Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Kamera widzi więcej

 
Elbląg, Kamera widzi więcej Strażnicy patrzą na miasto już nie z Królewieckiej, a z Orzeszkowej (fot. Witold Sadowski, arch. portEl)
Rek

Nieprawidłowe parkowanie, przejazd na czerwonym świetle, spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonym, zakłócanie porządku. W tym roku oko kamery zarejestrowało 800 tego typu zdarzeń. Czterech strażników miejskich przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu patrzy na to, co dzieje się w mieście. Dzięki monitoringowi miejskiemu udało się namierzyć pedofila i gwałciciela. Czujność kamer pomaga też w akcjach pościgowych i ratowniczych.

O tym, jak działa miejski monitoring rozmawiano podczas posiedzenia komisji spraw społecznych i samorządowych. Komendant Straży Miejskiej Jan Korzeniowski wskazywał na jego dużą skuteczność.
     - Każdy wie, że gdy jest kamera nie będzie taki głupi, by popełniać przestępstwo - mówił.
     Są jednak tacy, którzy mimo wszystko przestępstwa czy wykroczenia popełniają. W roku 2016 oko kamery zarejestrowało 800 zdarzeń, głównie nieprawidłowe parkowanie, przejazd na czerwonym świetle, zakłócenia porządku publicznego czy spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. W 26 przypadkach zapis monitoringu był wykorzystywany w postępowaniu przygotowawczym.
     - Monitoring spełnia oczekiwania społeczne, dlatego go rozwijamy, ale nadal morze potrzeb jest wielkie - stwierdził Jan Korzeniowski.
     Policjanci doceniają monitoring. Dzięki kamerom (tych w mieście jest 100) udało się wypatrzeć gwałciciela oraz pedofila. Ale są jeszcze miejsca, w których kamery przydałyby się szczególnie: skrzyżowanie ul. Stoczniowej i Królewieckiej (bo to ścieżka przemarszu imprezowiczów, którzy ze Starego Miasta zmierzają do domu), plac Słowiański, Rondo Kaliningrad oraz wjazdy i wyjazdy z miasta (na podstawie zapisu tablic rejestracyjnych udałoby się ustalić pojazdy pochodzące z kradzieży).
     Radni Robert Turlej i Halina Sałata  wskazywali również na osiedle Zawada, bo tam - ich zdaniem - kamery przydałyby się bardzo.
     - Jako radni powinniśmy wystąpić do prezydenta Elbląga, by rozszerzyć zakres monitoringu i zawrzeć ten punkt w budżecie na rok 2017 - postulował Robert Turlej.
     Przy okazji tematu kamer radna Maria Kosecka chciała wiedzieć jak sytuacja wygląda w środkach komunikacji miejskiej.
     - 100 procent autobusów posiada monitoring wewnętrzny, a także wszystkie PESY, wagony tramwajowe modernizowane, a także te, które zostały ostatnio wprowadzone do ruchu - zapewniał Zbigniew Orzech, dyrektor ZKM w Elblągu. - Z naszych obserwacji wynika, że wprowadzenie monitoringu wpłynęło na bezpieczeństwo pasażerów. Nie odnotowaliśmy drastycznych rozbojów czy innych niebezpiecznych zdarzeń. Kamery są bardzo przydatne przy aktach dewastacji - zauważył. - Dodatkowo niektóre przystanki są objęte monitoringiem miejskim.
     Gdyby zakup kamer był dofinansowany ze środków Unii Europejskiej byłoby ich więcej - zauważył wiceprezydent miasta Jacek Boruszka. - Na dziś rozszerzenie monitoringu jest rezerwa w budżecie.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Ciekaw jestem jakie są kryteria doboru miejsc do monitoringu, bo jeśli jest to bezpieczeństwo to bezwzględnie powinna być kamera na Bałuckiego przy sklepie z dopalaczami gdzie co drugi klient przyjeżdża i odjeżdża samochodem z piskiem opon. I jak w tym przypadku interpretować słowo prewencja?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 1
    (2016-10-26)
  • Strażnicy miejscy najbardziej łapią tych, co spożywają alkohol w miejscu publicznym, tak jest ich zawsze kilku a wtedy łatwiej wyrobić na nich statystyki niż na łobuzach, co zniszczą śmietnik i uciekną. Ostatnio SM miała wezwanie do patoli na grochowskiej to zamiast na nich się skupić to przyczepili się do starszej kobiety, która szła małym kundelkiem bez smyczy, ktory ledwo chodził. A o patolach z socjalnych zapomnieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 0
