Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

K. GRYGO: Wały są jak gąbka

Elbląg, K. GRYGO: Wały są jak gąbka Krzysztof Grygo

Rozmowa z Krzysztofem Grygo, komendantem miejskim Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.

Jak wygląda sytuacja na Żuławach po dniu dzisiejszym?
     Miałem dzisiaj okazję objechać większą część wałów i miejsc, gdzie pracowały kompanie. Można powiedzieć, że stan wałów jest nieciekawy. Ponieważ woda bardzo długo utrzymuje się między wałami, są one bardzo nasiąknięte. To bardzo mocno osłabiło ich stan. Wypływa z nich woda, są przesiąki. To jest niebezpieczna sytuacja.
     
     Dużo przesiąków zanotowano w dniu dzisiejszym?
     Jeden z dowódców kompanii zameldował mi, że na jego pięciokilometrowym odcinku było kilkadziesiąt przesiąków. To był akurat odcinek najbardziej zniszczonych wałów - od Jurandowa po Węgle.
     
     Stan wałów jest zły. Czy groźba ich przerwania jest realna?
     Poziom wód w jeziorze Drużno i jego dopływach jest od jakiegoś czasu bardzo wysoki i nie zmniejsza się. A im dłużej się on utrzymuje, tym słabsze są wały. Kiedy na początku można było mówić, że jest to poziom niebezpieczny, to teraz jest dwukrotnie niebezpieczny. Trudno mi jednak obiektywnie ocenić sytuację. Na ten temat muszą się wypowiedzieć inżynierowie budownictwa wodnego, nie ja.
     
     Strażacy pracują praktycznie cały czas. Muszą być zmęczeni...
     Jestem im wdzięczny i dziękuje za ich ciężką pracę. Szczególnie, że są złe warunki atmosferyczne. Wieje wiatr, wyziębia, pada przelotny drobny deszczyk, a oni po prostu muszą pracować. Są naprawdę bardzo zmęczeni. Pociechą jest fakt, że okoliczna ludność pomaga im, częstuje kawą i herbatą. Za to i jej dziękuję, że opiekuje się tymi strażakami, którzy pracują na wałach.

przyg. OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ciekawe gdzie jest to jezioro "Dróżno"? O ile wiem w okolicach Elbląga jest tylko jezioro Druzno lub Drużno (jak kto woli). Z dysortografią to jednak łatwiej pracować w radiu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    opa(cz)ność(2002-01-31)
  • Rzeczywiście, karygodny błąd, który niestety przeszedł przez adiustację. Zainteresowanych przepraszamy. Błąd usprawiedliwia jedynie późna godzina edycji tekstu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Redakcja(2002-01-31)
  • Wczoraj obserwowalem jak kawalkada zmeczonych strazakow jechala na sygnalach do kasyna na kolacje czy obiad. Biedacy szumu narobili na pol miasta. Glod ich sciaskac musial... Zdazylo mi sie tez widziec dwa bojowe wozy strazackie na basenie wojskowym, gdy czekaly, az strazacy sie wypluskaja. Ot, taka taksoweczka za podatnikow pieniadze...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-02)
  • A czy chciałbyś aby w powodzi ratował strażak który nie umie pływać? Bo ja nie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-02)
  • Panie Macieju Zarecki, red. naczelny Elbląskiej Gazety Internetowej "portEl" w Elblągu: jak bardzo się Pan wstydzi zamieszczanych tu artykułów, skoro dokonuje pan aborcji licznych zasadnych wpisów czytelników. „Czy nie czas do azylu siostro?”
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-03)
Reklama