Niedziela (handlowa) 26-05-2019, imieniny Filipa, Pauliny. Dzień Matki
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kalendarium elbląskie: 24-30 grudnia (odcinek 27)

 
Elbląg, Kalendarium elbląskie: 24-30 grudnia  (odcinek 27)
Budynek starej giełdy przed wojną

Co wydarzyło się w Elblągu na przestrzeni wieków pomiędzy 24 a 30 grudnia? O jakie prawa walczyli mieszczanie w XIV wieku? Gdzie była fabryka lokomotyw? Kiedy i dlaczego zlikwidowano cmentarz katolicki? Jak budowano w czasach PRL kościoły? Tego i innych ciekawostek możecie się dowiedzieć z kolejnego odcinka naszego kalendarium.

24 grudnia 2004 r.
     Mistrzyni panczen

     Tego dnia w Londynie zmarła Elwira Seroczyńska – srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich w Sqaw Valley (1960 r.) i mistrzyni świata w łyżwiarstwie szybkim. Swoją karierę sportową zaczynała w Elblągu. Często też do naszego miasta wracała.
     Elwira Seroczyńska (z domu Potapowicz) urodziła się 1 maja 1931 roku w Wilnie. Po wojnie wraz z rodziną przeniosła się do Elbląga, gdzie w 1951 roku ukończyła Państwowe Liceum Administracyjno-Gospodarcze (Liceum Ekonomiczne). Za namową szkolnej koleżanki wyjechała na obóz sportowy panczenistek do Zakopanego. Tak rozpoczęła się jej pełna sukcesów kariera sportowa. Dwa lata po maturze wyjechała do Warszawy, zmieniając barwy klubowe na Stal FSO, a później Sarmata. Po zakończeniu czynnego uprawiania sportu skończyła studia na AWF i zajęła się szkoleniem młodzieży. Działała też w ruchu olimpijskim. Wielokrotnie odwiedzała Elbląg i swoją przyjaciółkę z toru lodowego Helenę Pilejczyk. Zmarła w Londynie w wigilię świąt Bożego Narodzenia 2004 roku. Rok wcześniej udzieliła ostatniego wywiadu elbląskim mediom.
     Kobiece panczeny do programu igrzysk olimpijskich włączono w 1960 r.. Polskę na tych zawodach reprezentowały Helena Pilejczyk i Elwira Seroczyńska. Obie w tej samej konkurencji na 1500 m. 21 lutego wywalczyły medale: Seroczyńska - srebrny, a Pilejczyk - brązowy. Elwira Seroczyńska w biegu na 1000 m walczyła o złoto, jednak na ostatnim zakręcie zahaczyła łyżwą o śnieżną bandę i wywróciła się. Na kolejne medale w tej dyscyplinie trzeba było czekać pół wieku.
     
     25 grudnia 1987 r.
     Drogi Miłosierdzia

     Poświęcenia nowego kościoła pw. Miłosierdzia Bożego przy Grobli św. Jerzego (wówczas 21 Października) dokonał ks. Infułat Mieczysław Józefczyk.
     W 1973 roku z olbrzymiej parafii św. Mikołaja wydzielono obejmującą wschodnie dzielnice miasta parafię św. Jerzego. Niewielki zabytkowy kościół nie był w stanie pomieścić wszystkich wiernych. Latem msze odprawiano na dziedzińcu, zimą ludzie stali przed drzwiami. Władze jednak nie zgadzały się na budowę nowego kościoła. Dopiero w latach 80. zmieniły front i wydano takie pozwolenie. Starano się o lokalizację w parku Traugutta, gdzie był kiedyś kościół św. Anny, ale na to nie było zgody. Wybrano róg ul. Chocimskiej i Bema, nad brzegiem Kumieli. Opracowany przez architekt Annę Barszczyńską projekt przewidywał przykrycie rzeki tarasem i wybudowanie kościoła wraz z ośrodkiem parafialnym. Zrealizowano tylko część planów. Na wybór patronatu Miłosierdzia Bożego olbrzymi wpływ miał płk Bolesław Nieczuja-Ostrowski. Przyszły generał był propagatorem kultu przesłania siostry Faustyny. W dodatku w parafii przechowywano cenny obraz.
     
     26 grudnia 1926 r.
     Święta bezrobotnych

     W 1926 r. w Elblągu panowało bezrobocie. Na 1000 mieszkańców 47 pobierało zasiłek dla bezrobotnych (w Królewcu 28). W 1932 r. bezrobocie jeszcze bardziej wzrosło (82 na 1000 miało prawo do zasiłku).
     Jeszcze w 1918 roku nic nie wskazywało, że prężnie rozwijający się Elbląg wkrótce ogarnie kryzys. Lokomotywą rozwoju były wielkie zakłady Schichaua i nieco mniejsze fabryki Komnicka. Ale po przegranej przez Niemcy wojnie sytuacja się zmieniła. Fabryki straciły zamówienia i nastała hiperinflacja. Najbardziej odczuli to robotnicy, których masowo zwalniano z pracy. Kto miał więcej odwagi i kogo było stać, uciekał na zachód.
     
     27 grudnia 1356 r.
     Prawa miasta

     Po 110 latach starań mieszczanie uzyskali od Krzyżaków poszerzenie praw, wzmacniające władzę i niezależność Elbląga.
     Założony w 1237 roku Elbląg długo czekał na wystawienie dokumentu potwierdzającego prawa miejskie. Przyczyną opóźnień były plany podboju Sambii. Wybuchło jednak powstanie pruskie i lubeczanie nie mogli liczyć na kolejne korzyści. Postanowili dokończyć sprawy już rozpoczęte. Wśród nich znalazło się potwierdzenie praw dla Elbląga. W 1246 r., podczas pertraktacji pomiędzy Lubeką a Zakonem, dotyczących rozwiązania problemu sambijskiego, w uznaniu zasług miasta w czasie walk z gdańszczanami i Prusami, Krzyżacy skłonili się zatwierdzić wzorowany na kodeksie lubeckim, choć okrojony, przywilej lokacyjny miasta Elbląga. Stało się to 10 kwietnia 1246 roku w Elblągu. O więcej praw elblążanie walczyli 110 lat. Dopiero 27 grudnia 1356 r.wielki mistrz Winrich von Kniprode potwierdził miastu stałe prawo apelacji do Lubeki i prawo do uchwalania wilkierzy, czyli lokalnego prawa.
     
     28 grudnia 1945 r.
     Ostatni pochówek

     Na katolickim cmentarzu św. Mikołaja dokonano ostatniego pochówku. Władze miejskie poinformowały parafię o planach likwidacji cmentarza i o przydzieleniu jej nowego terenu przy ul. Agrykola. 

  Widok na cmentarz św. Mikołaja przed wojną
Widok na cmentarz św. Mikołaja przed wojną


     Dawniej cmentarze tworzono tuż przy kościele. Tak było również w Elblągu, ale szczupłość miejsca i zagrożenie epidemiologiczne skłoniły mieszczan do tworzenia nekropolii za murami miasta. Jeden z nich, katolicki cmentarz św. Mikołaja, powstał w XVII wieku u zbiegu dzisiejszych ul. 12 Lutego i gen Grota Roweckiego. Był on czynny do końca 1945 roku. Ostatni pogrzeb odbył się tu 28 grudnia 1945r. Cmentarz został zamknięty i wkrótce zlikwidowany, bo planowano tędy przeprowadzić nowoczesną arterię komunikacyjną, co stało się dwie dekady później. Dziś jedynym śladem po dawnym cmentarzu jest pamiątkowa tablica pod murami Aresztu Śledczego.
     
     29 grudnia 1789 r.
     Nowa Giełda

     Rozstrzygnięto przetarg na budowę Nowej Giełdy, którą zbudowano w ciągu zaledwie 8 miesięcy.
     Wybudowana w 1744 roku ze składek kupców Stara Giełda po 45 latach nie spełniała już wymagań użytkowników. Był to niewielki dwukondygnacyjny budynek z salą giełdy i magazynem na wzorce miar. Budynek groził zawaleniem, więc w 1789 roku został rozebrany i ogłoszono przetarg na nowy, bardziej okazały. Kupcy przeznaczyli na ten cel 500 ówczesnych talarów. Przetarg został rozstrzygnięty 29 grudnia 1789 r. Jak to często bywa z inwestycjami, ostatecznie za Nową Giełdę elbląscy kupcy zapłacili trzy razy więcej, bo 1523 talary, 33 grosze i 9 fenigów. Ale też trzeba przyznać, że napsuli sporo krwi budowniczym, wielokrotnie zmieniając projekt, osobiście nadzorując budowę. Mimo to gmach stanął w ciągu zaledwie ośmiu miesięcy. 
     Nowa Giełda również posiadała dwie kondygnacje: na dole była izba pisarza i pomieszczenia na wzorce miar. U góry – bogato zdobiona sala maklerska. Wzorem giełdy londyńskiej otwarcie i zamknięcie sesji ogłaszano biciem w dzwon. W 1898 r. budynek giełdy na sklep wykupił Carl Steppuhn. Budynek spłonął w lutym 1945 roku. W 2014 roku, dzięki staraniom ówczesnego dyrektora browaru Romana Korzeniowskiego został w tym miejscu odbudowany na Specjal Pub.
     
     30 grudnia 1918 r.
     Lokomotywy z Elbląga

     Trwała wielka wojna i elbląskie fabryki pełną parą produkowały sprzęt dla wojska. Fabryka lokomotyw na koniec grudnia ogłosiła rekord: 128 parowozów.
     W połowie XIX wieku Ferdynand Schichau  (1814 – 1896)  już mógł uważać się za człowieka sukcesu. Ale nie zwalniał tempa i obserwując rozwój przemysłu, starał się dotrzymywać kroku. Jego odpowiedzią na budowę kolei z Berlina do Królewca była „Fulda”, pierwsza zbudowana w Elblągu lokomotywa. Nie było jeszcze torów kolei łącznikowej (powstały 40 lat później), więc lokomotywę ulicami miasta ciągnęło 12 koni, budząc tym wielką sensację. A ponieważ sukces był nie tylko propagandowy, 9 lat później Schichau wykupił majątek Trettinkerhof i w ciągu roku wybudował tam fabrykę lokomotyw i fabrykę kotłów parowych. Zatrudnienie znalazło 500 osób. Niezwykle dynamicznie rosła produkcja, bo już w ciągu 4 pierwszych lat wybudowano ponad 100 lokomotyw i 500 maszyn parowych.
     Pod koniec 1873 roku fabryka zatrudniała już ponad tysiąc robotników. 30 grudnia 1918 r. ogłoszono rekordowe wyniki: zarządzana przez C. Ziese Fabryka Lokomotyw osiągnęła najwyższą produkcję roczną w wielkości 128 parowozów o łącznej masie 10.715 ton.
     
     Kartki z elbląskiego kalendarium publikowane są na antenie telewizji Truso TV (kanał 140 w sieci Vectra) oraz na facebookowym fan page Truso TV

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Żarówki LED
Pieczątki Firmowe