    Spust_krokodyla(2016-10-26)
  • to efekt 8 letnich rządów PO - POlicyjne państwo, inwigilacja na całego. Jakoś ci z KOD nie protestowali przeciw inwigilacji obywateli !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 6
    (2016-10-26)
  • "W roku 2016 oko kamery zarejestrowało 800 zdarzeń. .. " - czyli jakieś 3 dziennie. Tyle zdarzeń polegających na: "nieprawidłowe parkowanie, przejazd na czerwonym świetle, zakłócenia porządku publicznego czy spożywanie alkoholu w miejscu publicznym" jest w stanie zarejestrować pieszy patrol policji
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 3
    (2016-10-26)
  • A jak "coś się dzieje", lepiej nie być takim pewnym iż monitoring miejski działa, bo wtedy okazuje się że monitoring działa, ale kamerka (szerokokątna) właśnie w tym momencie byłą odwrócona w innym kierunku i nie obejmowała praktycznie środka skrzyżowania. Miałem minimum dwa dość drastyczne przypadki jedno pod oknami komendy na Tysiąclecia - perfidne zajechanie i hamowanie, drugie, w okolicy ronda przy apolitycznym rogu - grupa (ciapatych) rzucili mi się na auto. A co do prewencji u nas coś takiego nie istnieje, lub jest źle rozumowane przez wykształconych i ogolonych na łyso funkcjonariuszy policji - oni muszą pokazać swą wyższość przy każdej okazji i za wszelką cenę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    okoniowaty(2016-10-26)
  • "na podstawie zapisu tablic rejestracyjnych udałoby się ustalić pojazdy pochodzące z kradzieży" Czyli włóaściciel nie wie jakie ma nr samochodu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2016-10-26)
  • Ty nie podpisany miernoto -KOD powstał po efektach dobrej zmiany, a nie osiem lat temu, i to nie w obronie obszczymurków. Gdzie ty byłeś przez te osiem lat, na ławce w parku z jabolem ???, trzeba było protestować. Inwigilację to dopiero teraz poczujesz po dobrej zmianie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 9
    popisie(2016-10-26)
  • Trzepac kamery az milo. To ustudzi zapedy niektorych oszolomow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    BabciaAlina(2016-10-26)
  • szkoda tylko, że jak milicja chamsko wmawiała mi jazdę bez pasów to ta gówniana kamera miejska oczywiście nic nie widziała (bo słaba jakość, bo odwrócona, sraalaala). Za to policjant, człowiek - sokół dostrzegł mnie bez pasów z odległości 300 metrów poruszającego się z prędkością 50 km/h i wszczął pościg, niczym za wrogiem publicznym nr 1.Nie dajmy się ogłupić, że kamery są dla naszego dobra. One są TYLKO po to by doić naród po kieszeni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 3
    imponderabilia(2016-10-26)
  • Kamera widzi tyle co przejezdzajacy patrol :/, a moze by tak te kamery pozakladac w calym miescie, na kazdej dzielnicy i przy okazji doswietlic te dzielnice jakimis latarniami, bo to jest chyba jakaś kpina gdzie przechodząc koło bloków zapala sie tylko swiatło z klatki na czujke....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2016-10-26)
  • Kpina! Ni potrafią wyegzekwować kary za rzucenie peta, a chwalą się monitoringiem???? Kolesie siedzą w ciepełku, piją kawkę i koszą nadgodziny! Samograj - ty spisz, a kasa leci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    cynik(2016-10-26)
  • "są jeszcze miejsca, w których kamery przydałyby się szczególnie: skrzyżowanie ul. Stoczniowej i Królewieckiej (bo to ścieżka przemarszu imprezowiczów"--- przechodzą i nic się nigdy tam nie stało, więc jakie to zagrożenie?- chcą kolejne mandaty po wlepiać aby statystyki podnieść! Na tej ścieżce przemarszu czuję się bezpieczniej aniżeli na przejściu dla pieszych na Mickiewicza ( SP 4), czy na przejściu Królewieckiej (Wojewódzki Szpital Zespolony)-- ale to jak widać zamiana z fotoradarów dających tylko kaskę na kamery- jedno i drugie nie mające nic wspólnego z bezpieczeństwem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    wielkibratmiejski(2016-10-26)
Reklama