniał, że we wszystkich brzmiał apel o pojednanie i właściwą ocenę wydarzeń sprzed 60 lat.
     - Tego zrywu nie da się zrozumieć, jeśli będzie się nań patrzyło tylko w kategoriach wojskowych czy politycznych - przypomniał Marian Dmowski.
     Jak powiedziała nam ze wzruszeniem w głosie jedna z uczestniczek spotkania pod pomnikiem, Halina Szyman ze Stowarzyszenia Polskich Dzieci Wojny, uczestnikom Powstania Warszawskiego wszyscy Polacy winni są głęboki szacunek i wdzięczność:
     - Oni oddali własne życie za to, byśmy my, którzy wojnę przeżyliśmy, nasze dzieci i wnuki mieli lepsze jutro - mówi urodzona w Wilnie elblążanka.
     Obchody rocznicy wybuchu Powstania „zwykłych ludzi” zakończyła msza święta w katedrze św. Mikołaja.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama